W okresie zimy łatwo o uwrażliwienie i przesuszenie cery. Zimno, suche powietrze, gwałtowne zmiany temperatury przy wejściu i wyjściu z pomieszczeń – to wszystko wpływa na częstsze rozszerzanie i kurczenie się naczyń krwionośnych. Często w tym okresie dochodzi także do przesuszenia skóry, które dodatkowo wpływa na osłabienie jej kondycji i pogorszenie wyglądu.
Czego skóra potrzebuje zimą?
Nawilżenia, ale takiego, które będzie nie tylko zatrzymywało wodę w naskórku, ale także ochroni przed nadmierną utratą wody. Najlepiej, aby kosmetyki pozostawiały delikatny film ochronny. Zimą ważny jest również sposób użycia kremu. W mroźne dni konieczne jest nakładanie ich na minimum 20 minut przed wyjściem na zewnątrz. To pozwoli na odparowanie wody z kosmetyku, dzięki czemu na skórze pozostanie tylko ochronna faza tłuszczowa.
Wsparcia dla naczyń krwionośnych
Choć kosmetyki nie mogą mieć działania leczniczego, to wiele z nich doskonale wspiera pielęgnację zimową poprzez widoczne zmniejszenie nadreaktywności cery. Redukcja zaczerwienień jest możliwa dzięki m.in. takim składnikom aktywnym jak arnika górska, kasztanowiec, cyprys wiecznie zielony. Przed objawami uwrażliwienia cery doskonale chroni Neuropeptyd RC, który podnosi komfort odczuć skóry narażonej na niekorzystne czynniki zewnętrzne (m.in. zmiany temperatur).
Krem maska – kuracja łagodząca BANDI
Ukojenie ewentualnych podrażnień. Czasami nawet najlepsze nawilżenie nie jest wystarczające w przywróceniu cerze komfortu. Jeśli wyraźnie odczuwalne jest napięcie, „podszczypywanie” – warto używać kosmetyki zawierające składniki kojące takie jak ektoinę, czy profesjonalne kompleksy o silnym działaniu łagodzącym.
Niezależnie od rodzaju cery, codziennie powinny być stosowane kosmetyki dbające o prawidłowy poziom nawilżenia oraz wspierające naczynia krwionośne. Doskonale sprawdzą się produkty z linii Veno Care. Nie tylko zmniejszają obawy nadwrażliwości cery, ale także koją podrażnienia i poprawiają koloryt cery. Dodatkowo różnorodność konsystencji ułatwia dobranie produktów nie tylko pod kątem właściwości, ale także naszych upodobań. Maseczka redukująca zaczerwienienia jest w formie żelu, świetnie nawilża, nie daje efektu obciążenia skóry. Serum redukujące zaczerwienienia jest bardzo lekkie a tym samym doskonałe pod krem, niezależnie od rodzaju cery. Krem redukujący zaczerwienienia dostarcza skórze nie tylko składniki chroniące naczynia krwionośne, ale także osłania przed nadmiernym przesuszeniem. Cała linia Veno Care jest także znakomitą profilaktyką. Jeśli chcemy uniknąć uwrażliwienia się cery w przyszłości, warto stosować przynajmniej jeden z wymienionych produktów w ciągu roku. W czasie zimy pomocna w ukojeniu ewentualnych podrażnień i okresach nasilonego przesuszenia jest Krem/Maska kuracja łagodząca z linii Delicate Care. Jeśli obserwujemy dodatkowo złuszczanie się skóry, pomocna będzie Kremowa kuracja nawilżająco-naprawcza z linii Medical Expert.
Wyjątkowa kompozycja składników aktywnych, która doskonale nawilża oraz koi podrażnienia, a także wzmacnia naturalną warstwę ochronną skóry.
Aktywny kompleks arniki i kasztanowca Znane ze swoich właściwości wzmacniających i uelastyczniających ściany naczyń krwionośnych. Zmniejszają objawy nadwrażliwości cery.
x
Roślinny kompleks redukujący zaczerwienienia Zmniejsza widoczność rozszerzonych naczyń krwionośnych. Zawiera ekstrakty cyprysu wiecznie zielonego, kasztanowca i lipy drobnolistnej.
x
Roślinny kompleks rozjaśniający Wyselekcjonowane ekstrakty roślinne o działaniu poprawiającym koloryt. Łączy skuteczność lukrecji gładkiej, morwy białej, brzoskwini zwyczajnej i tarczycy bajkalskiej.
x
x
Anti Dry – Kremowa kuracja nawilżająco-naprawcza – BANDI
Estry cholesterolu
wspomagają funkcje barierowe płaszcza hydrolipidowego naskórka, posiadają właściwości naprawcze, silnie nawilżają.
Zima to trudny czas dla skóry, szczególnie tej bardzo wrażliwej, nadreaktywnej, z tendencją do podrażnień, delikatnej, cienkiej z przeświecającymi naczyniami krwionośnymi. Na zewnątrz niskie temperatury, wiatr, śnieg, a w pomieszczeniach ciepło. Tak więc zmieniające się warunki otoczenia to duże wyzwanie dla skóry, dlatego też konieczna jest właściwa pielęgnacja skóry zimą.
W okresie zimowym zdecydowanie krócej przebywamy na powietrzu niż w pozostałych miesiącach. Niekiedy jednak jest to konieczne ze względu na wykonywaną pracę i wtedy nawet kilka, kilkanaście godzin dziennie na skórę działają niekorzystne czynniki atmosferyczne. Nieco inaczej znosimy te niedogodności, gdy przebywanie na powietrzu jest związane z wypoczynkiem, czy uprawianiem sportu. Dla skóry nie ma to znaczenia i tak jest narażona na niską temperaturę, śnieg, „ostry” wiatr, zanieczyszczenie powietrza – smog, czy działanie promieniowania słonecznego. Mroźne powietrze, ujemne temperatury i związana z tym niska wilgotność sprzyja wysuszeniu skóry. Woda „ucieka” z naskórka, zaburzony jest proces rogowacenia, a tym samym proces przetwarzania filagryny w NMF. Skóra wykazuje objawy suchości, jest matowa, przeświecają naczynia krwionośne, może się łuszczyć.
Niekorzystne warunki na zewnątrz „zmuszają” do przebywania większości czasu w pomieszczeniach. Korzystamy więc z ogrzewania – kaloryfery, kominki, „dmuchawy”, klimatyzacja zarówno w domu, w miejscu pracy, a przemieszczając się samochodem, czy innymi środkami transportu narażeni jesteśmy na dodatkowe ogrzewanie. Skóra poddawana jest dużym wahaniom temperatury przy zmianie miejsca przebywania. Tak więc w wyniku kumulowania się i powtarzania niekorzystnych warunków otoczenia narasta suchość skóry i stopniowo się utrwala. Może dołączyć się świąd, pieczenie i uczucie ściągania. U osób, które mają suchą skórę w przebiegu chorób ogólnoustrojowych, chorób skóry, przyjmowanych leków zima może nasilić te dolegliwości. Sprzyjać temu będzie nieprawidłowa pielęgnacja skóry zimą lub jej brak.
Skóra sucha, delikatna, cienka ma zazwyczaj prześwitujące przez naskórek naczynia krwionośne – teleangiektazje. Nie są to „popękane naczynia„, jak niekiedy są określane, a rozszerzenia naczyń włosowatych splotu podbrodawkowatego skóry. Płytka lokalizacja naczyń i ich znaczna nadreaktywność może być związana z predyspozycją genetyczną, zmianami hormonalnymi, schorzeniami układu krążenia, czy przyjmowanymi lekami. Jednak duże znaczenie mają czynniki nasilające zmiany jak wiatr, mróz, różnice temperatur, promieniowanie ultrafioletowe, gorące napoje, czy potrawy, suche powietrze, zwłaszcza w klimatyzowanych pomieszczeniach, czy nieprawidłowa pielęgnacja skóry. Zimą liczba teleangiektazji zazwyczaj zwiększa się ze względu na narażenie skóry na mróz i małą wilgotność powietrza. Rozszerzone naczynka są szczególnie widoczne na policzkach i w okolicy skrzydełek nosa, czyli w miejscach, które w wyniku działania niskiej temperatury łatwiej ulegają uszkodzeniu. Przy utrwalonym rumieniu na policzkach niekiedy słyszy się określenie „odmrożone policzki”. Warto więc teraz zimą zadbać o właściwą ochronę skóry przed niekorzystnymi warunkami otoczenia. Zaleca się nakładanie kilku warstw na skórę, czyli „na cebulkę”, głównie preparaty bogate w składniki odżywcze, łagodzące podrażnienia, zabezpieczające przed nadmiernym wysuszeniem skóry, uszczelniające naczynia krwionośne i zmniejszające rumień, a także chroniące przed promieniowaniem UV.
Czynniki sprzyjające suchości skóry zimą:
przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach
przebywanie w bardzo ciepłych pomieszczeniach
spożywanie większej ilości gorących napojów i potraw
gorące kąpiele, prysznic, sauna
brak ochrony przed niekorzystnymi czynnikami otoczenia
nieprawidłowy dobór składników do pielęgnacji skóry
Pojawiają się jako pierwsze, mogą być widoczne już od około 25 roku życia. Ściśle związane są z naszą mimiką. Na ich utrwalenie wpływa w późniejszych latach zmniejszenie ilości kwasu hialuronowego.
Właściwy dobór zabiegów, a także spójna z nimi pielęgnacja domowa są kluczem do poprawy wyglądu cery. Im szersze spektrum działania odmładzającego kosmetyku, tym większa będzie jego skuteczność.
Należy zwrócić uwagę, że na skórze uwidaczniają się zmarszczki różnego pochodzenia takie jak: mimiczne, posłoneczne (photoaging), grawitacyjne, senne. Do tego w wieku dojrzałym dochodzi ścieńczenie naskórka, zwiększona wiotkość, opadanie konturów twarzy a często także przesuszenie lub długotrwała suchość. Można wymienić także przebarwienia, ziemisty koloryt cery czy problem z rozszerzonymi naczyniami krwionośnymi. I to wszystko na jednej twarzy…
Co powinny zawierać kosmetyki odmładzające?
Działanie kosmetyków powinno skupiać się zarówno na wpływaniu na syntezę kolagenu, prawidłowe nawilżenie i natłuszczenia, a także na poprawę jędrności skóry i uniesienie owalu twarzy.
Połączyliśmy m.in. przeciwzmarszczkową i wygładzającą skuteczność fitosteroidów, biotyny, mukopolisacharydów, szlachetnych olejów roślinnych z NOWYM luksusowym składnikiem jakim jest olej z żywicy drzewa Pistacia Lentiscus. Dlaczego to taki wyjątkowy surowiec? Wykazuje zdolność do syntezy niedawno odkrytej proteiny młodości w naszej skórze (KLOTHO). Usprawnia proces detoksykacji wewnątrz komórek oraz podnosi ich aktywność, a także wykazuje działanie sprzyjające ZAGĘSZCZANIU SKÓRY! To przełomowe rozwiązanie w walce z wiotkością i opadającym owalem twarzy. Surowiec ma udowodnioną skuteczność już po miesiącu regularnego stosowania. Dzięki temu innowacyjnemu składnikowi efekty regularnego używania kosmetyków są porównywalne z liftingiem wolumetrycznym, który modeluje kształt twarzy. Teraz kosmetyki mają zdolność przywracania pożądanego trójkątu młodości! Młodo wyglądający kontur twarzy to młodszy wygląd!
NOWA FORMUŁA ODMŁADZAJĄCA!
W linii znajdują się:
Odmładzający krem nawilżający – dla cer dojrzałych normalnych i mieszanych
Odmładzający krem odżywczy – dla cer dojrzałych suchych i bardzo suchych
Odmładzający fito-ekstrakt olejowy – dla każdego rodzaju cery dojrzałej lub jako profilaktyka przeciwstarzeniowa dla cer suchych i normalnych
Odmładzający krem pod oczy – dla skór dojrzałych, także delikatnych i wrażliwych. Nie zawiera zapachu ani barwników.
Słyszysz „menopauza”, myślisz „zanik miesiączki, spadek libido, uderzenia gorąca”. I nic dziwnego. Większości z nas menopauza kojarzy się z konkretnym momentem w życiu kobiety.
„Szukam dla siebie odpowiedniego kremu (…)” – tak najczęściej zaczynają się zapytania o pielęgnację skóry, które otrzymujemy od klientek.
To pokazuje, że często szukając najskuteczniejszej dla siebie pielęgnacji skóry, głównie zwracamy uwagę na kosmetyki typu krem, serum i maseczka. Tymczasem wciąż niedoceniana jest rola starannego, codziennego oczyszczania skóry.
Pamiętaj codziennie
Każdego dnia na naszej skórze osiadają zanieczyszczenia różnego pochodzenia m.in. pyłki, kurz, brud, wirusy. Wiele kobiet codziennie nakłada na skórę makijaż, a także filtry przeciwsłoneczne i to nie tylko dłońmi, ale także za pomocą gąbeczek lub szczoteczek. Sprawia to, że nakładane kosmetyki są głębiej osadzone. Dodatkowo nasza skóra nieustannie wydziela sebum będące pożywką dla wielu bakterii, a na powierzchni naskórka gromadzi się obumarły naskórek… Wszystko to sprawia, ze staranne oczyszczanie skóry jest niezbędne.
Oczyszczanie skóry – jaki kosmetyk wybrać?
Modne w ostatnich latach dwuetapowe oczyszczanie skóry zyskało wiele zwolenniczek, głównie dzięki jego ogromnej skuteczności w walce z uporczywymi, drobnymi grudkami. Osoby ze skłonnością do trądziku dostrzegają różnicę już po 2-3 tygodniach! Dla cer mieszanych i przetłuszczających się pierwszym etapem, czyli kosmetykami do demakijażu mogą być mleczko, olejek lub płyn micelarny. Drugim etapem jest żel. Dwa etapy oczyszczania powinny być zawsze wykonywane co wieczór, nawet jeśli na skórze nie było makijażu, ale były np. filtry przeciwsłoneczne. Samodzielnie drugi etap wykonujemy tylko rano. Wieczorami klientki z cerą normalną i suchą mogą – dzięki specjalnym formułom umożliwiającym spłukiwanie – mogą poprzestać jedynie na etapie pierwszym. Konieczne jest zwrócenie uwagi na to, że równoważne są zarówno technika wykonywania czynności w obu etapach jak i jakość stosowanych kosmetyków.
Tonik, ale po co?
Tonik optymalizuje poziom pH, oczyszcza skórę z resztek kosmetyku myjącego i dostarcza składniki aktywne. Konieczne jest rozróżnienie toników, które spełniają te trzy podstawowe zadania od toników złuszczających. Pierwsze stosować możemy zarówno na noc jak na dzień, a drugie tylko na noc. Złuszczanie już na etapie tonizowania jest szczególnie pożądane przez osoby, które mają swoje ulubione kremy, a oczekują np. dodatkowego efektu „glow”. Więcej o działaniu toniku złuszczającego przeczytanie tu.
Oczyszczanie skóry to nie wszystko
Osoby, które szukają pielęgnacji skutecznej a jednocześnie lekkiej na pewno będą zainteresowane Bio-esencją opartą na fermentach. Jej lekka, wodno-podobna konsystencja nie obciąża skóry. Czym jest? To unikatowy kosmetyk na bazie wysoce przyswajalnych bio-fermentów. Faza aktywna zawiera ich aż 81%! Wzmacnia funkcje obronne skóry w ciągu dnia i wspomaga procesy naprawcze nocą. Opóźnia objawy starzenia się skóry i potęguje skuteczność następnie nakładanych kosmetyków. Według słynących z pięknych cer Azjatek – Esencja jest sercem pełnej pielęgnacji. Piękna cera od zaraz i młoda na dłużej? To możliwe – wystarczy jeden ruch dłonią rano i wieczorem! Nakładamy na skórę zaraz po toniku, a przed serum czy kremem. Jest pierwszym i najlżejszym etapem pielęgnacji aktywnej.
Aby skóra wyglądała zdrowo, promiennie i była odporna na negatywny wpływ czynników zewnętrznych konieczne jest jej regularne i prawidłowe oczyszczanie oraz utrzymanie odpowiedniego poziomu pH. Warto o tym pamiętać w codziennej pielęgnacji.