Można powiedzieć, że wygląd naszej skóry jest odzwierciedleniem tego, co dzieje się w jej wnętrzu. Jeśli najważniejsze procesy, takie jak: synteza białek, odnowa komórek naskórka, wydzielanie sebum, zachodzą w niej prawidłowo, to cera wygląda zdrowo i promiennie. Jeśli jednak nie, zaczynają pojawiać się na niej różne problemy. Niezwykle ważnym czynnikiem zapewniającym skórze optymalne warunki do regeneracji i odpowiedniego funkcjonowania jest jej prawidłowe nawilżenie. Jak zatem o nie zadbać?
Odpowiednia dieta
Chyba każdy z nas miał okazję słyszeć hasło: „jesteś tym, co jesz”. Nie zawsze jednak uświadamiamy sobie jak istotne jest to stwierdzenie, jeśli chodzi o stan i wygląd naszej skóry. Zbilansowana dieta, bogata w niektóre pokarmy, może w znacznym stopniu wpłynąć na odpowiednie nawilżenie cery, a w konsekwencji również na wiele zachodzących w niej procesów. Jakie zatem pokarmy warto na stałe włączyć do swojego menu? Przede wszystkim te bogate w niezbędne niezasycone kwasy tłuszczowe (NNKT). Substancje te są składnikiem tzw. cementu międzykomórkowego, występującego w warstwie rogowej naskórka. Ich niedobór może prowadzić do nadmiernej utraty wody z głębszych warstw skóry, a także zaburzenia procesu keratynizacji i złuszczania komórek. W efekcie skóra staje się sucha, szorstka, traci swoją elastyczność i jędrność. Wśród pokarmów bogatych w NNKT wyróżnia się zarówno te odzwierzęce np.: tuńczyk, łosoś, owoce morza, jak i pochodzenia roślinnego: oleje, orzechy, siemię lniane. Każdy więc znajdzie coś dla siebie 🙂
Nawilżenie od wewnątrz
Kolejnym ważnym czynnikiem decydującym o prawidłowym nawilżeniu naszej skóry jest odpowiednia podaż płynów. Zgodnie z zaleceniami każdego dnia powinniśmy ich przyjmować min. 2 litry. Ważne jest zarówno to co, ale i jak pijemy. Do wody warto dodać sok z cytryny, listek mięty, miód, imbir a nawet szczyptę soli. Otrzymany w ten sposób roztwór wykazuje właściwości podobne do płynu izotonicznego i jest lepiej absorbowany przez organizm. Wodę należy przyjmować regularnie, małymi porcjami przez cały dzień. Nie wystarczy jednorazowo wypić litrowej butelki wody. Takie nawadnianie organizmu jest mało skuteczne. Nie należy również doprowadzać do stanu w którym odczuwamy pragnienie. Pijmy systematycznie przez cały dzień, nawet wtedy, kiedy wydaje nam się, że nie mamy na to ochoty. Dobrym rozwiązaniem jest również spożywanie owoców i warzyw o wysokiej zawartości płynów np. zielony ogórek, granat, pomarańcza.
Kosmetyki wspomagające nawilżenie skóry
Kiedy zadbamy już o nawilżenie skóry od wewnątrz, watro skupić się również na jej ochronie przed nadmierną ucieczką wody. Wbrew obiegowej opinii zadaniem kosmetyków nawilżających wcale nie jest dostarczenie skórze wody, ale właśnie ochrona przed jej utratą. Pomagają w tym trzy rodzaje substancji:
wiążące wodę i zapobiegające jej odparowaniu np. glikozaminoglikany, w tym najważniejszy kwas hialuronowy. Więcej o tych składnikach możecie przeczytać w tym artykule,
uszczelniające cement międzykomórkowy warstwy rogowej naskórka np. ceramidy, estry cholesterolu. Wspominamy o nich również tu,
tworzące na powierzchni skóry okluzję np. odżywcze oleje i masła.
Dzięki nim skóra jest również lepiej chroniona przed wieloma niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi, które mogą skutkować odwodnieniem i nadmierną suchością skóry. Kosmetyki nawilżające mogą mieć różne konsystencje: od odżywczych, bogatych tłuszczowo, po bardzo lekkie i praktycznie nie wyczuwalne na skórze. Bez trudu możemy więc wybrać formuły, które będą dla nas najbardziej komfortowe w stosowaniu.
Zbilansowana dieta, odpowiednia podaż płynów i regularne stosowanie kosmetyków nawilżających, to sekret pięknej skóry na wiosnę. Nie zapominajmy zatem o żadnym z tych etapów.
O tym, że nawilżanie jest nieodłącznym i koniecznym elementem pielęgnacji nikogo nie trzeba przekonywać. Potrzebne jest każdej cerze, zarówno suchej, jak i tłustej, delikatnej i wrażliwej, młodej i dojrzałej. I to przez cały rok. Zapewnia prawidłowe funkcjonowanie skóry, pełni funkcje ochronne i przeciwstarzeniowe. Powodów, dla których warto dbać o jego właściwy poziom jest wiele. Wystarczy spojrzeć na efekty.
Problemy cery niedostatecznie nawilżonej
Cera nawilżona jest elastyczna, odpowiednio napięta, gładsza, z mniej zauważalnymi zmarszczkami. Poza tym lepiej przyswaja składniki aktywne z kosmetyków i jest mniej podatna na niekorzystne działanie czynników środowiskowych. Z kolei skóra sucha boryka się z różnymi problemami, szorstkością, nieprzyjemnym uczuciem ściągnięcia, przesuszeniami, zaczerwienieniem. Cienka i napięta łatwo ulega podrażnieniom, może się łuszczyć, wykazuje większą skłonność do atopii, jest mało elastyczna, matowa, często o szarym kolorycie. Wszystkie załamania, bruzdy i zmarszczki są na niej bardziej widoczne i szybciej się starzeje.
Czego unikać?
Suchości skóry sprzyjają promieniowanie UV, czynniki klimatyczne, problemy zdrowotne, nienawadniająca dieta, alkohol, papierosy, stres, złe nawyki pielęgnacyjne i oczywiście wiek. Im skóra starsza tym bardziej sucha, ponieważ ubywa naturalnego kwasu hialuronowego, kolagenu, obniża się poziom estrogenów, odpowiedzialnych za jej gęstość, jędrność i nawilżenie. Na niektóre czynniki nie mamy wpływu, ale na pewne tak i do nich należy pielęgnacja, która ma niebagatelne znaczenie dla kondycji skóry. Właściwie dobrana, potrafi przywrócić odpowiedni poziom nawilżenia poprzez odbudowę i wzmocnienie uszkodzonej bariery naskórkowej, uzupełnienie lipidów, odbudowę włókien kolagenowych. Uczynić skórę jędrną, gładką i elastyczną. Wolną od suchości.
Intensywne nawilżanie – jakie składniki wybrać?
Jakich, wobec tego składników szukać w kosmetykach, aby zdziałały takie cuda? Oto moje ulubione:
kwas hialuronowy – od lat wiedzie prym wśród nawilżaczy. Wiąże i zatrzymuje wodę w naskórku. Pomaga odbudować prawidłową barierę hydrolipidową. Łagodzi, odświeża i ujędrnia,
niacynamid – inaczej witamina B3. W ostatnim czasie robi furorę dzięki swoim licznym właściwościom. Wygładza, nawilża, wyrównuje koloryt, przyczynia się do redukcji przebarwień, poprawia funkcję bariery naskórkowej i ogranicza nadmierną ucieczkę wody ze skóry,
mocznik – element NMF-u i płaszcza hydrolipidowego skóry. Przyciąga i wiąże wodę, nie pozwalając jej odparować. Dzięki temu intensywnie nawilża, zmiękcza, wygładza, redukuje pękanie i szorstkość naskórka.,
ektoina – chroni przed szkodliwym wpływem zanieczyszczeń środowiska, uszkodzeniami, wolnymi rodnikami. Intensywnie nawilża i regeneruje,
trehaloza– wzmacnia naturalne funkcje bariery ochronnej naskórka, przeciwdziała podrażnieniom.
algi – działają nawilżająco i przeciwstarzeniowo. Są bogate w kwas alginowy, białka, mannitol, jod, węglowodany, wolne aminokwasy oraz witaminy i minerały,
estry cholesterolu – wpływają na lepsze nawilżenie, naprawę i odżywienie skóry,
kolagen – zapobiega przeznaskórkowej utracie wody co znacząco spowalnia objawy starzenia,
witamina E – nawilża, odżywia i wymiata wolne rodniki, poprawia miękkość i elastyczność naskórka. Zmniejsza wrażliwość na promieniowanie UV.
Wszystkie te składniki, osobno i w różnych konfiguracjach dobroczynnie wpływają na skórę.
Wiosna oznacza dla nas nowy początek, rozkwit, piękno. Zima jest dla naszej skóry wyczerpująca i na wiosnę potrzebujemy odnowy i powiewu świeżości. Odpowiednio dobrana pielęgnacja nada skórze blasku i wydobędzie z niej to co najlepsze, więc warto przejrzeć swoją kosmetyczkę i uzupełnić braki! Szczególnie w preparaty takie jak: peeling, serum i maska.
Jak wygląda skóra po zimie?
Niestety zima nie ma dobrego wpływu na naszą skórę. Często w tym okresie ją też zaniedbywaliśmy. A przez to może być szorstka, gruba, szara, przesuszona i podrażniona. Zima jest także momentem, kiedy potrafimy się rozleniwić w naszej pielęgnacji i stosujemy minimum produktów. W celu zrobienia wiosennych porządków z naszą cerą należy uzbroić się w cierpliwość i zadbać o nią krok po kroku.
Od czego zacząć? – peeling
Każda skóra musi być odpowiednio przygotowana do wchłaniania składników aktywnych. I tu pomoże preparat złuszczający, który usunie nadmiar martwych komórek warstwy rogowej naskórka. Jest to produkt nr 1, który powinien znaleźć się w każdej wiosennej kosmetyczce. Peeling usunie martwy naskórek, dodatkowo wygładzi skórę, odblokuje ujścia gruczołów łojowych i przygotuje ją do nałożenia kolejnego obowiązkowego preparatu, którym jest serum do twarzy. Dzięki temu składniki aktywne lepiej będą wnikać w skórę i otrzymamy lepsze efekty pielęgnacji.
Część aktywna – serum
Serum do twarzy to „must have” wiosennej pielęgnacji. Jest to preparat, którego zadaniem jest wzmocnienie działania kremu i uzupełnienie jego braków. Do wyboru mamy wiele rodzajów serum. W zależności czy mówimy o podziale ze względu na konsystencję (np. żelowe, olejowe) czy też działanie (np. nawilżające, przeciwzmarszczkowe, rozjaśniające). Wszystko zależy od naszych preferencji i typu cery. Jednak wiosną warto postawić na serum z witaminą C, które świetnie się sprawdzi w celu odświeżenia i nadania skórze blasku.
O czym pamiętać? – maska
Poza peelingiem i serum, wiosną warto wzbogacić swoją pielęgnację o jeszcze jeden preparat. Tym kosmetykiem jest maska, która potrafi być zbawienna dla naszej skóry. Serum, przy regularnym stosowaniu potrafi zdziałać wiele dobrego dla naszej cery. Jednak to efekty działania maski są często widoczne na skórze najszybciej, niekiedy już po pierwszym zastosowaniu. Maska świetnie się sprawdzi zarówno w celu oczyszczenia skóry jak i jej nawilżenia. Może pomóc również w łagodzeniu podrażnień. Opcji jest wiele, a nie ma potrzeby ich codziennego stosowania (wystarczy 2-3 razy w tygodniu). Jest to produkt uzupełniający, który jednak nie powinien być pomijany!
Stan skóry i jej potrzeby zmieniają się w zależności od pory roku. Dlatego mimo tego, że każdy z nas ma swojej ulubione kosmetyki, to warto je okresowo zmieniać. Jaka zatem powinna być pielęgnacja skóry wiosną? Po jakie preparaty warto sięgnąć szczególnie? Podpowiada Anna Hamprecht właścicielka Salonu kosmetycznego Anna Maria.
Jak wyglądać pięknie wiosną?
Chyba każdej z nas zależy na tym, by wiosną wyglądać pięknie. Cała przyroda budzi się do życia, dni stają się coraz bardziej pogodne, ale skóra po zimie niekiedy wygląda na zmęczoną. Jaka zatem powinna być ta wiosenna pielęgnacja skóry aby stała się ona również bardziej promienna?
Bardzo zżyłam się ze zdaniem, że „Prawdziwe piękno tkwi w naszej naturalności”. Uważam, iż warto się zastanowić co ono oznacza. Niezależnie od tego, czy na twarzy widać zmarszczki, kurze łapki, rozszerzone naczynka czy przebarwienia najważniejszą rzeczą zawsze jest pielęgnacja skóry w sposób bardzo złożony, wręcz holistyczny.
Etapy wiosennej pielęgnacji skóry
Co to oznacza w praktyce?
Pielęgnacja skóry wiosną powinna się opierać o wielokierunkowe działanie. Bardzo ważna jest ochrona skóry w ciągu dnia, a wieczorem oczyszczanie i regeneracja. Ochrona – to oczywiście używanie na co dzień kosmetyków z filtrem przeciwsłonecznym. Jest to ważne nie tylko podczas wakacyjnego opalania na plaży! Nie chodzi bowiem o uniknięcie opalenizny, a o ochronę przed szkodliwym promieniowaniem UVA, którego działanie w znaczącym stopniu przyczynia się do powstania przebarwień i zmarszczek. Wiosną polecam szczególnie Nawilżający krem SPF20. Preparat ten zapewnia skórze szerokopasmową ochronę (przed promieniowaniem UVA i UVB) a przy tym ma lekką konsystencję i idealnie nadaje się do stosowania pod makijaż. Polecam go do każdego typu cery, również mieszanej czy tłustej.
Jakie zatem preparaty najlepiej sprawdzą się w wieczornej pielęgnacji? O czym warto pamiętać?
W trakcie snu zabiegi regeneracji naszej skóry zachodzą najsilniej. Dlatego warto zadbać, by wieczorem skóra dostała wszystko to czego potrzebuje. Jest to proces bardziej złożony, ale jak ważny w naszej wiosennej pielęgnacji skóry.
Po pierwsze prawidłowy demakijaż
Tylko odpowiednio przygotowana skóra może wchłaniać zawarte w kosmetykach składniki aktywne. Dlatego preparaty do demakijażu powinny doskonale oczyszczać skórę z zanieczyszczeń i toksyn osiadających na niej w trakcie dnia, a także makijażu i nadmiaru sebum. Warto, aby przy tym wspomagały jej naturalną barierę ochronną – mikrobiom, naruszony podczas niesprzyjających zimowych warunków. Pomogą w tym Delikatna pianka oczyszczająca probiotyki+CICA oraz Tonik-mgiełka mikrobiomowy.
Po drugie regeneracja
Kiedy skóra jest dobrze oczyszczona warto sięgnąć po silnie skoncentrowane kosmetyki, które wspomogą jej regenerację. Swoim klientkom w tym okresie często polecam kosmetyki z peptydami. Ich zadaniem jest pobudzenie w skórze produkcji włókien kolagenowych, a wiec przywrócenie jej odpowiedniej jędrności i elastyczności. Peptydy to jedne z najskuteczniejszych składników w kosmetykach, dlatego na efekty nie trzeba długo czekać.
Pielęgnacja profesjonalna
A w salonie kosmetycznym, czy są jakieś zabiegi szczególnie polecane do pielęgnacji skóry wiosną?
By rozświetlić skórę po zimie, ale również przywrócić jej odpowiedni poziom nawilżenia i wzmocnić ściany naczyń krwionośnych zalecam swoim klientkom Dwuetapowy zabieg redukujący zaczerwienienia z kwasem laktobionowym i azeloglicyną. Jego ogromną zaletą jest skuteczne, ale jednocześnie łagodne działanie złuszczające. Dlatego zabieg może być wykonywany również w przypadku skór naczyniowych i wrażliwych.
Każda z nas nosi w sobie naturalne piękno, a odpowiednio dobrane kosmetyki i zabiegi pomagają nam je jedynie wydobyć.
Retinoidy zaliczane są do najbardziej skutecznych substancji przeciwstarzeniowych/odmładzających. Opóźniają starzenie, regulują procesy odnowy komórek naskórka, rozjaśniają przebarwienia, stymulują powstawanie kolagenu. Mogą być stosowane w zabiegach w gabinetach kosmetycznych/ dermatologicznych, sprawdzają się także w pielęgnacji domowej. Retinoidy zmniejszają ryzyko powstawania zmian przednowotworowych i nowotworów skóry w skórze uszkodzonej przez UV. Działają więc prewencyjnie u osób z posłonecznym uszkodzeniem skóry.
Działanie witaminy A na organizm
Witamina A, czyli retinol jest niezbędna do prawidłowego rozwoju organizmu. Bierze udział w keratynizacji naskórka, różnicowaniu komórek, wpływa na procesy odpornościowe, umożliwia prawidłowe widzenie. Źródłem witaminy A w pożywieniu są głównie ryby, tran, wątroba, żółtko. Natomiast beta – karoten to prowitamina A, żółty barwnik występujący w roślinach (np. marchew, szpinak, brokuły, dynia, morele, melon, bataty ). Pod wpływem enzymów przekształca się w jelicie w aktywne formy witaminy A.
Formy chemiczne retinoidów
Znane są różne formy chemiczne retinoidów, są one podobne do witaminy lub znacznie różnią się od niej budową, ale zawsze wywierają działanie na te same receptory co witamina A (retinol). Grupa retinoidów to ponad 2500 związków! Retinoidy mogą mieć drażniące działanie na skórę, dlatego w kosmetykach wykorzystuje się retinal, retinol, a także estry palmitynian, propionian, octan retinylu. Niektóre retinoidy mają niską trwałość, są mało stabilne i podatne na utlenianie, mają silniejsze lub słabsze działanie, stosowane są w różnych stężeniach.
Nowoczesne retinoidy
Nowsze generacje retinoidów nadal wykazują działanie na receptory retinoidowe, ale są lepiej tolerowane przez skórę. W jednym kosmetyku mogą być obecne różne formy retinoidów np. retinol, palmitynian retinylu i ester kwasu retinowego. Takie połączenie zwiększa skuteczność działania mieszaniny i znacznie ogranicza ryzyko występowania podrażnień czy przesuszenia naskórka.
Receptory retinoidowe
W skórze – estry retinylu przekształcają się w retinol (esterazy), potem w retinal (dehydrogenaza), a następnie w kwas witaminy A – kwas retinowy wykazujący najsilniejsze działanie. Retinoidy transportowane są do receptorów retinoidowych jądra komórkowego („efekt jądrowy”). Receptory retinoidowe znajdują się w naskórku, mieszkach włosowych, gruczołach łojowych i komórkach układu immunologicznego (komórki Langerhansa).
Działanie retinoidów na skórę
Retinoidy stymulują komórki warstwy podstawnej do namnażania/odnowy, hamują transport melaniny do komórek. Rozluźniają połączenia keratynocytów, co prowadzi do złuszczania górnych warstw naskórka z jednoczesnym usunięciem komórek obładowanych melaniną. Zmniejsza się liczba komórek atypowych, naskórek staje się cieńszy, gładszy. Zahamowanie syntezy metaloproteinaz (odpowiedzialnych za degradację kolagenu) i stymulacja fibroblastów do produkcji kolagenu typu I i III (kolagen struktury skóry), kolagenu VII (włókna zakotwiczające) i fibryliny (do budowy, odnowy elastyny) zwiększa elastyczność skóry, wygładza drobne zmarszczki. Pojawiają się także nowe naczynia krwionośne (angiogeneza), zmniejsza się stan zapalny. Efekty działania retinoidów w skórze i w naskórku powodują poprawę kondycji skóry. Widoczne jest wyraźne odmłodzenie skóry, „odwrócenie” działania UV, zniwelowanie drobnych linii i zmarszczek oraz szorstkości, a wygładzenie naskórka, wyczuwalne jest też dotykiem! Obserwuje się także poprawę elastyczności, tekstury i „gęstości skóry” . Przebarwienia są mniej widoczne, wyrównuje się koloryt skóry, jest ona lepiej ukrwiona, bardziej różowa.
Wskazania do stosowania kosmetyków z retinoidami
Skóra dojrzała, pozbawiona blasku, z przebarwieniami, mało elastyczna, ze zmarszczkami, z objawami fotostarzenia.
Przeciwwskazania do stosowania retinoidów
Stosowanie kosmetyków z retinoidami jest przeciwwskazane u kobiet w ciąży, matek karmiących. Preparaty muszą być nakładane na suchą skórę i nie łączone z innymi zabiegami złuszczającymi. Konieczna jest też ochrona przed UV.
Pielęgnacja domowa
Najlepiej stosować całe zestawy pielęgnacyjne, szczególnie jako kontynuacja zabiegu w gabinecie. Preparaty z retinolem można aplikować na twarz, szyję , dekolt, czy grzbiety rąk, w większych stężeniach na określone okolice ciała np. z przebarwieniami, skórą starzejącą się. Jednak po kilku dniach stosowania może pojawić się nieznaczne podrażnienie skóry w postaci rumienia, złuszczania. Skóra może być przejściowo sucha, bo dochodzi do krótkotrwałego zmniejszenia syntezy ceramidów i wzrostu przesnaskórkowej uraty wody (TEWL). Jednak stopniowo zauważalna jest wyraźna poprawa, skóra „odbudowuje” się. Niekiedy występuje krótkotrwałe pieczenie, świąd, czy mrowienie. Ale warto przeczekać , by osiągnąć zmniejszenie przebarwień, wygładzenie zmarszczek.
Kiedy po zimie skóra jest szara i pozbawiona blasku, brak jej energii i zwyczajnie wygląda na zmęczoną to znak, że czas na jej regenerację, a wiosna to idealny ku temu moment. Niezastąpionym zabiegiem w odnowie skóry po zimie jest złuszczanie i odpowiednio dobrany peeling. Dlaczego? Już wyjaśniam 🙂
Pogrubiała warstwa rogowa naskórka
Na powierzchni naszej skóry, najbardziej zewnętrznie, występuje tzw. warstwa rogowa naskórka. Jest ona zbudowana z martwych, szarych i matowych komórek zwanych korneocytami. Warstwa ta jest niezbędna naszej skórze jako pierwsza linia obrony przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych, ale jeśli jest zbyt pogrubiała sprawia, że skóra nie wygląda dobrze. My widzimy to właśnie jako taki zmęczony jej wygląd. Dodatkowo zbyt gruba warstwa rogowa utrudnia przenikanie w głąb skóry składników aktywnych zawartych w preparatach pielęgnacyjnych, Możemy więc stosować „najlepszy krem”, „najsilniej skoncentrowane serum”, ale jeśli nie zadbamy o złuszczenie komórek warstwy rogowej, nie uzyskamy oczekiwanych efektów pielęgnacyjnych. Rozwiązaniem tych problemów jest właśnie peeling!
Jak działa peeling?
Peelingi to kosmetyki, których głównym zadaniem jest przyspieszenie procesu złuszczania naskórka. Dzięki temu w najgłębiej leżącej, warstwie podstawnej, zaczyna się produkcja nowych komórek. Następnie wędrują one ku górze, aż do warstwy rogowej, gdzie ulegają złuszczaniu. Optymalnie proces ten powinien trwać 28 dni. Wówczas warstwa rogowa naskórka ma prawidłową grubość i spełnia swoje funkcje, a skóra wygląda zdrowo i promiennie. Tak więc regularne stosowanie peelingu jest bardzo ważne. Uwaga jednak, by nie robić tego zbyt często. Cykl naskórkowy krótszy niż 28 dni również nie jest korzystny dla skóry. Może przyczyniać się bowiem do jej większej wrażliwości.
Rodzaje peelingów
Peelingi przeznaczone do pielęgnacji domowej możemy podzielić
na trzy rodzaje: mechaniczne, enzymatyczne i chemiczne.
Peelingi enzymatyczne działają dzięki zastosowaniu w nich enzymów np. keratolina, białka ze ścian komórkowych drożdży, papaina, bromelina. Najczęściej wybierają je posiadaczki cer wrażliwych i naczynkowych, gdyż niezwykle delikatnie złuszczają obumarłe komórki naskórka.
Peelingi mechaniczne natomiast doskonale sprawdzą się w przypadku cer słabo ukrwionych i ziemistych. Nie tylko złuszczają warstwę rogową naskórka, ale także podczas pocierania masują skórę, poprawiając odżywienie i dotlenienie komórek. Nie należy jednak ich stosować u delikatnych i wrażliwych cer, a także wtedy kiedy występują na skórze aktywne zmiany trądzikowe.
Peelingi chemiczne to najliczniejsza grupa preparatów. Ponieważ kwasów stosowanych obecnie w kosmetologii jest naprawdę wiele. Peelingi te poza efektem złuszczania wykazują jeszcze wiele dodatkowych właściwości. Mogą np. redukować zaskórniki i wykwity trądzikowe, rozjaśniać przebarwienia, odmładzać i nawilżać skórę. Jak działają poszczególne kwasy i który wybrać w zależności od typu skóry? O tym przeczytacie w artykule. Ogromną zaletą peelingów chemicznych jest to, że bardzo szybko przynoszą oczekiwane efekty, czynią skórę świeżą i promienną praktycznie już po pierwszym zastosowaniu. Ale uwaga nie wszystkie z nich można stosować latem!
Mój ulubieniec
Kiedy przychodzi wiosna zawsze sięgam po Peeling kwasowy na naczynka, choć wcale nie mam cery naczyniowej 🙂 Jednak zawarte w nim dwa kwasy: kwas laktobionowy i glukonolakton zapewniają mojej skórze wszystko to, czego po zimie ona potrzebuje. Peeling ten delikatnie złuszcza moją skórę, nie powodując przy tym żadnych podrażnień, ale efekt rozświetlenia i wygładzenia naskórka jest widoczny już po pierwszym zastosowaniu. Dodatkowo polihydroksykwasy wiążą wodę i sprawiają, że przesuszona po zimie skóra odzyskuje prawidłowy poziom nawilżenia. To jeden z najdelikatniejszych peelingów kwasowych, jeśli wiec zastanawiacie się nad wprowadzeniem tego typu preparatów po raz pierwszy do pielęgnacji, to kosmetyk ten sprawdzi się idealnie.
Złuszczanie to pierwszy krok do regeneracji skóry po zimie. Warto dołączyć do tego kosmetyk intensywnie nawilżający oraz zadbać o ochronę skóry przed już coraz śmielej pojawiającymi się promieniami słońca.