Zanim zaczniesz wprowadzać zmiany w pielęgnacji skóry twarzy na wiosnę, zastanów się jak wyglądała ona w zimie oraz na jakie czynniki była narażona. Brak ochrony przed mrozem, śniegiem, wiatrem, mała aktywność na świeżym powietrzu, suche powietrze w pomieszczeniach, dieta uboższa w warzywa i owoce oraz przekonanie, że nie musimy w zimie stosować kremów z filtrem sprawia, że skóra staje się szara, sucha, podrażniona i wygląda na zmęczoną. Skóra przez cały rok wymaga odpowiedniej pielęgnacji dopasowanej do naszych indywidualnych potrzeb. Jednakże w okresie wiosennym potrzebuje ona szczególnej uwagi, aby odzyskać swój blask oraz zregenerować się po zimie.
Prawidłowa pielęgnacja skóry, nie tylko wiosną, powinna opierać się na :
dokładnym i delikatnym oczyszczaniu,
regularnym złuszczaniu martwych komórek naskórka,
nawilżaniu – bez względu na rodzaj skóry i wiek,
fotoprotekcji – ochronie przed promieniowaniem UV,
antyoksydacji – ochronie przed działaniem wolnych rodników.
Pamiętajcie, że pielęgnacja przyniesie najlepsze efekty w połączeniu ze zdrowym trybem życia, piciem odpowiedniej ilości wody, urozmaiconą dietą oraz aktywnością fizyczną.
Jesteście ciekawi jakie są moje must have pielęgnacji wiosennej od Bandi? Oto one :
Processed with VSCO with preset
Bio-esencja naprawcza
To pierwszy aktywny krok po oczyszczaniu. Jej lekka, wodno-żelowa konsystencja oraz wyselekcjonowane składniki aktywne sprawiają, że jest to produkt odpowiedni dla każdego typu cery. Esencja bardzo dobrze kondycjonuje skórę, wycisza drobne niedoskonałości, sprawia, że skóra jest ukojona i nawilżona. W składzie znajdziecie m.in. algi brunatne, aloes zwyczajny, bioferment z bambusa, pmf – faktor ochrony nawilżenia oraz witaminę B3 (niacynamid).
Koncentrat nawilżający z kwasem hialuronowym
To beztłuszczowe serum skupiające się na działaniu kwasu hialuronowego, o bardzo prostym i krótkim składzie. Sprawdzi się idealnie w pielęgnacji wieczornej jak również w dziennej np. pod kremy z filtrem. To dodatkowy zastrzyk nawilżenia w pielęgnacji cery. Wyraźnie poprawia nawilżenie, daje efekt wygładzenia oraz zmniejsza pierwsze, drobne zmarszczki.
Peeling kwasowy silnie nawilżający
Peeling przeznaczony jest do każdego typu cery zmagającej się z przesuszeniem. To dlatego, że w składzie zawiera mocznik, który doskonale nawilża i wygładza naskórek oraz kwas mlekowy, który działa lekko złuszczająco. Produkt możecie zastosować w pielęgnacji wieczornej solo 2-3 razy w tygodniu lub w połączeniu z innym produktem z linii anti dry – dla uzyskania silniejszych rezultatów. Dzięki zastosowaniu tego peelingu utrzymujemy wysoki poziom nawilżenia skóry.
Peptydowy krem odmładzający pod oczy
Krem dla osób borykających się z przesuszeniem i zmarszczkami w okolicach oczu. Jego działanie opiera się na peptydach, które pobudzają produkcję kolagenu w skórze. Złoto zawarte w kremie wykazujące silne właściwości rewitalizujące i poprawiające wygląd skóry. Skwalan sprawia, że składniki mają szansę przeniknąć głębiej, a olej abisyński silnie zmiękcza i odżywia skórę. Wystarczy niewielka ilość rano i wieczorem, a na pewno zobaczycie różnicę w wyglądzie skóry.
Witaminy, to małe niezbędniki dla funkcjonowania naszego organizmu, a więc także dla naszej skóry. Większość z nich musimy dostarczać z pożywieniem, a te potrzebne naszej skórze możemy uzupełnić używając odpowiednich produktów kosmetycznych.
Witaminy są bardzo ważnym elementem kosmetyków. Każda z nich
ma inne właściwości, a połączone ze sobą w danym kosmetyku mogą poszerzyć jego
działanie i zwiększyć potencjał. W przypadku witamin nie zawsze więcej znaczy
lepiej, a ich stężenie i postać są dobierane w taki sposób, aby kosmetyk
spełniał swoje zadanie.
W kosmetykach wykorzystywanych jest obecnie wiele witamin. Najpopularniejsze z nich to:
Witamina A
W kosmetykach najczęściej wykorzystywany jest retinol lub palmitynian retinylu. Witamina A zwiększa elastyczność skóry, likwiduje drobne zmarszczki. Jest niezbędna do prawidłowego formowania się i regulowania wzrostu komórek skóry. Poprawia stan cery trądzikowej, ma działanie złuszczające – doskonale sprawdza się w walce z przebarwieniami. Neutralizuje wolne rodniki, poprawia ukrwienie i przyspiesza odnowę skóry. Należy jednak pamiętać, aby produkty z witaminą A stosować jednocześnie z filtrami lub na noc, ponieważ witamina ta może uwrażliwiać skórę na promieniowanie UV.
Witamina B3
Witamina B3 delikatnie stymuluje syntezę kolagenu i kwasu hialuronowego, poprawiając tym samym ujędrnienie i nawilżenie skóry. Działa przeciwtrądzikowo, reguluje sebum i zwęża pory. Hamując transport melaniny do keratynocytów, zapobiega tworzeniu się przebarwień i ujednolica koloryt skóry. Wzmacnia również barierę lipidową – dzięki temu skóra jest mniej skłonna do podrażnień.
Prowitamina B5
Substancja ta działa na różnych płaszczyznach. Używa się jej w produktach do skóry, włosów i paznokci. Główne funkcje d-panthenolu to nawilżanie i łagodzenie podrażnień. Wypływa on również na wzrost syntezy lipidów skórnych, a wzmacniając barierę ochronną skóry zmniejsza utratę wody przez naskórek. Skóra staje się bardziej miękka i elastyczna. D-panthenol nawilża i wygładza włosy, nadaje im połysk, ułatwia rozczesywanie i zapobiega rozdwajaniu końcówek. Poprawia stan zniszczonej płytki paznokcia, odżywia ją i wzmacnia.
Witamina C
Witamina C w kosmetykach występuje zarówno w formie kwasu askorbinowego jak i jego pochodnych. W naszych kosmetykach najczęściej spotkacie tetraizopalmitynian askorbylu i sól sodową fosforanu askorbylu – aktywne i dobrze tolerowane przez skórę postacie witaminy C. Witaminę C możemy stosować wielokierunkowo. Jest silnym antyoksydantem, który neutralizuje wolne rodniki. Zatrzymuje powstawanie zaskórników, kondycjonuje skórę po zabiegach kosmetycznych. Jej zadaniem jest również redukcja przebarwień i rozświetlenie skóry. Witamina C jest niezbędna do prawidłowej syntezy kolagenu – poprawia elastyczność i sprężystość skóry. Jest doskonałym dodatkiem do produktów dla cer naczykowych, ponieważ wzmacnia ściany naczyń krwionośnych zapobiegając ich rozszerzaniu.
Prowitamina D3
Witamina D w czystej postaci nie jest dozwolona do stosowania w kosmetykach. Jest natomiast jedną z nielicznych witamin, która może być wytwarzana przez nasz organizm. Pod wpływem promieni słonecznych możemy wytworzyć aż 90% jej dziennego zapotrzebowania. W kosmetykach prowitamina D3 wspomaga naturalny proces złuszczania naskórka, likwiduje zmęczony, szary koloryt skóry, nadaje jej blask. Stosuje się ją również w preparatach wyszczuplających lub produktach do włosów, które zapobiegają łojotokowi i łysieniu.
Witamina E
Witamina E nazywana jest witaminą młodości. Jest bardzo silnym przeciwutleniaczem, mówi się nawet, że „wymiata wolne rodniki z powierzchni skóry”. Dzięki temu przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu się skóry. Pomaga w spłyceniu drobnych zmarszczek, poprawia elastyczność skóry. Działa kojąco i regeneruje podrażniony naskórek. Usprawnia także zdolność komórek skóry do wiązania wody, podnosząc poziom nawilżenia.
Witamina K2
Witamina K jest dość nowym surowcem stosowanym w kosmetykach. Pomaga w pielęgnacji cery naczyniowej. Poprawia koloryt skóry i działa wygładzająco.
Witamina H
Biotyna, jest stosowana zarówno w kosmetykach pielęgnacyjnych do twarzy jak i w produktach do włosów. Niweluje drobne zmarszczki oraz wspomaga funkcje bariery ochronnej skóry. W szamponach i odżywkach dodawana jest, ponieważ pomaga walczyć z łupieżem czy łojotokowym zapaleniem skóry.
Witaminy to substancje niezbędne dla przebiegu wielu procesów w skórze, w tym jej regeneracji i odnowy. Warto zatem dostarczać je regularnie, stosując odpowiednio zbilansowaną dietę oraz skoncentrowane kosmetyki z ich zawartością.
Skoncentrowane preparaty, takie jak serum, koncentrat czy modny ostatnio booster, to kosmetyki do zadań specjalnych i niezbędny element zaawansowanej pielęgnacji. Czym się różnią, jaką spełniają rolę?
Co łączy serum, koncentrat i booster?
Wszystkie te preparaty charakteryzuje wysoka zawartość i stężenie składników aktywnych, dzięki czemu efektywnie działają. Mają za zadanie zdecydowane i szybkie rozwiązanie danego problemu skóry. A jakiego? To zależy od substancji aktywnych, które zawierają. Te z retinolem, peptydami pomagają w walce ze zmarszczkami, z witaminą C z przebawieniami, z kwasem hialuronowym nawilżają, a z kwasami AHA i BHA zwalczają trądzik. Przeważnie ich składniki są tożsame ze składem stosowanego kremu, intensyfikując jego działanie. Jednak przy większym problemie i odpowiednio dobranej (najlepiej pod okiem profesjonalisty) pielęgnacji mogą być odmienne. Ważne, aby działały synergicznie. Sera, boostery i koncentraty występują w różnych formułach: w postaci wodnistej, oleistej, żelowej, w emulsji czy mleczku. Mogą być stosowane solo lub jako dodatek do kremu.
Co wyróżnia serum, booster i koncentrat?
Różnice między serum, boosterem czy koncentratem są właściwie znikome. Różnią się nazwą, długością obecności na rynku i paroma niuansami.
Serum – to znany od lat kosmetyk z solidną dawką substancji aktywnych. Klasycznie ma lekką, wodnistą, czasem żelową konsystencję, umożliwiającą szybkie i dogłębne wchłonięcie. Nie pozostawia filmu na skórze. Dlatego ważne jest, aby po jego zastosowaniu użyć kremu.
Booster – to stosunkowo nowa forma kosmetyku. I chociaż jego nazwa pochodzi od angielskiego słowa boost czyli wzmocnienie, doładowanie, to sama idea boostera wywodzi się z Azji i stanowi jeden z ważniejszych kroków wieloetapowej pielęgnacji koreańskiej. Początkowo boostery miały być dodatkowym wzmocnieniem dla skóry i chronić jej warstwę rogową przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, takich jak zanieczyszczenie powietrza, smog czy promienie UV. Dziś nie tylko wzmacniają warstwę rogową naskórka, ale potęgują również działanie produktów nakładanych w kolejnych etapach pielęgnacji. Można je aplikować samodzielnie na skórę lub dodać kilka kropel do ulubionego kremu.
Kiedy nasza skóra potrzebuje intensywnej pielęgnacji, to poza boosterem i serum mamy do wyboru jeszcze koncentrat. Wśród tych preparatów często możemy znaleźć kosmetyki nie tylko o wysokiej zawartości składników aktywnych, ale również o nieco bardziej bogatej dla skóry formule, dzięki zawartości odżywczych olejów.
Jaki kosmetyk wybrać?
Można się pogubić w bogactwie oferty rynkowej, bo obok serum, koncentratów i boosterów są jeszcze ampułki, ekstrakty, esencje i inne formuły. Dlatego jeśli mamy problem z wyborem odpowiedniego dla siebie preparatu warto zgłosić się po pomoc do profesjonalisty, który zdiagnozuje stan skóry i określi jej potrzeby. A potem wytrwale trzymać się obranej strategii. Na pewno nie skakać z produktu na produkt w poszukiwaniu lepszych efektów, bo takich w ten sposób nie osiągniemy.
Moja pielęgnacja
Dla mojej dojrzałej, suchej cery doskonałym wyborem okazał się Peptydowy booster redukujący zmarszczki ze złotem i proteinami ryżowymi. Preparat ten wyraźnie ujędrnia i nawilża skórę, a także redukuje wszystkie typy zmarszczek. Kiedy mam wrażenie, że skóra potrzebuje zdecydowanego odżywienia stosuję Odmładzający fito-ekstrakt olejowy. Ta mieszanka fitosteroidów sojowych i olejów działa niczym odmładzający zastrzyk. A jak bardzo się postaram i połączę jego aplikację z zalecanym masażem czuję się prawie jak po liftingu. Lato rezerwuję na nawilżanie, czyli na Koncentrat nawilżający z kwasem hialuronowym. Dzięki lekkiej, żelowej formule szybko się wchłania i zdecydowanie poprawia stan nawodnienia. Wczesną jesienią sięgam po Koncentrat z aktywną witaminą C. Porządna dawka witaminy C pięknie wyrównuje koloryt cery. Warto jeszcze wspomnieć o Bio-esencji naprawczej. To wyjątkowy kosmetyk, który sprawdza się w końcowym etapie oczyszczania cery i pierwszym pielęgnacji aktywnej. Konsystencja lekka, wodnista, niepozorna, za to bardzo treściwa. Nawilża, wygładza i perfekcyjnie przygotowuje skórę do przyjęcia następnie aplikowanych składników aktywnych.
Wiosna to idealny czas na zaawansowaną pielęgnację skóry. Sięgając po serum, booster czy koncentrat dostarczymy jej wielu cennych składników aktywnych. Dzięki temu zmęczona i przesuszona po zimie skóra odzyska swój dawny blask i promienny wygląd.
Delikatna skóra wokół oczu to zdecydowanie obszar twarzy, który zasługuje na szczególne traktowanie. Od dawna wiadomo, że to właśnie w tych okolicach zmarszczki pojawiają się najszybciej. Często mówi się, że skóra w okolicy oka zdradza prawdziwy wiek kobiety. Możesz jednak zachować młody wygląd na dłużej. W jaki sposób zadbać o prawidłową pielęgnację skóry wokół oczu? Który przeciwzmarszczkowy krem pod oczy wybrać? Na które składniki zwrócić uwagę?
Problemy skóry wokół oczu
Na stan skóry wokół oczu oddziałuje wiele czynników. Są to zarówno ruchy mięśni podczas codziennego wielokrotnego otwierania i zamykania oczu, jak i wpływ czynników zewnętrznych (zanieczyszczenia powietrza, promieniowanie UV). Dlatego warto wspomóc zmęczoną skórę wokół oczu stosując przeciwzmarszczkowy krem pod oczy. Aby jednak okazał się on skuteczny, zastanów się, z jakim głównym problemem boryka się Twoja skóra wokół oczu.
Krem pod oczy przeciw zmarszczkom mimicznym
Pierwsze objawy starzenia się skóry wokół oczu można zaobserwować już około 25-30 roku życia. To, jak Twoja skóra będzie wyglądała za kilka lat, w dużej mierze zależy od tego, w jaki sposób ją dzisiaj pielęgnujesz. Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy zawiera w składzie mikrokolagen, witaminę C oraz rutynę. Takie trio powoduje, że idealnie wygładza skórę, a dodatkowo zapobiega tworzeniu się zmarszczek. Dodatek świetlika lekarskiego sprawia, że nawet po nieprzespanej nocy na Twojej twarzy nie będzie widać oznak zmęczenia.
Rozświetlający krem pod oczy
Jeśli Twoją codzienną zmorą są cienie pod oczami, warto sięgnąć po krem pod oczy z aktywną witaminą C. Wygładza ona naskórek oraz widocznie rozjaśnia skórę. Dodatkowo działa antyoksydacyjnie i chroni przed szkodliwym wpływem zanieczyszczonego powietrza. Warto dodać, że krem nie zawiera substancji zapachowych, ani barwników, sprawdzi się więc idealnie dla delikatnej skóry wokół oczu.
Liftingujący krem pod oczy
Cera dojrzała potrzebuje składników, które pobudzą ją do produkcji kolagenu, a także zredukują postępujące wraz z wiekiem przesuszenie skóry. W tym przypadku warto wybrać Peptydowy krem pod oczy lub Odmładzający krem pod oczy. Pierwszy zawiera peptydy, złoto oraz cenne oleje: abisyński, buriti, z ogórecznika. Drugi jest bogaty w fitosteroidy, proteiny ryżowe i skwalan. Preparaty te wyraźnie spłycą zmarszczki i odmłodzą spojrzenie. Pozostawią skórę wokół oczu doskonale odżywioną i nawilżoną.
Skóra wokół oczu jest cienka i delikatna, dlatego tak ważne jest by odpowiednio ją chronić i pielęgnować. Wybór przeciwzmarszczkowych kremów pod oczy jest bardzo szeroki i z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Nadchodzi również doskonała okazja, by kosmetyk ten podarować Mamie z okazji Jej Święta.
A może raczej „P” jak przeciwzmarszczkowy must have, bo tak właśnie należałoby mówić o peptydach. Sygnałowe, transportujące i neuropeptydy – słyszałaś o takim podziale? Nie musisz studiować opracowań o ich działaniu, nasi technolodzy zrobili to za Ciebie. Cel był jeden – wybrać takie peptydy, które mają potwierdzoną skuteczność w zakresie działania odmładzającego wygląd skóry.
Spośród wielu surowców zdecydowaliśmy się na peptydy, które:
poprawiają jędrności, napięcie i sprężystość skóry,
zmniejszają już istniejące zmarszczki – także głębokie,
wpływają na syntezę kolagenu,
poprawiają owal twarzy, a więc możesz oczekiwać efektu delikatnego liftingu.
Peptydy w kosmetykach
Peptydy to główny składnik kosmetyków linii Gold Philosophy, które rozpieszczają działaniem i przyjemnością stosowania.
Peptydowy krem odmładzający do twarzy, szyi i dekoltu
Wiemy, że wiek widać nie tylko na skórze twarzy. Dlatego opracowaliśmy odżywczą, a jednocześnie nieobciążającą formułę kremu, którą z przyjemnością będziesz stosować zarówno na twarz, szyję i dekolt. Preparat pozostawia skórę nawilżoną i aksamitną w dotyku już po pierwszym użyciu. Stosuj regularnie, a zobaczysz poprawę także w kolorycie, napięciu skóry i redukcji zmarszczek.
Peptydowy krem odmładzający pod oczy
Wymagająca skóra pod oczami? Skłonność do przesuszenia, pojawiające się zarówno drobne jak i głębsze zmarszczki mimiczne? Potrzeba regeneracji i odżywienia? Szukasz jednego kremu, który sprawdzi się zarówno wieczorem jak i rano pod makijaż? Wybierz krem pod oczy z peptydami.
Peptydowy eliksir odmładzający
Jest to aktywnie przeciwzmarszczkowa baza pod makijaż, która natychmiast poprawia koloryt cery dzięki subtelnie opalizującym drobinkom. Tego typu kosmetyki o wielokierunkowym działaniu i efektach widocznych zarówno natychmiast jak i po długofalowym używaniu, określamy jako „all-in-one”. Ten eliksir od razu zmniejsza widoczność tzw. rozszerzonych porów skóry i drobnych zmarszczek, a regularnie stosowany poprawi sprężystość skóry.
Peptydowy booster redukujący zmarszczki
A jeśli oczekujesz peptydowego „zastrzyku” wybierz kosmetyk najbardziej skoncentrowany – booster. Stosuj go regularnie, 2 x dziennie pod krem, a zobaczysz, że cera będzie lepiej nawilżona i wygładzona. Zastosowane są tu aż 3 różne rodzaje peptydów, które uchodzą za jedne z najbardziej skutecznych! Chcesz poznać prawdziwą siłę peptydów? Wybierz ten booster.
Peptydy to jedne z najskuteczniejszych składników odmładzających wygląd skóry. Jedną z ich zalet jest to, że mogą być stosowane zarówno wtedy, kiedy zmarszczki są już zauważalne na skórze jak i profilaktycznie. Wybierz kosmetyk z peptydami dla siebie lub podaruj go swojej Mamie z okazji Jej Święta.
Jednymi z najczęściej wybieranych produktów złuszczających są te, zawierające w składzie kwasy. Nie jest to nic zaskakującego biorąc pod uwagę ich skuteczność i efektywność działania. Peelingi z kwasami nie tylko złuszczają skórę, ale wykazują również szereg dodatkowych właściwości, co sprawia, że pomagają poprawić kondycję nie jednej skóry. Jest jednak taki okres w roku, kiedy słońce intensywniej oddziałuje na skórę i kiedy z kwasami trzeba na jakiś czas się pożegnać. Co wtedy? Jakie peelingi stosować jako alternatywę? A może w tym okresie po prostu zrezygnować z preparatów złuszczających?
Naturalne złuszczanie naskórka
Nasza skóra jest niesamowita. Potrafi sama się nawilżać, chronić przed negatywnym wpływem środowiska zewnętrznego, walczyć z patogennymi drobnoustrojami, a nawet usuwać płytkie przebarwienia, typu piegi. W wielu tych mechanizmach, warto ją jednak wspomagać. Bez wątpienia dotyczy to tzw. cyklu naskórkowego. To on bowiem w dużej mierze decyduje o zdrowym i promiennym wyglądzie cery. Ogromnym wsparciem dla skóry w tym zakresie są właśnie produkty złuszczające, czyli peelingi, które w zależności od mechanizmu działania podzielić można na kilka grup.
Złuszczanie mechaniczne
Peelingi mechaniczne zwane są również ziarenkowymi, gdyż zawierają w składzie ścierające drobinki. Może to być np. korund – jeden z najtwardszych minerałów lub związki pochodzenia roślinnego np. z celulozy, pestek owoców, łupin orzechów. Peelingi te doskonale sprawdzą się w pielęgnacji cer szarych i zmęczonych, pozbawionych blasku i słabo ukrwionych. Będą również dobrą alternatywą dla silniej działających kosmetyków z kwasami np. z kwasem glikolowym.
Złuszczanie enzymatyczne
Uważa się, że peelingi enzymatyczne są najdelikatniejsze i rzeczywiście tak jest. Nie znaczy to jednak, że są mniej skuteczne. Niektóre z nich, zawierające w składzie enzymy np. keratolinę wykazują działanie zbliżone do preparatów kwasowych. Peelingi enzymatyczne są polecane przede wszystkim dla cer wrażliwych, delikatnych i naczynkowych. Warto jednak zaznaczyć, że powinny je wybierać także osoby z cerami trądzikowymi. Kosmetyki te bowiem mogą bardzo ładnie regulować wydzielanie sebum np. kiedy zawierają białka enzymatyczne ze ścian komórkowych drożdży, a przy tym nie stwarzają ryzyka rozprzestrzeniania zmian trądzikowych, jak mogłoby się wydarzyć w przypadku peelingów mechanicznych.
Złuszczanie chemiczne
Okazuje się, że nie ze wszystkich kwasów musimy zrezygnować wiosną. Jeśli tego typu preparaty szczególnie przypadły nam do gustu, to przy zachowaniu odpowiedniej ochrony przed UV i stosowaniu kremu z filtrem kosmetyki z niektórymi kwasami możemy nadal stosować. Należą tu np. polihydroksykwasy (glukonolakton, kwas laktobionowy), które dzięki dużej cząsteczce nie powodują intensywnego złuszczania naskórka.
Kiedy słońce coraz intensywniej świeci należy zrezygnować z niektórych peelingów. Nie znaczy to jednak, że na ten czas zupełnie możemy sobie „odpuścić” złuszczanie. Pamiętajmy, że to naturalny proces zachodzący w naszej skórze i jeżeli będziemy go systematycznie wspomagać, to nasza cera zachowa swój blask i promienny wygląd na dłużej.