Mikołajki mają przedsmak Świąt Bożego Narodzenia. Wręczamy drobne prezenty dzieciom i bliskim, a przygotowania do świąt ruszają pełną parą.
Mikołajki – jak to się zaczęło?
Mikołajki to zwyczaj obdarowywania się prezentami z okazji dnia świętego Mikołaja, który przypada 6 grudnia. Przez wieki miały na celu upamiętnienie postaci świętego Mikołaja, biskupa Miry. Według historycznych źródeł żył on terenach dzisiejszej Turcji na przełomie III i IV w. Urodził się w miejscowości Patara w Licji w dość majętnej i bardzo pobożnej rodzinie. Dorastając wiedział już, że chce poświęcić życie Bogu. Czynności kapłańskie pełnił w niewielkiej miejscowości Mira z czasem zostając jej biskupem. Słynął z dobrego serca i ogromnej wrażliwości na krzywdę innych. Stawał w obronie słabych i pokrzywdzonych, chętnie niósł pomoc potrzebującym. Po śmierci swoich rodziców cały rodowy majątek oddał biednym. Sam zmarł prawdopodobnie 6 grudnia około 350 roku. Za swój pobożny żywot i bezgraniczne dobro uznano go świętym. Kroniki historyczne podają, że święto ku jego czci obchodzono 6 grudnia już od IX w.
O żywocie biskupa z Miry krąży wiele legend, które stały się bardzo popularne dzięki przedstawieniom wystawianym 6 grudnia mniej więcej od IX wieku. Najbardziej znana to opowieść o trzech córkach, spisana w pierwszej połowie IX wieku w Konstantynopolu przez archimandrytę Michała.
Zgodnie z nią młody Mikołaj, jeszcze przed wyborem na biskupa, miał chciwego i bogatego sąsiada, który drwił z pobożności świętego. Bóg ukarał sąsiada i sprawił, że stracił majątek oraz popadł w skrajną biedę. Gdy nie miał już z czego utrzymać rodziny, postanowił sprzedać swoje trzy córki, ponieważ nikt nie chciał ich poślubić bez otrzymania stosownego posagu. Mikołaj, po długich rozważaniach tekstów Pisma Świętego i modlitwie, postanowił uratować cnotę dziewcząt. Trzykrotnie, pod osłoną nocy, wrzucał przez okno pieniądze przeznaczone na posag dla kolejnej córki. Gdy sąsiad wyprawił już dwa wesela, postanowił dowiedzieć się, skąd biorą się tajemnicze pieniądze. Czuwał całą noc i ze zdumieniem odkrył, że to pogardzany przez niego Mikołaj wrzuca po raz trzeci pieniądze przez okno. Podziękował mu zawstydzony i postanowił zmienić swoje życie na zgodne z przykazaniami.
Tradycje mikołajkowe
Zbliżone do współczesnych zwyczaje mikołajkowe są udokumentowane od XV wieku w źródłach polskich, angielskich, czeskich, austriackich, holenderskich, belgijskich i niemieckich. Święty Mikołaj pełnił w nich rolę osoby przynoszącej prezenty z okazji własnego święta. Jego atrybutami były siwa broda, pastorał, mitra oraz długa, czerwona szata biskupia. Wieczorem 5 grudnia obdarowywał owocami, orzechami, ciastkami czy cukierkami dobrze zachowujące się dzieci. Z Holandii zachowały się zapisy o wystawianiu butów przy kominku. W Czechach dzieci wieszały skarpety na ramach okiennych, a w Austrii kładły buty na parapecie. Przez wieki podtrzymywano mit biskupa z Miry jednak II Sobór Watykański uznał, że nie ma dowodu na jego istnienie i święty żywot, dlatego też w 1969 roku w Kościele katolickim zniesiono święto św. Mikołaja, jest to już tylko tzw. wspomnienie dowolne.
W Polsce
W Polsce zwyczaj obdarowywania dzieci słodyczami lub dewocjonaliami 6 grudnia na dobre pojawił się w XVIII wieku i dzień ten traktowano jak święto. Jeszcze 100 lat temu mikołajki były dniem wolny od pracy. Współcześnie choć nie jest to dzień wolny obfituje w wiele przyjemności. Nocą z 5 na 6 grudnia podkłada się dzieciom słodycze, książki, zabawki pod poduszką, w buciku lub umieszcza się je w dużej skarpecie. Tradycja dawania drobnych upominków nie dotyczy tylko najmłodszych, wręcza się je również dorosłym. W wielu szkołach uczniowie wymieniają się drobnymi prezentami z wcześniejszym losowanymi osobami. Organizowane są różne koncerty, imprezy, ruszają przedświąteczne jarmarki.
W innych krajach
Mikołajkowe zwyczaje są odmienne w różnych zakątkach świata. W wielu państwach mikołajki obchodzi się wcześniej. W Stanach Zjednoczonych w niedzielę adwentową, która jest najbliżej 6 grudnia, a w Belgii i Holandii dzieci otrzymują prezenty 5 grudnia. Rolę skrytek na upominki pełnią tam buty i koszyki, które wieczorem wystawia się przed dom. Starszy pan przybywa nie w czerwonym, ale w czarnym stroju, pobrudzonym sadzą z komina. Mikołajkowymi prezentami dla maluchów są czekoladowe łakocie w kształcie pierwszych liter ich imion.
W Niemczech Mikołaj sprawdza w wielkiej księdze, jak sprawują się małe urwisy. Grzeczne dzieci otrzymują słodycze i wiedzą już, że w świąteczny wieczór mogą liczyć na upragnione podarunki pod choinką. Natomiast latorośl, która sprawia rodzicom wiele problemów, za karę dostaje rózgę, węgiel albo… ziemniaki. W Szwecji natomiast od dawna w roli Mikołaja występuje skrzat Jultomte, który pojawia się z prezentami dopiero w wigilijny wieczór. W Grecji jest to św. Bazyli Wielki i przychodzi dopiero 1 stycznia. A we Włoszech na upominki trzeba czekać aż do święta Trzech Króli. Wówczas na miotle przylatuje wiedźma Befana i wrzuca prezenty przez komin. Francuskie dzieci czekają na dziadka z brodą, ale nie jest to Mikołaj tylko świecki Pere Noel. Dzieci w Syrii zamiast Mikołajek świętują Nowy Rok, a prezenty roznosi im… świąteczny wielbłąd.
Co kraj to obyczaj, ale wszędzie wszyscy, nie tylko dzieci, lubią dostawać prezenty i czekają na swojego Mikołaja.
Lato już dawno minęło. Nadeszła jesień, a wraz z nią niezbyt korzystne warunki dla naszej skóry: niska temperatura, wiatr, deszcz, a czasami śnieg. Takie typowe jesienne słoty. Słońca na niebie bardzo niewiele, a dni coraz krótsze. Dlatego zdecydowanie częściej przebywamy w pomieszczeniach ogrzewanych, klimatyzowanych, gdzie jest suche powietrze. Jest to trudny czas dla skóry. Szczególnie tej bardzo wrażliwej, nadreaktywnej, z tendencją do podrażnień, delikatnej. Zmieniające się warunki otoczenia, to duże wyzwanie dla skóry i bez naszej pomocy „nie zawsze sobie poradzi”. Dlatego też w tym okresie konieczna jest zmiana pielęgnacji i ochrona skóry przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.
Niekorzystne warunki otoczenia
W miesiącach jesienno-zimowych skóra narażona jest na niską temperaturę, deszcz, śnieg czy „ostry” wiatr. W tym czasie wzrasta także zanieczyszczenie powietrza, bowiem jest to okres grzewczy i częściej „dymi się z komina”. Niekorzystne warunki na zewnątrz „zmuszają” do przebywania większość czasu w pomieszczeniach. Chętnie korzystamy z ogrzewania, zarówno w domu, jak i pracy, w samochodzie z klimatyzacji, a po powrocie do domu z gorących kąpieli i ciepłych napojów. Mimo, iż słońce tylko czasami pojawia się zza chmur, to należy pamiętać, aby się przed nim chronić. Zmienne warunki atmosferyczne, mroźne powietrze, ujemne temperatury i związana z tym niska wilgotność, sprzyjają wysuszeniu skóry i powstawaniu podrażnień. Problemy te może potęgować również nieprawidłowa pielęgnacja, lub jej brak.
Jakie okolice ciała są najbardziej narażone na podrażnienia?
W okresie jesienno-zimowym na skórze mogą pojawić się podrażnienia. Niekorzystne warunki uszkadzają bowiem barierę naskórkową i zmniejszają jej funkcje obronne. Pojawia się uczucie ściągania, szczypania, zwiększonej wrażliwości skóry. Niekiedy suchość, świąd, skłonność do podrażnień dotyczy całego ciała. Jednak najbardziej na nie narażona jest skóra twarzy, nos, policzki czy usta.
Zaburzona funkcja bariery naskórkowej prowadzi także do wzrostu TEWL. Skóra twarzy szczególnie ta cienka, delikatna jest dodatkowo podatna na powstawanie rumienia i teleangiektazji. Rozszerzone naczynka są szczególnie widoczne na policzkach i w okolicy skrzydełek nosa, czyli w miejscach, które w wyniku działania niskiej temperatury, łatwiej ulegają uszkodzeniu. Na zaczerwienionych policzkach obserwuje się delikatne złuszczanie, a przy dotyku wyczuwa się ich szorstkość.
Usta bywają suche i spierzchnięte. Czasami tworzą się bolesne pęknięcia śluzówki warg. Dłonie również odczuwają zmiany. Częste ich mycie, szczególnie wysuszającymi mydłami, niedokładne osuszanie, także odkażanie, brak ochrony przed niską temperaturą (rękawiczki), prowadzą do znacznego wysuszenia skóry, spierzchnięcia, skłonności do podrażnień. U części osób pojawia się także znaczna suchość skóry podudzi i ramion. Skóra robi wrażenie jakby była przysypana mąką. Widoczne są drobne łuseczki, odczuwalny jest świąd.
Czego skóra potrzebuje by uniknąć podrażnień?
W okresie jesienno-zimowym warto zadbać o skórę całego ciała. Jednak najbardziej narażona na podrażnienia i przesuszenie jest skóra twarzy. By ochronić ją przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych, warto wybrać preparaty odżywcze, bogate w składniki odbudowujące barierę ochronną naskórka: ceramidy, estry cholesterolu, skwalan, łagodzące podrażnienia: d-pantenol, alantoinę, ektoinę. Dla skóry delikatnej, naczynkowej pomocne będą preparaty wzmacniające naczynia krwionośne, zawierające w składzie wyciągi roślinne, takie jak: arnika górska czy kasztanowiec oraz witaminy: C, PP. By zregenerować skórę i zwiększyć jej odporność na niekorzystny wpływ czynników zewnętrznych na noc można dodatkowo zastosować maskę nawilżająco-łagodzącą.
Przed wyjściem na zewnątrz należy zabezpieczyć skórę przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi (wiatr, mróz, UV, zmiana temperatur). Szczególnie jeśli długo będziemy przebywać na powietrzu. Zalecane jest nakładanie kilku warstw preparatów ochronnych. Ważne znaczenie ma również prawidłowa ochrona skóry przed działaniem promieniowania słonecznego, szczególnie w górach, gdzie występuje dodatkowe „odbicie słońca” od śniegu.
Warto także zadbać o odpowiednią ilość snu, urozmaicone, zbilansowane posiłki i trochę więcej uśmiechać się. A wiosna wówczas nadejdzie szybciej.
O zabiegach eksfoliacji kwasami w salonie kosmetycznym, opowiada kosmetolog – Paweł Mazurkiewicz, właściciel LUX Barber Shop & Kosmetologia w Bydgoszczy, Ekspert Anti-Acne Akademii Bandi Masterclass*
Eksfoliacja kwasami – być może nazwa jest trochę skomplikowana, ale to nic innego jak zabieg wykorzystujący peelingi chemiczne. Kwasy stosowane w zabiegach, możemy podzielić na AHA, BHA, PHA i inne. W kosmetologii często wykorzystywane są mieszaniny różnych kwasów. Dzięki temu podczas jednego zabiegu możemy oddziaływać jednocześnie na różne problemy skórne.
Wskazania do zabiegu eksfoliacji kwasami
W zależności od rodzaju kwasu możemy działać na różne problemy skórne, z jakimi zmagają się nasi klienci. Tak naprawdę eksfoliacja kwasami nadaje się do każdego rodzaju cery, czy to będzie cera tłusta, sucha, mieszana, problematyczna, a nawet wrażliwa, można w odpowiedni sposób pracować z taką skórą.
Najważniejsze wskazania:
zmiany pigmentacyjne,
uszkodzenia posłoneczne skóry,
delikatne zmarszczki,
suchość skóry,
zaskórniki, nadmierne wydzielanie sebum, zmiany trądzikowe,
niewielkie blizny,
teleangiektazje.
Przeciwwskazania do zabiegu eksfoliacji kwasami
Przed przystąpieniem do zabiegu eksfoliacji kwasami ważne jest wykluczenie przeciwwskazań. Do najważniejszych należą:
Najbardziej popularny kwas używany w zabiegu eksfoliacji, ponieważ działa keratolitycznie, ale również antyseptycznie. Kwas ten idealnie sprawdzi się przy cerze mieszanej, tłustej, problematycznej. Ma również dużą zdolność do stymulacji syntezy kolagenu i elastyny.
Kwas mlekowy
W zabiegu eksfoliacji kwasami wykorzystuje się go przy cerach suchych czy problematycznych. Kwas mlekowy idealnie nawilża skórę, ponieważ przyciąga do warstwy rogowej cząsteczki wody i stymuluje syntezę ceramidów, poprawiając i modulując funkcje ochronne skóry. Ma również działanie antybakeryjne, skutecznie odblokowuje pory, a tym samym pozwala na dokładniejsze oczyszczanie skóry. Kwas ten jest bardzo pomocny przy terapii przeciwtrądzikowej.
Kwas pirogronowy
Działa na poziome naskórka i skóry właściwej. Złuszczanie po tym zabiegu przebiega bez efektu wysuszenia, ponieważ hydrolizuje w kwas mlekowy. Idealnie sprawdza się w terapii przeciwtrądzikowej. Kwas pirogronowy ma działanie keratolityczne, seboregulacyjne i przeciwdrobnoustrojowe. Stymuluje syntezę kolagenu i elastyny, dlatego jest wykorzystywany również przy walce z bliznami.
Kwas salicylowy
W eksfoliacji kwasami, ze względu na jego właściwości keratolityczne i przeciwzapalne jest stosowany przy skórze z trądzikiem i łojotokiem. Idealnie pozwala pozbyć się zaskórników, krostek i grudek. A przez jego działanie antybakteryjne, hamuje namnażanie się populacji Propionibacterium acnes.
Kwas trójchlorooctowy TCA
Jest najbardziej agresywnym kwasem, najgłębiej penetruje w głąb skóry przy wysokim stężeniu. Uszkadza skórę, aby ta mogła pobudzić swoje komórki do pracy i zregenerowała się. Działa na zlikwidowanie drobnych zmarszczek, wyrównanie kolorytu skóry, regenerację skóry, spłycenie blizn potrądzikowych, rozjaśnienie przebarwień.
Kwas azelainowy
Jest kwasem idealnym do skór wrażliwych, naczynkowych, z przebarwieniami. Charakteryzuje się właściwościami łagodzącymi. Często występuje w połączeniu z innymi kwasami. Mieszanina kwasu azelainowego i pirogronowego jest pomocna przy usuwaniu przebarwień i drobnych blizn potrądzikowych.
Podsumowując, zabieg eksfoliacji kwasami świetnie poradzi sobie z niemalże każdym problemem skórnym. Jesień to idealny moment, aby skorzystać z profesjonalnych zabiegów złuszczających w salonie kosmetycznym, a także sięgnąć po kosmetyki z kwasami w pielęgnacji domowej.
*Akademia Bandi Masterclass to cykl szkoleń adresowany do specjalistów z wykształceniem kierunkowym i wieloletnim (min. 3-letnim) doświadczeniem w pracy przy wykonywaniu zabiegów kosmetycznych. Przeznaczony dla osób nieustannie pogłębiających swoją wiedzę z zakresu kosmetologii i nauk pokrewnych.
HOME EXPERT
Specjalistyczna pielęgnacja skóry po zabiegach eksfoliacji
Dobrej jakości kosmetyk myjący powinien nie tylko skutecznie oczyszczać skórę głowy i włosy, ale także je kondycjonować. Co to znaczy? Na co zwrócić uwagę wybierając szampon do włosów?
Aby włosy były piękne trzeba zadbać o skórę głowy!
Włosy są w grupie tzw. przydatków skórnych. Wyrastają ze skóry i to właśnie od jej kondycji wiele zależy. Działając odpowiednimi składnikami na skórę głowy możemy np. wpłynąć na szybszy wzrost włosów, redukcję nadmiernego wypadania, większą odporność na pociągnięcia, nasilenie i szybkość ich przetłuszczania się, już nie wspominając o redukcji objawów łupieżu. Dlatego wybierając szampon warto zwrócić uwagę przede wszystkim na zawarte w nim składniki aktywne, które będą działać na skórę głowy.
Przeciw wypadaniu włosów
Co powinien zawierać szampon, aby włosy były bardziej gęste i wypadało ich mniej? Niezastąpiony będzie stymulator wzrostu włosa. Ten jeden składnik działa wielokierunkowo. Pobudza wzrost, zwiększa gęstość włosów oraz przeciwdziała ich nadmiernemu wypadaniu (dotyczy zarówno utraty włosów typu męskiego jak i żeńskiego). Swoją skuteczność zawdzięcza kompleksowemu działaniu na główne przyczyny przerzedzenia włosów. Wzmacnia cebulki, usprawnia mikrokrążenie skóry głowy, spowalnia starzenie się mieszków włosowych. Redukuje przedwczesną i nadmierną utratę włosów (także na tle hormonalnym – DHT). Sprawia, że włosy stają się mocniejsze, bardziej gęste i odporne na uszkodzenia mechaniczne. Najlepiej działa w połączeniu z kofeiną, która wzmacnia jego wpływ na mikrokrążenie skóry. Dzięki temu cebulki włosowe są lepiej odżywione, a włosy mocniejsze i mniej podatne na mechaniczne wyrywanie.
Tricho-szampon fizjologiczna kąpiel dla skóry głowy to kosmetyk, który doskonale sprawdzi się jako baza do stworzenia szamponu odpowiadającego potrzebom Twojej skóry głowy. Wystarczy dodać do niego wybrany tricho-ekstrakt i gotowe. Uzyskasz delikatny dla skóry głowy i włosów szampon, bogaty w składniki aktywne zawarte we wcierce. To doskonała profilaktyka przez nawrotem problemu.
Wybierając szampon koniecznie zwróć uwagę na to, aby zawierał łagodne dla skóry i włosów składniki myjące. Unikniesz wówczas przesuszenia, podrażnienia skóry i matowego wyglądu włosów. Pamiętaj, że szampon to kosmetyk, który może nie tylko myć, ale także pielęgnować skórę, a przez to także wpływać na długofalowy wygląd włosów. Dobrej jakości szampon to podstawa ładnego wyglądu włosów.
TRICHO ESTHETIC
Profesjonalna pielęgnacja skóry głowy dla pięknych włosów
Pojawiają się, gdy jesteśmy zmęczone, niewyspane, przepracowane, zestresowane. Mogą mieć też podłoże alergiczne, genetyczne lub być objawem choroby np. układu krążenia, nerek, cukrzycy czy niedoczynności tarczycy, albo stosowania niektórych leków. Ich powstawaniu sprzyja nieprawidłowa dieta pełna soli i cukru, picie zbyt małych ilości wody, nadużywanie alkoholu, palenia papierosów. To worki pod oczami, czyli rodzaj obrzęku, niewielkiej opuchlizny, która powstaje przez nagromadzenie się limfy i jej nieprawidłowy przepływ.
Worki pod oczami następstwem starzenia
Skłonność do powstawania worków pod oczami nasila się z wiekiem, kiedy i tak cienka i delikatna skóra pod oczami, staje się jeszcze bardziej wiotka, mniej elastyczna i pozbawiona kolagenu. Traci swoją jędrność, rozluźniając się tworzy przestrzeń wypełniającą się tłuszczem oraz wodą. Zmniejsza się też naturalna ilość kwasu hialuronowego, mającego wpływ na gładkość i nawilżenie tkanek. To powoduje szybsze przesuszenie i zwiększoną wrażliwość tej okolicy. Procesy te prowadzą zarówno do powstawania kurzych łapek, jak i cieni oraz obrzęków pod dolnymi powiekami.
Worki pod oczami – jak zapobiegać?
Jeśli worki pod oczami nie mają podłoża chorobowego, bo z takimi nie poradzimy sobie łatwo, można zapobiec ich powstawaniu, prowadząc tzw. higieniczny tryb życia. Przede wszystkim wysypiać się (7-9 godz.). Nie spać jednak całkiem na płasko, lepiej, aby głowa była położona nieco wyżej, co nie sprzyja zastojom limfy. Dodatkowo nie przejadać się przed snem, nie nadużywać alkoholu, nie spożywać ciężkostrawnych i słonych potraw. Należy za to pić dużo wody. Skutecznym „lekarstwem” na worki pod oczami jest zimno. Pomogą uporać się z nimi chłodne okłady z kostek lodu, torebki herbaty, plastrów zmrożonego ogórka albo … łyżeczek. Ważnym elementem jest systematyczna pielęgnacja, dokładny demakijaż i stosowanie kremów dedykowanych tym delikatnym partiom twarzy.
Najlepszy krem pod oczy
W kremach pod oczy z tendencją do opuchnięć szukajmy kofeiny. Składnik ten stymuluje krążenie, ma działanie drenujące i pobudzające dzięki czemu ułatwia redukcję obrzęków, a skórę czyni lepiej dotlenioną, zwalcza wolne rodniki, powstrzymuje proces rozpadu witaminy C, przez co działa przeciwstarzeniowo, wygładza zmarszczki i zapobiega ich powstawaniu. Ma również właściwości antybakteryjne i antyzapalne. W Kofeinowym kremie pod oczy działanie kofeiny połączono z regenerującym olejem marula i łagodzącą allantoiną dzięki czemu krem niweluje opuchnięcia i cienie, nawilża i ujędrnia skórę pod oczami. W Rozświetlającym kremie pod oczy kofeina występuje z owocem długowieczności luo han guo, heksapeptydem biomimetycznym i masłem shea. Ta kompozycja zapewnia wyraźne wygładzenie i nawilżenie skóry wokół oczu, spłycenie zmarszczek oraz zmniejszenie opuchnięć. W redukcji worków pod oczami pomoże również luksusowy krem ze złotem, odmładzającymi peptydami i olejami. Doskonale wygładza zmarszczki, ujędrnia skórę okolic oczu i optycznie zmniejsza widoczność niechcianych poduszeczek. Z kolei lekki krem-żel bogaty w składniki łagodzące, nawilżające i wzmacniające (kompleksy mikrobiomowy i inflasoothing, alantoina, fucogel, olej passiflora) zauważalnie nawilża skórę, chroni ją przed podrażnieniami i koi. Uelastycznia delikatny naskórek oraz zmniejsza widoczność cieni i obrzęków pod oczami.
Masaż przeciw obrzękom wokół oczu
Widoczność worków pod oczami pomoże także zmniejszyć odpowiedni masaż. Warto go połączyć z aplikacją wybranego, schłodzonego kremu. Podczas masażu najlepiej położyć środkowy palec przy zewnętrznym kąciku oka i przesuwać delikatnie pod dolną powieką w kierunku wewnętrznego kącika. Następnie zwiększając nacisk przesunąć palcem po górnej powiece w kierunku skroni. Taki mini drenaż na pewno pomoże pozbyć się zastojów limfy.
Jeżeli nie chcemy rano budzić się z oponkami pod oczami postawmy na zdrową dietę, sen, masaże i zimny krem.
Słońca za oknem jak na lekarstwo, dzień coraz krótszy… i choć może to przywoływać jesienną chandrę, to przecież plusów jesieni jest całe mnóstwo, szczególnie patrząc pod kątem zaawansowanej pielęgnacji. Jesień to ta chwila kiedy możemy sięgać po składniki aktywne, które nie były dozwolone w słoneczne dni. Idealny czas na wdrożenie retinolu właśnie nadszedł! Ale jak zrobić to z korzyścią dla skóry i uniknąć niechcianych podrażnień? Poznajcie technikę retinol sandwich!
Retinol – dla kogo?
Retinol to składnik, należący do grupy retinoidów, który ma szerokie zastosowanie w kosmetyce. Jego wyjątkowe właściwości wynikają z oddziaływania na komórki skóry na poziomie jądra komórkowego. Nie tylko wielowymiarowo radzi sobie z oznakami upływającego czasu, ale także dobroczynnie wpływa na stan cer skłonnych do niedoskonałości. To także skuteczny składnik rozjaśniający przebarwienia.
Retinol sandwich – na czym polega?
Retinol to wyjątkowy składnik, po który bez wątpienia jesienią warto sięgać. Należy jednak pamiętać, że wprowadzając retinoidy do pielęgnacji, musimy trzymać się niektórych zasad i mieć z tyłu głowy fakt, że nieumiejętnie używane mogą nieść za sobą szereg skutków ubocznych, takich jak: swędzenie, pieczenie, podrażnienia, zaczerwienie, złuszczanie się skóry. Skutki uboczne mogą wystąpić, ale nie muszą. Sposobem na ich zminimalizowanie jest metoda retinol sandwich.
Do wyboru mamy dwie opcje. Pierwsza polega na aplikacji kremu nawilżającego bezpośrednio na skórę. Po odczekaniu kilku minut należy nanieść właściwy produkt z retinolem, a na sam koniec domknąć pielęgnację kremem nawilżającym. Drugą techniką retinol sandwich jest aplikacja na skórę serum nawilżającego. Po odczekaniu kilku minut następnie nakładamy produkt z retinolem i na koniec całość kończymy kremem nawilżającym. Istotnymi elementami w przypadku metody retinol sandwich jest czas pomiędzy aplikacjami poszczególnych kosmetyków, a także dobór produktów, które będziemy łączyć z retinolem. Ważne jest, aby nie zwierały one kwasów, witaminy C w formie kwasowej, innych form retinoidów, nawet tych łagodnych, czy substancji potencjalnie drażniących. Krem lub serum użyte przy technice retinol sandwich powinny mieć właściwości nawilżające, kojące, łagodzące.
Retinol sandwich dla delikatnej skóry
Retinol sandwich jest techniką idealną dla osób, które dotychczas nie miały styczności z retinoidami lub mają cery skłonne do podrażnień, reaktywne. Niejednokrotnie zdarza się, że kupiony przez nas kosmetyk okazuje się zbyt intensywny w działaniu i finalnie ląduje w koszu. Niestety w przypadku nieodpowiednio dobranego stężenia retinolu może być podobnie. Metoda retinol sandwich jest tu rozwiązaniem, ponieważ pozwala na dostosowanie intensywności działania retinolu do stanu skóry i jej potrzeb. Zmniejszając początkowo moc produktu sprawiamy, że jest on delikatniejszy dla skóry.
Zasady stosowania retinolu
Aby uniknąć podrażnień i przesuszenia skóry warto dodatkowo stosować się do kilku wskazówek:
na początku stosuj retinol tylko 2-3 razy w tygodniu i obserwuj reakcję skóry,
Technika retinol sandwich jest rozwiązaniem dla wszystkich, którzy nie mogą stosować retinoidów w klasyczny sposób. Sprawdzi się także jako wprowadzenie retinolu do pielęgnacji. Przy pomocy tej metody zminimalizujemy ryzyko wystąpienia podrażnień i przesuszenia skóry.