Już kolejny rok wspieramy Fundację Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”! Dlatego w tym roku przekazaliśmy nasze produkty Bandi do loterii charytatywnej, która odbyła się 25.01.2020 roku podczas Gali BCC w Teatrze Wielkim. Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” otacza opieką przede wszystkim dzieci z porażeniem mózgowym, autyzmem, dystrofią mięśniową, wadami serca, chorobami nowotworowymi. Dochód z tegorocznej loterii Fundacja przeznaczy na zakup oprogramowania NEUROGUIDE do terapii EEG Biofeedback w Ośrodku Rehabilitacji. Terapia na tym sprzęcie jest metodą naturoterapeutyczną z możliwością szybkiej i trwałej poprawy pracy mózgu w chorobach neurologicznych.
Zima, nawet tak łagodna jak tegoroczna, nie jest najlepszą porą roku dla włosów. Zimne powietrze, wiatr, deszcz i częste zmiany temperatur pozbawiają je sprężystości i blasku. Przygniatane przez czapki włosy tracą objętość, puszą się i elektryzują, szybciej przetłuszczają. W tym okresie musimy zapomnieć o efektownych fryzurach i wyszukanych stylizacjach. Nie zaniedbujmy natomiast pielęgnacji, która na pewno pomoże włosom przetrwać ten trudny czas.
W roli głównej peeling
Na początek zafundujmy włosom i skórze głowy detoks z resztek preparatów do stylizacji i nadmiaru serum wydzielanego pod ciepłą czapką. Najlepiej w tej roli sprawdzi się peeling do włosów i skóry głowy właśnie. Oczyści je i przygotuje do wchłaniania składników aktywnych z masek i odżywek. Skutecznie usunie nadmiar zrogowaciałego naskórka i zanieczyszczenia zewnętrzne tworzące na powierzchni skóry warstwę krystalizacyjną. Połączony z delikatnym masażem poprawi krążenie w skórze głowy, odpręży ją i dotleni, przez co wzmocni również cebulki. Taki detoks głowy wystarczy wykonać raz w tygodniu. A zadanie to doskonale spełni Tricho-peeling oczyszczający do skóry głowy. Kosmetyk ten zawiera mocznik, kwas mlekowy i mięte pieprzową. Dzięki temu ułatwia złuszczanie obumarłych komórek naskórka, oczyszcza skórę i przygotowuje ją do wchłaniania składników aktywnych. Z kolei alantoina koi podrażnienia, łagodzi świąd i zaczerwienienia skóry.
Kąpiel dla skóry głowy i włosów
Po peelingu pora na standardowe mycie, którego częstotliwość zależy od rodzaju włosów, nawyków, fryzury. Dawny przesąd, że częste mycie osłabia włosy i wzmaga produkcję sebum już nie obowiązuje, wobec tego myjmy włosy wedle potrzeb i upodobań. Do tego zabiegu najlepiej używać delikatnych szamponów, nie obciążających włosów, a zapobiegających ich osłabieniu, nawilżających, niepowodujących nadmiernego przetłuszczania, wzbogaconych w witaminy, pre i probiotyki, łagodzącą alantoinę. Takie szampony znajdziemy w linii Tricho-esthetic.
Czas na regenerację
Po każdym myciu warto stosować odżywki i maski, najlepiej wzmacniające i odbudowujące strukturę włosa, które uczynią go elastycznym i odpornym na uszkodzenia mechaniczne, zapobiegną łamliwości i wypadaniu, rozdwajaniu się końcówek oraz podrażnieniom skóry wywołanym przez czynniki zewnętrzne. W tych preparatach szukajmy wzmacniających witamin, odbudowujących protein, składników nawilżających i łagodzących . Dzięki nim zmęczone zimą, matowe i osłabione włosy odzyskują siłę i witalność.
Piękne włosy = zdrowa skóra głowy
Oczyszczanie, mycie, wzmacnianie włosów to podstawowa procedura pielęgnacyjna. W salonie fryzjerskim możemy poddać się bardziej zaawansowanym zabiegom regenerującym włosy. A jeśli zauważymy jakiś problem np. nadmierne wypadanie, łupież, nadwrażliwość zwróćmy się do trychologa, który zdiagnozuje stan włosów i zaleci odpowiednią terapię.
Linia Tricho-esthetic
Jako pierwsi w Polsce wprowadziliśmy preparaty trychologiczne do pielęgnacji profesjonalnej w gabinetach kosmetycznych oraz do użytku domowego. Nasi eksperci w dziedzinie pielęgnacji skóry głowy starannie przygotowywali preparaty w naszych labolatoriach.
Stosuj preparaty Tricho-esthetic przy najczęstszych problemach skóry głowy, tj. wypadanie włosów, objawy łupieżu, sucha i wrażliwa skóra głowy, nadmierne przetłuszczanie się skóry i włosów, kruche i łamliwe włosy.
Zastanawiacie się czasami jak coś się mogło stać, czemu i po co? Jeszcze niespełna rok temu my także zachodziliśmy w głowy i pytaliśmy „ale po co nam to?”, ale od początku
Poznajcie naszą szefową 🙂 Pani Prezes o wielu talentach, ogromnej intuicji i niezwykłym wyczuciu Waszych potrzeb. To ona akceptuje lub odrzuca nasze pomysły na nowości dla Was. To także ona sama często podsuwa pomysły na nowe linie. Tak właśnie było tym razem! Pamiętam ten dzień, kiedy zwołane było zebranie w jej pokoju (powinnam może napisać, że w jej biurze, ale to brzmi za bardzo oficjalnie). Asia powiedziała, że brakuje w naszej ofercie kosmetyków dla osób, których cery mają skłonność do podrażnień i/lub właśnie potrzebują komfortowego ukojenia.
Hmmm… co mam powiedzieć. Nie wskażę palcem dokładnie komu, ale nie wydawało nam się, aby to była prawda. No bo sami Wiecie, mamy przecież już takie linie jak: Veno Care – kosmetyki redukują widoczność zaczerwienień i rozszerzonych naczyń krwionośnych), anti rouge Medical Expert – mają podobny kierunek działania, co Veno Care jednak inne składniki aktywne, inne konsystencje – dla każdego coś miłego :-), Delicate Care – kosmetyki dla osób, które szukają kosmetyków dla cer wrażliwych, że już nie wspomnę o linii EcoFriendly Care, która jest linią hypoalergiczą… No przyznacie… O cery wrażliwe dbamy bardzo! A tu jeszcze jedna linia?! 🙂
TAK! I to taka, jakiej jeszcze nie było!
Poprzeczka wymagań „SZEFA” jak zawsze zawieszona została wysoko. Potrzebowaliśmy kosmetyków spełniające szereg wymagań!
Będą zaspakajały główne potrzeby cer wrażliwych, skłonnych do podrażnień, a nawet BA… już z objawami podrażnienia.
W zebraniu brały udział m.in. Dyrektor sprzedaży, nasze niezastąpione technolożki, menedżer produktu. Od razu wszystkie zaczęłyśmy zastanawiać się wspólnie czego od tego typu kosmetyków będziecie oczekiwać, po to, aby… zaoferować Wam jeszcze więcej!
Na tym etapie wkroczyła wiedza ekspercka naszej konsultant medycznej prof. nadzw. dr n. med. Magdalena Ciupińska. To nasza tajna broń i as w rękawie w jednym. Mamy ogromne szczęście, że tak ceniony dermatolog systematycznie przeprowadza dla naszego zespołu – tu uwaga – WYKŁADY! Tak, systematycznie Pani Profesor przyjeżdża do nas i podnosi nasze kompetencje z dziedziny wiedzy o skórze. Takie luksusy tylko u nas.
Ustaliłyśmy, jakie i ile kosmetyków będzie w linii, jakie mają mieć działanie i zabraliśmy się do wyszukiwania najlepszych surowców. Technolożki, Magdalena Dzienisik i Barbara Kugiel-Rachwalska przeszukały mnóstwo ofert i zabrały się za receptury. I powiem Wam, że nie było łatwo, także dlatego, że na tym etapie zaczynam wtrącać się ja 😉 Wybrzydzałam w konsystencjach, ale dziewczyny dzielnie podejmowały kolejne próby i powiem Wam – mamy to!
Pierwsze testy, jak zawsze robiliśmy na sobie. Te koleżanki, które mają cery wrażliwe, skłonne do podrażnień, z uczuciem napięcia i szorstkości naskórka wzięły prototypy do testów i od razu się w nich zakochały! Od tego momentu wiedzieliśmy, że właśnie na takie kosmetyki czeka wiele z Was!
Masy trafiły na badania, a ja zajęłam się napisami na opakowaniach, czyli deklaracjami marketingowymi. Jak tylko zewnętrzne laboratorium potwierdziło nam skuteczność naszych nowych cudeniek, od razu najważniejsze informacje trafiły na projekty opakowań. Zwróćcie uwagę na grafikę „piórka” – nasze kosmetyki mają potwierdzone badania na cerach także skłonnych do podrażnień. To oznacza, że mogą je stosować wszyscy! Znajdziecie też deklarację o hypoalergiczności produktów z czego jesteśmy bardzo dumni!
Piękne opakowania to już dzieło naszej Product Manager – Emilki. Utrzymane w stylu całej serii Medical Expert. Pozostało już tylko zdecydować się na nazwę… nie było łatwo, bo pomysłów mieliśmy wiele, a każdemu najbardziej podobał się jego własny. Dla zgranego zespołu to nie jest problem, doszliśmy do porozumienia, a potem…
Karolcia, która zajmuje się naszymi mediami społecznościowymi ogłosiła dla Was konkurs na naszym profilu na Instagramie „kto zgadnie jak będzie nazywała się nasza najnowsza linia?”. Odpowiedzi było mnóstwo, bardzo Wam dziękujemy za zaangażowanie.
4 produkty… to nad nimi pracowało przez ostatni rok kilkadziesiąt osób! Przez dział wdrożeń i technologii, marketingu, produkcję, konfekcję, logistykę po sprzedaż. Wszystko z troską o jakość kosmetyków i Wasz komfort stosowania pod czujnym okiem dermatologa.
Mamy już od dziś, specjalnie dla Was!
Skoncentrowane rozwiązanie dla skóry wrażliwej
Linia przeznaczona do pielęgnacji cer wrażliwych i z objawami podrażnień takimi jak:
Z
zaczerwienienie
Z
szorstkość
Z
niekomfortowe swędzenie
Z
napięcie naskórka wynikające z nadmiernego przesuszenia
Jesteście ciekawi, co kryją w sobie nasze nowe kosmetyki? Już teraz możecie poczytać o nich na stronie sklepu, a niebawem dermatolog prof. Magdalena Ciupińska w naszych mediach społecznościowych opowie, na czym polega ich skuteczność!
23 stycznia zaprosiliśmy dla Was kosmetolog Magdę Suchan, aby opowiedziała nam o retinoidach. W teorii temat złożony i trudny, ale staje się bardziej przystępny w czasie przyjemnej rozmowy na kanapie. Koniecznie obejrzyjcie w wolnej chwili, a dla zabieganych przygotowaliśmy małe podsumowanie. Rozmawiałyśmy o tym czym są retinoidy, dlaczego czasami ich się obawiamy i czy słusznie?
Ale od początku… czemu w ogóle zajęliśmy się tym tematem? Retinoidy to związki chemiczne o wyjątkowych właściwościach pielęgnacyjnych. Stosowane z powodzeniem zarówno w medycynie jak i w kosmetyce (także w czasie profesjonalnych zabiegów kosmetycznych).
Co potrafią i czemu są wyjątkowe?
Potrafią bardzo wiele a do tego ich skuteczność jest zdumiewająca. Jednak zanim przejdziemy do konkretnych efektów trzeba zaznaczyć, że nieco inny wpływ na skórę będą miały retinoidy przepisywane na receptę a inne te dostępne w kosmetykach… Ba, każdy pojedynczy retinoid ma swoje indywidualne właściwości!
Czym są retinoidy? Najczęściej możemy znaleźć informację, że są to po prostu różne formy witaminy A a określenia „retinoidy” i „witamina A” są stosowane zamiennie. To co wyróżnia retinoidy wśród innych składników jakie możemy aplikować na skórę to to, że jest to grupa związków, które oddziałują na znajdujące się w naszym naskórku receptory:
RAR (receptory retinowe – to z nimi łączy się kwas retinowy)
RXR (receptory retinoidowe – to z nimi łączą się pozostałe retinoidy).
Retinoidy mają zdolność do przedostawania się bezpośrednio do jądra komórek skóry, czyli tam gdzie „decydują się losy” jak ta będzie wyglądać. To jest sekret ich skuteczności a zarazem niedościgniona dla wielu innych składników zaleta.
Jakie mamy retinoidy?
W medycynie stosowane są miejscowo jak i doustnie. Dostępne są wyłącznie na receptę, a znacie je pod nazwami: tretinoina (kwas retinowy) oraz jego pochodne: isotretinoina, adapalen. Szczególnie stosowane polecane są przy terapiach przeciwtrądzikowych. Poza niezwykłą skutecznością wykazują niestety działanie drażniące, skóra może być widocznie zaczerwieniona a nawet czasami dochodzi do widocznego złuszczania.
W kosmetyce możliwe do stosowania są: retinol, ester kwasu retinowego, retinal, estry retinolu (Palmitynian retinylu i Octan retinylu). Podana kolejność od najsilniej przeciwstarzeniowo działającego retinoidu do najsłabszego. Nie mają tak silnego działania drażniącego jak ich „medyczni bracia” przy jednoczesnych doskonałych właściwościach przeciwstarzeniowych.
W czasie nagrania skupiłyśmy się na działaniu retinolu, gdyż jest to jedna z najskuteczniejszych substancji aktywnych stosownych w kosmetyce. Więcej o retinolu przeczytacie tu.
Jako jeden z nielicznych składników, poprzez wiązanie się ze specyficznymi receptorami, może przenikać do aż do samego jądra komórkowego i wpływać na ekspresję genów. To właśnie temu zawdzięcza niezwykłą siłę działania!
Retinol ma moc!
Po wniknięciu do skóry ulega cyklowi przemian aż do kwasu retinowego – najsilniejszego z retinoidów, stosowanego w medycynie. W kosmetykach kwas retinowy nie jest dozwolony do stosowania, dlatego tak cenny jest retinol, który jest jego prekursorem w skórze. Retinol wykazuje wielokierunkowe działanie.
Na poziomie naskórka:
zmniejsza przyleganie komórek i ułatwia ich
złuszczanie – Twoja skóra stanie się wyraźnie gładsza,
normalizuje procesy złuszczania w przewodach gruczołów
łojowych,
rozjaśnia przebarwienia.
Na poziomie skóry właściwej:
stymuluje syntezę m.in. kolagenu typu I i III oraz elastyny – skóra staje się wyraźnie bardziej jędrna, lepiej napięta, tzw. pory są mniejsze,
pobudza angiogenezę – czyli nowotworzenie się naczyń krwionośnych, to dlatego czasami możemy dostrzec delikatnie zaróżowioną skórę (nie mylić z czerwoną i silnie podrażnioną). Dzięki temu skóra jest lepiej zaopatrzona w składniki odżywcze.
Jest więc niezastąpiony w pielęgnacji cery dojrzałej i skłonnej do trądziku. A w dodatku jego działanie potwierdzają liczne badania. My również bardzo cenimy retinol jako składnik aktywny. Dlatego znalazł się on w preparatach linii Anti-aging Medical Expert.
UWAGA: Pamiętajcie, że bezwzględnym przeciwwskazaniem do stosowania retinoidów jest ciąża i okres karmienia piersią. Podczas stosowania retinoidów koniecznie chrońcie skórę przed promieniowaniem UV.
Wasze pytania z relacji na żywo, nasze odpowiedzi 🙂
Jak zacząć stosować kosmetyki z retinolem?
O ile nie ma przeciwwskazań, zacznij od niewielkiego stężenia np. 0,2% czystego retinolu w kosmetyku. Polecamy Kremową kurację przeciw zmarszczkom z retinolem. Delikatnie przygotuje skórę do wyższych stężeń, złuszczanie będzie bardzo delikatne a dodatkowo Twoja cera będzie doskonale nawilżona. W zależności od reakcji skóry, możesz albo pozostać przy tym stężeniu, albo po około miesiącu zacząć stosować kosmetyk z 0,4% czystego retinolu w składzie. Polecamy Skoncentrowaną ampułkę przeciw zmarszczkom Bezwodna formuła jest łatwa w rozprowadzeniu na skórze, a jeśli poczujesz, że Twoja cera potrzebuje spotęgowanego nawilżenia, możesz dodatkowo nałożyć dowolny krem nawilżający i/lub odżywczy (ważne aby ten krem nie zawierał retinoidów, kwasów ani innych składników złuszczających).
Od kiedy można stosować retinoidy?
W zależności od tego, czy retinoidy mają być stosowane przez cery skłonne do trądziku, czy może jako działanie przeciwstarzeniowe, zaczniemy w innym wieku. Najczęściej retinoidy w celu redukcji niedoskonałości stosowane są z przepisu dermatologa. Jeśli chcemy działać przeciwstarzeniowo, powinnyśmy mieć już go w swojej kosmetyczce po około 30-tym roku życia.
Kiedy stosować retinoidy, rano czy wieczorem?
Wieczorem, rano stosujmy kosmetyki o działaniu przeciwwolnorodnikowym, nawilżającym, kojącym i filtry przeciwsłoneczne.
Kosmetyki z retinolem nie powinny być stosowane każdego wieczoru (te z linii Anti-aging Medical Expert), co w taki razie stosować w pozostałe wieczory? Czy można równolegle używać produkty z kwasami?
Nie zalecamy stosowania równolegle kosmetyków z retinoidami ani produktów z kwasami ze względu na podwyższoną możliwość zaistnienia podrażnienia skóry. Obie grupy surowców wykazują działanie złuszczające.
Czy można stosować kosmetyki z retinolem zamiennie z kosmetykami z witaminą C?
Wszystko zależy od formy i stężenia witaminy C. Jeśli jest to forma olejowa to może być stosowana nawet w tym samym kosmetyku, w którym jest retinol. Takie połączenie zastosowaliśmy w linii Anti-aging Medical Expert. Forma olejowa nie ma działania drażniącego. Inaczej jest w przypadku witaminy C w formie kwasu askorbinowego – przy niskim pH i wyższym stężeniu – może być wyczuwalne szczypanie i widoczne podrażnienie i wtedy nie zalecamy prowadzenia pielęgnacji równolegle z retinoidami.
Czy wszystkie kosmetyki z retinolem muszą zawierać także witaminę C?
Nie muszą. My mamy taką linię kosmetyków, w której znajdziecie retinol i witaminę C ponieważ takie połączenie daje świetne efekty przeciwstarzeniowe, a zarazem poprawiające koloryt cery.
Kiedy stosować retinol?
Ze względu na to, że skóra na którą nakładamy retinoidy nie powinna być eksponowana na promienie UV, najlepiej aby były stosowane podobnie jak kwasy: jesienią, niemroźną zimą i wczesną wiosną (do pierwszych silnych promienia słonecznych). Pamiętajcie o stosowaniu filtrów UV.
Dla jakich cer najlepszy jest retinol?
W warunkach domowych każdy rodzaj cery poza wyraźnie nadwrażliwą i nigdy na podrażnioną. W razie wątpliwości skonsultuj się z dermatologiem.
Po jakim czasie zobaczymy efekty działania retinolu?
Wszystko zależy o jakich efektach myślimy. Widoczne efekty wizualnego odmłodzenia skóry twarzy zobaczymy po około 5-6-ciu miesiącach stosowania, co odpowiada około 6-ciu cyklom naskórka.
Czy skóra może przestać reagować na odmładzające właściwości retinolu?
Nie. Jednocześnie musimy pamiętać, że nasza cera wraz z wiekiem ma zmienne potrzeby stąd może okazać się, że dotychczasowe kosmetyki z retinolem mogą nie zaspakajać wszystkich a nich. Np. jeśli oczekujecie działania ujędrniającego a jednocześnie chcecie zredukować zmarszczki mimiczne stosujcie równolegle kosmetyki z peptydami np. Peptydowy booster redukujący zmarszczki, czy Peptydowy krem odmładzający na twarz i szyję.
Retinol ma m.in. działanie złuszczające, czy jeśli takowego nie zaobserwujemy to czy kosmetyk działa?
Działa. Intensywność złuszczania po retinolu może być różna w zależności od rodzaju i kondycji cery oraz obecnych a także wcześniejszych zabiegów kosmetycznych i całej naszej pielęgnacji. Brak złuszczania nie musi świadczyć o braku efektywności. Jeśli złuszczanie nie występuje może to oznaczać, że warto skusić się na nieco większe stężenie retinolu.
Po jakim czasie od stosowania kwasów można zacząć stosować retinol?
Wszystko zależy od reakcji skóry na stosowany kwas. Jeśli nie ma widocznego podrażnienia skóry na ogół wystarczającym odstępem czasu jest przynajmniej jeden cykl naskórka, czyli około miesiąc.
Co się może wydarzyć jeśli użyjemy źle dobrane stężenie retinolu?
Na ogół w kosmetykach stosowane są stężenia, które nie powinny dać efektu silnego podrażnienia, zatem źle dobrane stężenie nie jest realnym problemem. Niemal jedynym skutkiem ubocznym może być przejściowe podrażnienie i delikatne złuszczanie – należy wtedy zmniejszyć ilość wieczorów w tygodniu, kiedy stosujemy dany kosmetyk a jednocześnie wprowadzić kosmetyk o działaniu łagodząco-nawilżającym takim jak Łagodzący kompres przeciw zmarszczkom z linii Anti-aging Medical Expert.
Czy w trakcie stosowania kosmetyków z retinolem można stosować peeling?
Tak, ale… wyłącznie delikatny peeling enzymatyczny i nie tego samego wieczoru, kiedy będzie nakładany kosmetyk z retinolem. Jednak nie częściej niż raz w tygodniu.
A kto nie miał okazji posłuchać o retinoidach na żywo może obejrzeć relację klikając poniżej 🙂
Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy, przyciągają uwagę, pokazują emocje, ale i budują zaufanie w relacjach międzyludzkich. Wiele w tym prawdy. Dlatego też, my kobiety bardzo szybko zwracamy uwagę na zmiany pojawiające się w obrębie oczu. Jest to także jeden z tych tematów, o które najczęściej pytacie. Anita, poleć dobry krem pod oczy przeciwzmarszczkowy? Anita, jak mam działać na pierwsze zmarszczki wokół oczu? Podejmuję wyzwanie i zapraszam Was do lektury!
Cienka skóra wokół oczu! Jak o nią dbać?
Zacznijmy od pierwszej ważnej sprawy! Musicie wiedzieć, iż skóra wokół oczu jest pięć razy cieńsza niż na pozostałych częściach twarzy, ma mniej kolagenu, elastyny i gruczołów łojowych. Zdecydowanie szybciej traci jędrność, szybciej się przesusza, jak i w pierwszej kolejności jest narażona na zmarszczki. I jeśli teraz dołożymy jeszcze opuchnięcia, wrażliwość lub zasinienia to mamy komplet!!! Co robić i jak dbać o skórę wokół oczu? Po jaki krem pod oczy sięgać i jakich substancji aktywnych szukać?
Jak dbać o skórę wokół oczu w domowym zaciszu?
Zacznę od kilku wskazówek, które pomogą Wam w pielęgnacji skóry wokół oczu. Po pierwsze, przed nałożeniem kremu pod oczy warto włożyć go na kilka minut do lodówki i schłodzić. Wtedy zadziałamy efektem krioterapii i zmniejszymy opuchnięcia. Prosty, ale bardzo skuteczny sposób. Po drugie sen, a nawet duża dawka snu i zero alkoholu wieczorową porą! Bardzo fajnym rozwiązaniem są także okłady z użyciem ziołowych kompresów, np. z szałwi, mięty pieprzowej czy zielonej herbaty. Polecam także położyć plasterek z ogórka na oczy. Wiem, sposób stosowany od lat, ale dzięki zawartości witaminy K w ogórku, antyoksydantów oraz kwasu fenolowego zadziałacie korzystnie na przepływ krwi w naczyniach. Z kolei okład kawowy z zimnego naparu świetnie zniweluje obrzęki i cienie pod oczami.
Jeśli już jesteśmy przy zasinieniach, które często występują w kolorze fioletowym to musicie wiedzieć, iż jest to tzw. efekt utleniania krwi, która prześwituje przez bardzo cienką skórę. Jeśli natomiast cienie są w kolorze brązowym oznacza to, że mamy zmniejszoną ilość lipidów w skórze. Zwróćcie na to szczególną uwagę, gdyż w ten sposób będzie mogli lepiej dobrać pielęgnację okolicy oczu.
Czy jest jeszcze coś, co możemy zrobić w domowym zaciszu? Masaż skóry wokół oczu, wykonany codziennie przez 3 do 5 minut poprawi krążenie i rozjaśni skórę. Wykonujemy go okrężnymi ruchami wokół oczu stosując dodatkowo olejek lub tłusty krem. Bardzo ważny jest także delikatny demakijaż wykonany przy użyciu kosmetyków przeznaczonych do tego celu. Starajcie się unikać wszelkich preparatów, które zawierają w składzie silnie oczyszczające substancje lub też wiele zapachów. Pamiętajcie, że ruchy w demakijażu powinny być delikatne i płynne, bez rozciągania skóry.
Jaki krem pod oczy wybrać i na co zwracać uwagę?
Ok, to teraz możemy przejść do wisienki na torcie, czyli kremu pod oczy, który zawsze dopasowujemy do potrzeb naszej skóry. Jakie właściwości powinien posiadać dobry krem? I tutaj zwracajcie uwagę na takie substancje aktywne jak:
Kofeina – zwęża naczynia krwionośne i skutecznie walczy z obrzękami oraz zmniejsza zasinienia
Kwas hialuronowy – przyciąga cząsteczki wody. Działa nawilżająco ( zatrzymuje wodę w skórze)
Witamina E – poprawi mechanizmy obronne skóry i będzie chronić przed działaniem wolnych rodników
Peptydy – są nieco łagodniejsze od retinolu, ale działają bardzo podobnie.
Witamina A – wzmocni kolagen, zredukuje zmarszczki, wygładzi skórę
D-panthenol, alantoina – złagodzą zaczerwienienia
Witamina C – rozjaśni, zrewitalizuje i zadziała antyoksydacyjnie
Sprawdzajcie, czy krem został przebadany dermatologicznie i okulistycznie oraz czy może być stosowany przez osoby noszące soczewki kontaktowe. Bardzo ważne jest także to, czy producent kosmetyków zastosował w składzie filtry przeciwsłoneczne. Jeśli nie to należy pomyśleć o odpowiedniej ochronie w tej okolicy twarzy.
Krem pod oczy BANDI
I na zakończenie polecę Wam kilka moich ulubionych i sprawdzonych kremów pod oczy. Pierwszy z nich to krem z aktywną witaminą C z serii C-Active Care. Ma lekką formułę i niech Was ona nie zmyli, bo w składzie zawartą mamy jedna z najlepiej działających form witaminy C.
Moja druga propozycja dla Was to ostatnie odkrycie, a mianowicie peptydowy krem odmładzający. Bardzo fajne zestawienie składników aktywnych, a przede wszystkim peptydy, które przynoszą rewelacyjne efekty w działaniu anti-aging.
I coś dla miłośniczek naturalnej pielęgnacji. Seria Ecofriendly Care rewitalizujący krem pod oczy. Zadziała na cienie, wzmocni skórę wokół oczu oraz podziała korzystnie na nasz naturalny mikrobiom. Zawiera w składzie naturalny odpowiednik retinolu, czyli bakuchiol, który będzie przeciwdziałał zbyt szybkiemu starzeniu się skóry.
Koniecznie dajcie znać, czy już poznaliście owe preparaty, który z nich najlepiej się u Was sprawdza i jak dbacie o okolicę wokół oczu?
Niezwykłe właściwości nawilżające skwalanu oraz zdolność do przenikania w głąb skóry sprawiły, że stał się on jednym z częściej stosowanych składników w produktach kosmetycznych. Ponadto, doskonale zmiękcza i wygładza skórę, pozostawiając ją jedwabiście gładką, wolną od lepkiej warstwy. Ale to tylko niewielka część jego zalet.Co powinniśmy zatem wiedzieć o tym niezbyt znanym składniku?
Trochę chemii
Skwalan to nasycona i stabilna chemicznie forma Skwalenu. Jest to bezbarwny, bezzapachowy, niepolarny olej, co istotne – biodegradowalny. Skwalen zaliczany jest do węglowodorów wielonienasyconych, lipidów. Jako substancja chemiczna skwalen jest związkiem niestabilnym i pod wpływem tlenu z powietrza i promieniowania UV, ulega łatwo utlenieniu i rozkładowi. Dlatego jako składnik kosmetyczny wykorzystywana jest tylko stabilna, nasycona pochodna –Skwalan. Pod względem właściwości kosmetycznych skwalan wykazuje podobne działanie. Dodatkowo stosowany zewnętrznie na skórę, nie ulega rozkładowi do niekorzystnych związków chemicznych takich jak nadtlenek skwalenu. Nadtlenek ten może powodować powstawanie zaskórników oraz wywoływać stany zapalne. Stosując kosmetyki zawierające skwalan możemy czuć się bezpiecznie – ze skwalanu nadtlnek nie powstaje.
Pochodzenie skwalanu
Skwalen jest obecny w tkankach wielu organizmów żywych – roślin, zwierząt, ludzkiej skórze. Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii, Paul Karrer, odnalazł go w strukturze ludzkiej skóry – dokładnie jej płaszczu lipidowym. W latach 80-tych skwalen pozyskiwany był głównie z wątroby rekina. Obecnie są to źródła roślinne takie jak oliwa z oliwek, olej z pestek amarantu, otręby ryżowe czy zarodki pszenne oraz olej jaśminowy. Jedną z metod otrzymywania tego surowca jest przetwarzanie brazylijskiej trzciny cukrowej poprzez biotechnologiczny proces fermentacji. Uzyskuje się w ten sposób skwalan bardzo wysokiej jakości.
Biozgodność
Skwalan jest naturalnie obecny w lipidowej warstwie rogowej naskórka, która pełni funkcje barierowe. Występuje on w lipidowym cemencie komórkowym wspólnie z ceramidami, cholesterolem, fosfolipidami, wielonasyconymi kwasami tłuszczowymi oraz AHA i ich solami. Ochronna warstwa lipidowa skóry pełni szczególną funkcję – pomaga utrzymać homeostazę organizmu, chroniąc organizm i skórę od czynników zewnętrznych środowiska. Warstwa ta odpowiada za ograniczanie parowania wody z naskórka. Dzięki temu efektywnie go nawilża. Stan nawilżenia skóry nie zależy bowiem jedynie od ilości wody dostarczonej z zewnątrz, ale przede wszystkim od zdolności skóry do jej zatrzymania. Niewłaściwe nawilżenie skóry, jej suchość i utrata elastyczności zaburzają procesy integracyjne tego narządu w zakresie funkcji ochronno-obronnych. Manifestuje się to jej nadwrażliwością (tj. brakiem tolerancji na powszechnie występujące czynniki środowiska). Skóra odwodniona staje się bardziej podatna na niekorzystne działanie czynników fizykochemicznych (np. temperatura, wiatr, promieniowanie UV, detergenty, niewłaściwie dobrane kosmetyki) czy też biologicznych (grzyby, wirusy, bakterie).
Skwalan – jak działa?
Składnik ten oprócz doskonałych właściwości naturalnie wspomagających długotrwałe nawilżanie skóry ma wiele innych cennych zalet. Jest to składnik niekomedogenny. Badania kliniczne dowiodły, że posiada również działanie przeciwzmarszczkowe. Skwalan poprawia również elastyczność, jędrność i gładkość skóry. Jest też doskonałym składnikiem w produktach do włosów. Daje im ochronę termiczną (co istotne przy modelowaniu włosów), poprawia rozczesywanie, zwiększa połysk, sprężystość i elastyczność włosów.
Redukcja zmarszczek o 51% (po użyciu kremu zawierającego 5% skwalanu przez 28 dni)
Składnik dla każdego
Doskonałe, szerokie właściwości skwalanu oraz zdolność do przenikania w głąb skóry sprawiły, że jest to jeden z najbardziej ulubionych składników wybieranych przez technologów w kosmetyce. Surowiec ten doskonale zmiękcza i wygładza skórę, pozostawiając ją jedwabiście gładką, wolną od lepkiej warstwy. Ze względu na swoje działanie świetnie sprawdza się zarówno w kosmetykach dla dzieci i młodzieży jak również w preparatach pielęgnacyjnych dla cer dojrzałych.