Witamina D3 i jej rola

Witamina D3 i jej rola

Witamina D to niezbędny dla naszego organizmu mikroskładnik. Według aktualnego stanu wiedzy substancja ta jest zarówno witaminą jak i hormonem. Najnowsze badania naukowe pokazują, jak istotny wpływ ma na nasz organizm – nasze zdrowie i jakość życia.

Nasz organizm nie potra syntezować witaminy D, musi ją pozyskiwać z pożywienia lub dzięki ekspozycji skóry na światło słoneczne.

W głębszych warstwach naskórka obecny jest 7-dehydrocholesterol (pro-vitamina D3), który pod wpływem promieniowania UVB przekształcany jest w witaminę D3, następnie pod wpływem ciepła w cholekacytoferol, który może być magazynowany w komórkach tłuszczowych jak również uwalniany do krwiobiegu.

Na świecie około 70% populacji ma niedobory witaminy D

W Polsce sięgają one 90% populacji. Źródłem niedoboru może być fakt, że skórna synteza witaminy D w Polsce jest skuteczna tylko od kwietnia do września i jedynie gdy na słońce wystawione jest co najmniej 18 % ciała (odkryte przedramiona oraz łydki), bez kremu z fltrem na 15 minut pomiędzy 10 rano a 3 po południu. Osoby o ciemnej karnacji potrzebują co najmniej 7-krotne dłuższej ekspozycji do uzyskania tego samego poziomu witaminy D ze światła słonecznego. Duża zawartość melaniny w skórze działa jak naturalny filtr przeciwsłoneczny.

Witamina D3 stosowana na skórę ma bardzo korzystne działanie:

  • Ma silne właściwości łagodzące, zwiększa produkcję peptydu LL37, który leczy i pomaga w takich schorzeniach jak atopowe zapalenia skóry czy egzemy powodowane dysfunkcją tego peptydu.
  • Posiada działanie antymikrobowe i przeciwzapalne
  • Chroni komórki skóry przeciwko zniszczeniom wywołanym promieniowaniem UV, spowalnia apoptozę (czyli naturalnie zaprogramowaną śmierć komórek).
  • Zwiększa funkcje barierowe skóry. Reguluje podział keratynocytów. Zwiększa produkcję involukryny, białka odpowiedzialnego za funkcje barierowe skóry przez co znacząco poprawia stan skóry.
  • Witamina D wpływa na pracę gruczołów łojowych uchodzących do mieszka włosowego oraz sam wzrost włosa. Receptory Witaminy D inicjują wzrost włosów, czyli jego fazę anagenową.
  • Badania wykazały, że u ponad 90% osób z łysieniem plackowatym występuje bardzo niski poziom witaminy D.

Ze względu na tak szerokie i istotne działanie witamina D jest ostatnio przedmiotem intensywnych badań naukowców. Jej obiecujące właściwości zaczynają być wykorzystywane coraz częściej w medycynie, farmacji oraz dermatologii. Dlatego witamina D jest głównym składnikiem naszej nowej serii Tricho-esthetic do pielęgnacji skóry głowy i włosów.

Oznakowanie kosmetyków – informacje jakie odczytamy z opakowań

Oznakowanie kosmetyków – informacje jakie odczytamy z opakowań

Opakowanie to nie tylko oprawa estetyczna kosmetyku, zgodnie z prawem muszą się na nim znaleźć niezbędne informacje. Ustalenia dotyczące przepisów prawnych odnośnie oznakowania i informacji dostępnych na opakowaniach kosmetyków są regulowane przez Rozporządzenie Unii Europejskiej nr 1223/2009.

Wszystkie informacje powinny być napisane w sposób czytelny, widoczny i niezmywalny. Poniżej informacje, które zgodnie z prawem muszą znaleźć się na opakowaniu.

1. Nazwa zarejestrowanej firmy lub imię i nazwisko producenta oraz adres osoby odpowiedzialnej. Jeśli kosmetyk jest importowany powinna znajdować się na nim również informacja o kraju pochodzenia.

2. Ilość nominalna w momencie pakowania, wyrażona w jednostkach masy lub objętości. Przepis ten nie obowiązuje przy opakowaniach zawierających mniej niż pięć gramów (mililitrów), bezpłatnych próbkach.

3. Data minimalnej trwałości, czyli data do której kosmetyk zachowuje wszystkie swoje pierwotne właściwości w określonych warunkach przechowywania. Data określona jest poprzez miesiąc i rok lub dzień, miesiąc i rok, jest ona poprzedzona komunikatem “najlepiej zużyć przed końcem” lub następującym znakiem klepsydry:

Znaczek klepsydra

Jeśli data minimalnej przydatności przekracza 30 miesięcy, wtedy wskazanie dokładnej daty przydatności nie jest konieczne i widnieje na nim znak PAO – (Period After Opening):

Znaczek słoik

W tym przypadku na znaku znajduje się informacje ile od otwarcia kosmetyku spełnia on swoje pierwotne funkcje.

4. Informacje o zachowaniu szczególnych środków ostrożności np. unikać kontaktu z oczami i błonami śluzowymi, produkt nie powinien być stosowany przez kobiety w ciąży itd.

5. Numer szarży kosmetyku, czyli indywidualny numer każdej pojedynczej partii (danej produkcji) potrzebny do dokładnej identyfikacji kosmetyku i pojedynczego procesu produkcji, np. S-4531

6. Funkcja kosmetyku, jeśli nie wynika jednoznacznie z jego prezentacji musi być podana na opakowaniu.

7. Wykaz składników produktu kosmetycznego według nomenklatury INCI – (z ang. International Nomenclature of Cosmetic Ingredients) w ujednoliconym, ogólnoświatowym nazewnictwie składników. Przed dokładną listą substancji powinien widnieć napis „INGREDIENTS”.

8. Symbol książki. W przypadku, gdy informacje dotyczące składu kosmetyku, ostrzeżenia producenta odnośnie stosowania i inne informacje nie mieszczą się z przyczyn technicznych na opakowaniu muszą znaleźć się one na ulotce wewnętrznej. W tym wypadku spotkamy znak:

Znaczek book

Jest to odesłanie konsumenta do dodatkowych informacji załączonych wewnątrz opakowania (ulotka, etykieta).

Firmy prześcigają się w stosowaniu wielu innych oznaczeń, które nie są obowiązkowe np.:

Znak “ brak testów na zwierzętach”:

Znaczek animal

W krajach UE jest całkowity zakaz testowania produktów kosmetycznych i surowców kosmetycznych na zwierzętach oraz ich sprzedaży, dlatego powyżej widniejący piktogram to sprawa oczywista dla każdego i nawet jeśli nie ma takiej deklaracji na opakowaniu powinniśmy wiedzieć że kosmetyki wyprodukowane na terenie UE na pewno nie były testowane na zwierzętach.

Deklaracji “produkt testowany dermatologicznie” – obowiązkiem każdej firmy kosmetycznej są badania dermatologiczne produktu przed jego wypuszczeniem na rynek.

Znak „e”:

Znaczek e

Umieszczany jest on na etykietach towarów paczkowanych wprowadzanych do sprzedaży w opakowaniach jednostkowych. Symbol ten oznacza, że podczas procesu produkcyjnego stosowano specjalny wewnętrzny system kontroli ilości produktu w opakowaniu i jest on gwarancją firmy, iż podana zawartość (ilość) kosmetyku jest rzeczywiście w opakowaniu.

Z opakowania można odczytać wiele ważnych i potrzebnych nam informacji. Pełni ono wiele różnych funkcji, między innymi: informacyjną, logistyczną, ochronną, marketingową, czy ekologiczną.

Silikony – fakty i mity

Silikony – fakty i mity

Silikony to nadal jedne z najbardziej powszechnie używanych surowców kosmetycznych. Niestety, w naszej codziennej pracy często napotykamy na mnóstwo fałszywych informacji krążących szczególnie w internecie, które są źródłem poważnych wątpliwości finalnych konsumentów. Niektóre z nich są z pogranicza fantastyki, ale dla wspomnianego konsumenta, który w większości przypadków jest laikiem w tej dziedzinie mogą być przekonujące i mogą wpływać na jego decyzje zakupowe. Jesteśmy przekonani, że nasi Klienci tych wątpliwości mają mniej, niemniej jednak chcielibyśmy obalić najważniejsze mity dotyczące tej grupy surowców.

MIT 1 – Silikony są szkodliwe dla warstwy ozonowej.

Fakt: Destrukcyjny wpływ na warstwę ozonową mają chlorofluorowęglany (CFC) inaczej zwane freonami. Pochodne te zaburzają równowagę ozonu znajdującego się w wyższych warstwach atmosfery Ziemi, co powoduje powstawanie tzw. dziury ozonowej. Silikony nie zawierają chloru, w związku z tym nie mają nic wspólnego z tym efektem.

MIT 2 – Silikony stosowane w kosmetykach przyczyniają się do powstawania zaburzeń, takich jak: reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń, przewlekłe zmęczenie i różne formy raka.

Fakt: Wielkość cząsteczek powszechnie używanych silikonów jest zbyt duża, aby przy miejscowym stosowaniu przenikać skórę i powodować jakiekolwiek zaburzenia. Źródłem tego rodzaju obaw nie jest jednak przemysł kosmetyczny czy nawet farmaceutyczny, gdzie silikony są stosowane przy leczeniu ran. Sprawa ma swój początek w latach 80-tych, kiedy stosowano silikony do wypełniania implantów piersiowych. Wtedy to ze względu na niewystarczające dane dotyczące bezpieczeństwa i skuteczności przedstawione przez producentów implantów amerykańska FDA (Food Drug Administration) nałożyła moratorium na stosowanie żelu silikonowego do ich wypełniania. Dopiero w roku 2006, po latach badań dotyczących bezpieczeństwa tego rodzaju zastosowań, FDA całkowicie zniosła moratorium i wypełnione żelem silikonowe implanty piersi znów stały się szeroko dostępne.

MIT 3 – Silikony nie są biodegradowalne.

Fakt: Mimo, że silikony same w sobie nie są biodegradowalne w tradycyjnym sensie, ulegają one rozkładowi na wodę, kwas krzemowy i dwutlenek węgla. W przypadku silikonów o niskiej masie cząsteczkowej (cyklopentasiloksany) katalizatorem reakcji jest promieniowanie słoneczne i tlen. Dla silikonów o wyższej masie cząsteczkowej to za mało, aby ulec rozkładowi. Produkty te są izolowane ze ścieków w oczyszczalniach na etapie adsorpcji osadów, a w późniejszym etapie spalane, składowane lub służą do nawożenia np. pól golfowych. Zawarte w glebie glinki mineralne rozkładają łańcuch silikonowy. Badania gleby, na której zastosowano tego typu nawożenie nie wykazały żadnych zaburzeń dla zdrowego funkcjonowania jej samej czy zawartych w niej mikroorganizmów.

MIT 4 – Silikony powodują podrażnienia skóry.
Fakt: Silikony nie drażnią skóry. Faktycznie silikony odgrywają istotną rolę w łagodzeniu potencjału drażniącego innych substancji znajdujących się w recepturze. Poprzez swoją charakterystykę pozwalają na równomierne rozprowadzenie substancji na skórze, zapobiegając aglomeracji i obniżając prawdopodobieństwo podrażnienia. Dotyczy to głównie kwasów owocowych (AHA), filtrów słonecznych, niektórych typów emulgatorów, czy środków powierzchniowo czynnych. Silikony można bezpiecznie stosować w różnych przypadkach schorzeń skórnych, takich jak: trądzik różowaty, wypryski, łuszczyca, rany pooperacyjne, oparzenia, podrażnienia pieluszkowe i owrzodzenia skóry. (B.P.)

Dow corning

Biesterfeld Chemia Specjalna – Partner Bandi Cosmetics

Niedoceniane składniki kosmetyków – trokserutyna

Niedoceniane składniki kosmetyków – trokserutyna

Trokserutyna to organiczny związek chemiczny, pochodzenia naturalnego należący do grupy bioflawonoidów (okserutyn). Jest pochodną rutyny, substancji bardzo popularnej, naturalnie występującej w wielu roślinach. Okserutyny są związkami flawonowymi, ich cząsteczka składa się z części cukrowej oraz części niecukrowej, opartej na strukturze flawonu.

Trokserutyna wchodzi w skład preparatów farmaceutycznych, przeznaczonych zarówno do stosowania doustnego, jak i miejscowego. Stosowana doustnie działa ochronnie na naczynia krwionośne i limfatyczne. Zapewnia im odpowiednią elastyczność oraz zmniejsza ich przepuszczalność – usprawnia przepływ krwi i limfy. Przeciwdziała pękaniu włosowatych naczyń krwionośnych i limfatycznych. W produktach do stosowania miejscowego ma wpływ na poprawę mikrokrążenia, zmniejszenie objawów niewydolności żył kończyn dolnych, tj.: uczucia napięcia, zmęczenia i ciężkości nóg. Ze względu na swoje właściwości przeciwzapalne, pobudzające mikrokrążenie i usprawniające szczelność naczyń krwionośnych trokserutyna stała się cenionym składnikiem w kosmetologii.

Trokserutyna aplikowana miejscowo wykazuje:

  • działanie antyoksydacyjne, czyli neutralizuje wolne rodniki w skórze,
  • działanie przeciwzapalne oraz przeciwobrzękowe, działa jako inhibitor lipoxygenasy, enzymu wywołującego alergie i stany zapalne, inhibuje tworzenie prostaglandyn mediatorów stanów zapalnych,
  • zmniejszanie skłonności płytek krwi do agregacji,
  • zmniejszanie przepuszczalności oraz poprawę elastyczności drobnych naczyń krwionośnych,
  • usprawnienie mikrokrążenia oraz ochronę naczyń krwionośnych przed uszkodzeniami.

Trokserutynę można spotkać głównie w kosmetykach naturalnych, preparatach do codziennej pielęgnacji, kosmetykach dla dzieci, preparatach do pielęgnacji przeciwsłonecznej do i po opalaniu. Niewątpliwie największe zastosowanie znalazła w produktach do pielęgnacji skóry naczyniowej, skłonnej do zapaleń. Bardzo popularna jest także w produktach do pielęgnacji ciała o działaniu antycellulitowym.

Bandi Cosmetics unikatowe właściwości trokserutyny wykorzystało w produktach kosmetycznych z linii Fem@le 35+, Energy Look i Body Care.

    Witamina C – najlepsza na lato?

    Witamina C – najlepsza na lato?

    Jednym z najbardziej żywych mitów w kosmetyce jest ten, który dotyczy witaminy C i jej negatywnego oddziaływania na skórę w trakcie lata. Tak naprawdę to nie do końca wiadomo dlaczego nie należy jej stosować, ale obawa u konsumentów jest na tyle silna, że wiele osób rezygnuje w tym okresie z pielęgnacji skóry tym cennym składnikiem aktywnym.

    Skąd ten mit?

    Witamina C jest jednym z najbardziej pożądanych surowców kosmetycznych ze względu na wielokierunkowe, wręcz nieograniczone pozytywne oddziaływanie na skórę. Najczęściej stosowaną formą witaminy C jest kwas askorbinowy. Jednak z uwagi na mała stabilność chemiczną kwasu askorbinowego pod wpływem wysokiej temperatury, światła i tlenu technolodzy mają dużą trudność z umieszczeniem go w masie kosmetyku. Aby zapobiec rozkładowi tej substancji chemicy stosują w kosmetykach dodatki stabilizatorów (kwas ferulowy, wersenian), promotorów przenikania (glikol propylenowy, lecytyna) i utrzymują niskie pH preparatu. Efektem tego działania jest ryzyko powstawania podrażnień u osób ze skórą wrażliwą, które po ekspozycji na promieniowanie UV mogą doprowadzić nawet do powstawania przebarwień. Niechęć do stosowania witamy C w okresie lata wynika również z samej nazwy chemicznej tej substancji – kwas askorbinowy. Dla większości konsumentów określenie „kwas” sugeruje działanie złuszczające surowca i oczywistym wydaje się fakt niemożności stosowania go w czasie ekspozycji na promieniowanie UV. Jednak kwas to nie zawsze silna i żrąca substancja. W niektórych przypadkach (np. kwas askorbinowy, kwas foliowy, kwas pantotenowy) substancje wcale nie wykazują intensywnych właściwości złuszczających, a wręcz przeciwnie wpływają nawet na łagodzenie podrażnień. Warto również zauważyć, że obecnie nie u wszystkich osób takie podrażnienia występują. Obecnie na rynku istnieją już nowe formy witaminy C o lepszych parametrach i wysokiej stabilności w pH bardziej przyjaznym dla skóry np. tetraizopalmitynian askorbylu.

    Stosuj przede wszystkim latem

    W okresie lata skóra jest narażona na wiele uszkodzeń wywołanych promieniowaniem uv, wysokimi temperaturami i suchym powietrzem. Pod wpływem wspomnianych czynników w skórze dochodzi do niszczenia włókien kolagenu, produkcji nieprawidłowych mas elastyny, uszkadzania struktur komórkowych przez wolne rodniki, nieprawidłowej produkcji melaniny, zwiększonej utraty wody oraz pogrubienia warstwy rogowej naskórka. Wskutek tego skóra staje się sucha, szorstka, traci prawidłowe napięcie, pojawiają się na niej zmarszczki i przebarwienia. Dlatego to właśnie w tym okresie skóra musi być szczególnie chroniona. Poza powszechnie znanymi filtrami przeciwsłonecznymi ważnym składnikiem kosmetyków stosowanych w okresie lata powinna być również witamina C.

    Jaka jest rola witaminy C?

    • hamuje aktywność metaloproteinaz – enzymów odpowiedzialnych za niszczenie kolagenu,
    • aktywuje namnażanie keratynocytów i fibroblastów,
    • pobudza produkcję nowych włókien kolagenu i elastyny,
    • działa antyoksydacyjnie,
    • redukuje wywołane przez promieniowanie UV uszkodzenia komórek,hamuje aktywność tyrozynazy, zapobiega nadmiernemu wytwarzaniu melaniny,
    • wzmacnia kruche ściany naczyń krwionośnych,
    • przyspiesza gojenie się ran i uszkodzeń skóry.

    Z powyższych właściwości witaminy C wynika, że nie tylko może, ale nawet powinna być ona wykorzystywana w okresie letnim.