Trądzik różowaty (rosacea) jest przewlekłym schorzeniem zapalnym o nawrotowym charakterze. Chorują głównie kobiety w wieku od 30 do około 60 roku życia. Charakterystyczną cechą jest napadowy rumień twarzy, a okresowo grudki i krosty. Istotnym problemem jest pielęgnacja skóry…
Etiopatogeneza trądziku różowatego
W rozwoju trądziku różowatego podkreśla się udział kilku składowych prowokujących dolegliwości: nadreaktywność naczyń krwionośnych na różne bodźce, zjawiska immunologiczne i procesy zapalne. Wśród czynników wymienia się:
zaburzenia naczynioruchowe, powierzchowne unaczynienie skóry i skłonność do pojawiania się rumienia pod wpływem różnych bodźców, tworzenia nowych naczyń krwionośnych, degradacji tkanki łącznej przez wzrost aktywności metaloproteinaz i uszkodzenie „podpory” dla naczyń krwionośnych,
zaburzenia odpowiedzi immunologicznej,
łojotok lub zmniejszone wydzielanie łoju,
schorzenia przewodu pokarmowego: zaparcia, choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy, kamica pęcherzyka żółciowego, obecność w żołądku Helicobacter pylori,
zaburzenia hormonalne – nieregularne miesiączki, doustna antykoncepcja, okres okołomenopauzalny, choroby tarczycy,
czynnik infekcyjny indukujący stan zapalny skóry i gruczołów łojowych (roztocze Demodex folliculorum – nużeniec ludzki, obecny w mieszkach włosowych, w okolicach łojotokowych oraz bytujące na nich gram ujemne bakterie Bacillus oleronius, drożdżaki Pityrosporum ovale – stwierdzane w zmianach na skórze),
Zmiany zlokalizowane są centralnie na twarzy, zajmują policzki, nos, czoło tworząc literę V. Typowe objawy to napadowy rumień tzw. flushing, utrzymujący się kilka minut lub godzin. Stopniowo rumień utrwala się, obserwowane są teleangiektazje, okresowo grudki i krosty oraz zapalenie spojówek. Wielu pacjentów z trądzikiem różowatym skarży się na pieczenie, świąd, obrzęk, wzmożone ocieplenie twarzy, suchość skóry lub nadmierne wydzielanie łoju.
Trądzik różowaty – odmiany
W zależności od występujących objawów za skórze, trądzik różowaty można podzielić na kilka postaci:
postać rumieniowo – teleangiektatyczna – niekiedy określana jako skóra naczyniowa, bardzo wrażliwa, z tendencją do czerwienienia się i podrażnień (prerosacea). Dotyczy 80% chorych,
postać grudkowo-krostkowa – rumień, okresowo obecne są grudki i krostki, niekiedy obrzęk, czasem złuszczanie,
postać przerosła, przerostowa – częściej u mężczyzn około 40 roku życia. Spowodowana przerostem gruczołów łojowych, tkanki łącznej, głównie na nosie (rhinophyma),
postać ziarniniakowa – rzadko obserwowana. Na skórze są grudki i guzki ze skłonnością do rozpadu i bliznowacenia,
postać oczna – dotyczy około 50% chorych i są to najczęściej zapalenie brzegów powiek, spojówek z towarzyszącym pieczeniem, świądem, łzawieniem, światłowstrętem.
Kryteria rozpoznania
Rozpoznanie trądziku różowatego zazwyczaj nie nastręcza trudności, obserwuje się przejściowy rumień na twarzy, grudki i krosty oraz teleangiektazje, a dodatkowo chorzy zgłaszają pieczenie, świąd, obrzęk, suchość skóry i objawy oczne.
Cechy skóry z trądzikiem różowatym
Skóra w trądziku różowatym wykazuje cechy cery wrażliwej, a dobór kosmetyków często jest trudny, ze względu na skłonność do podrażnień. Jest wrażliwa na wysoką temperaturę (sauna, solarium, słońce, gorącą kąpiel, gotowanie, suszenie włosów suszarką, kominki, ognisko…), niską temperaturę i nagłe zmiany temperatur, wiatr, klimatyzację, suche powietrze w pomieszczeniach, dym papierosowy, substancje lotne. Pacjenci często mają uczucie napięcia, pieczenia, mrowienia, ściągania, skarżą się na świąd skóry. Skóra łatwo czerwieni się pod wpływem różnych bodźców, jak: stres, emocje – złość, gniew, błędy dietetyczne (kawa, przyprawy, alkohol, gorące potrawy), wysiłek fizyczny.
Zasady pielęgnacji skóry w trądziku różowatym
Pielęgnacja skóry musi być dobrana indywidualnie z uwzględnieniem postaci klinicznej trądziku, zmiennych warunków atmosferycznych, pracy, potrzeb pacjenta. Skóra z trądzikiem różowatym to tzw. skóra problematyczna, która nie zawsze dobrze toleruje preparaty kosmetyczne. Dlatego też warto nowy preparat wypróbować np. na wewnętrznej stronie przedramienia i jeśli nie podrażnia to można zastosować na twarz. Kosmetyki do pielęgnacji najlepiej, aby zawierały m.in.: rutynę, kasztanowiec, cyprys wiecznie zielony, witaminy: K2, C, PP, inhibitory metaloproteinaz.
Wskazówki pielęgnacyjne
Zabiegi zalecane:
mycie – woda termalna, łagodne środki myjące, preparaty bez spłukiwania,
kosmetyki silnie działające, z kwasami owocowymi (wysokie stężenie),
maseczki rozgrzewające, mocno zasychające, trudne do zmycia,
dermabrazja.
Kiedy do dermatologa?
Jeśli pojawią się grudki, krosty na twarzy, jest nasilony rumień, obecne są objawy oczne, czy zauważamy zmianę kształtu nosa (przerost) konieczna jest konsultacja z lekarzem.
Edukacja pacjenta
Pacjenci z trądzikiem różowatym mają spadek poczucia własnej wartości, mniejsze zadowolenie z życia, mogą pojawić się problemy w życiu osobistym i zawodowym. Należy w zrozumiały sposób wyjaśnić patomechanizm choroby, znaczenie pielęgnacji i leczenia oraz unikania sytuacji prowokujących zmiany.
Leczenie trądziku różowatego
Leczenie miejscowe i ogólne zależy od obrazu klinicznego. Choroba ma okresy zaostrzeń i remisji, niekiedy wystarcza tylko pielęgnacja skóry i eliminowanie czynników nasilających zmiany skórne. U części chorych wskazane są preparaty zmniejszające łojotok, stan zapalny. W zmianach nasilonych, zapalnych stosuje się doustnie antybiotyki przez kilka miesięcy. U niektórych pacjentów wskazane są leki uspokajające, poprawiające nastrój.
Istotne znaczenie ma leczenie zaburzeń przewodu pokarmowego, hormonalnych, zachowanie diety, ochrona przed czynnikami drażniącymi.
Zabiegi polecane dla cery z trądzikiem różowatym
Pacjenci z trądzikiem różowatym mogą korzystać z zabiegów wzmacniających funkcje barierowe skóry, poprawiających mikrokrążenie, zmniejszających widoczność naczyń krwionośnych, a także przerost tkanek. W gabinetach kosmetycznych polecane są zabiegi: jontoforeza z chlorkiem wapnia, witaminą C, sonoforeza z witaminą C, wyciągiem z kasztanowca, arniki; naświetlania lampą Sollux z niebieskim filtrem o działaniu kojącym.
Dla wielu osób, które borykają się z cerą naczyniową, skłonną do powstawania rumienia, krem na naczynka to podstawa pielęgnacji. Jest jednak taki okres w roku, kiedy każdy rodzaj cery potrzebuje wzmocnienia i ochrony naczyń. Ten czas to zima.
Nasza zima zła
Posiadaczki cery naczynkowej wiedzą, że zima to wyjątkowo niesprzyjający okres dla ich skóry. Jednak w tym czasie każdy z nas powinien szczególnie zatroszczyć się o występujące w skórze naczynka. Wiatr, mróz i częste zmiany temperatur mogą bowiem okresowo wpływać na ich poszerzenie i prowadzić do powstawania zaczerwienienia. Któż z nas nie miał rumianych policzków po powrocie do domu w mroźny bądź wietrzny dzień. Nie przywiązujemy jednak do tego większej uwagi, kiedy po krótkiej chwili rumień znika. Jeśli jednak skóra nie będzie odpowiednio chroniona po pewnym czasie możemy zauważyć cieniutkie linie drobnych, trwale poszerzonych naczyń.
Bogactwo składników w kremie na naczynka
Idealny na zimę krem na naczynka powinien wykazywać dwukierunkowe działanie. Z jednej strony ważne, aby wzmacniał ściany skórnych naczyń krwionośnych. Dzięki temu będą one bardziej odporne na negatywny wpływ czynników zewnętrznych, co ograniczy ich poszerzanie i skłonność do powstawania rumienia. Z drugiej natomiast strony krem na naczynka powinien także odbudowywać, często uszkodzoną zimą naturalną barierę ochronną naskórka.
Wśród składników zaliczanych do tej pierwszej grupy możemy znaleźć wyciągi roślinne (z arniki górskiej, kasztanowca zwyczajnego, perłowca japońskiego), witaminy (wit. C, K, PP) oraz niektóre kwasy (kwas laktobionowy, glukonolakton, kwas azelainowy).
Barierę ochronną naskórka doskonale wzmacniają substancje, które naturalnie występują w tzw. cemencie międzykomórkowym warstwy rogowej. Są to np. estry cholesterolu czy ceramidy. Dzięki nim występujące w skórze właściwej naczynka, są lepiej chronione przez negatywnym oddziaływaniem czynników środowiskowych.
Jaki krem na naczynka wybrać?
Wbrew obiegowej opinii krem na naczynka wcale nie musi być bogaty w składniki tłuszczowe. Takie preparaty jak np. Kremowa kuracja na naczynka czy Krem redukujący zaczerwienienia z pewnością sprawdzą się dobrze w przypadku cer suchych i wrażliwych. Jednak cery mieszane nie polubią się z nimi. To wcale jednak nie znaczy, że w ich przypadku nie uda się dobrać odpowiedniego kosmetyku. W celu ochrony naczynek dla cer mieszanych najlepiej sprawdzą się preparaty o konsystencji lekkiego kremu np. CC Korektor na naczynka lub żelu np. Serum redukujące zaczerwienienia.
Nadeszła zima, czas szczególnie niesprzyjający dla naszej skóry. Dlatego warto swoją codzienną pielęgnację nieco zmodyfikować. Niezależnie od tego jaki mamy rodzaj cery nie może zabraknąć w niej kosmetyku wzmacniającego i chroniącego naczynka.
ANTI ROUGE
Wzmocnienie i ochrona naczyń dla każdego rodzaju cery
Nowy rok, nowy początek, nowe plany i postanowienia. I chociaż miniony czas boleśnie pokazał, że nieprzewidziane okoliczności mogę pokrzyżować szyki to jednak w kwestii pielęgnacji i dbania o siebie możemy coś postanowić i tego się trzymać. Oby tylko zdrowie dopisało. Jak dobrze pójdzie to może za kilka miesięcy uda się zdjąć maski i pokazać światu nasze popandemiczne oblicze. Aby cera była wtedy wypielęgnowana i promienna, a nie zmęczona i zbolała trzeba się o nią troszczyć. Oto kilka moich noworocznych postanowień urodowych, które już wprowadzam w życie, żeby sprawić sobie trochę przyjemności a wiosną lepiej wyglądać.
Demakijaż cery na różne sposoby
Zwykle oczyszczając twarz idę utartą ścieżką, czyli sprawdzony płyn micelarny, żel z wodą, ulubiony tonik. A teraz korzystając z wolnych wieczorów zamierzam powoli testować różne formy demakijażu i oczyszczanie cery. Wypróbuję olejki, do których do tej pory podchodziłam z rezerwą, żeby przekonać się, że te nowoczesne nie zostawiają zbyt tłustej warstwy na skórze, a za to dostarczają jej odżywczych witamin. Częściej będę sięgała po moje kosmetyczne odkrycie, czyli masełko emoliencyjne, którego stosowanie jest prawdziwą przyjemnością – dokładnie usuwa zanieczyszczenia, do tego nawilża, lekko natłuszcza, zmiękcza i uelastycznia naskórek. Redukuje wszelkie szorstkości przesuszenia. Po nim skóra jest tak delikatna i gładka, że aż szkoda krem nakładać.
Regularny peeling
Do tej pory pilingowałam skórę twarzy jak mi się przypomniało, a teraz postanawiam to robić regularnie, 2 razy w tygodniu. Pobudzi to i usprawni odnowę komórkową, uczyni cerę odświeżoną, ożywioną i gotową na przyjęcie dobroczynnych składników aktywnych. Do tego dołożę lotion złuszczający na noc, którego moja skóra nie zna. Ten błyskawicznie nawilża, wygładza, rozświetla i wyrównuje koloryt cery. Przywraca blask, a tego mi trzeba.
Mocne kuracje
Kiedy jak nie zimą stosować retinol. Dlatego zafunduję sobie solidną dawkę tego odmładzacza aplikując go 3 razy w tygodniu na noc w ampułkowym stężeniu 0,4% i codziennie w formie kremu. Retinol to przecież jedna z najbardziej skutecznych substancji przeciwstarzeniowych. Zwiększa syntezę kolagenu i elastyny, poprawia gęstość i napięcie skóry, spłyca zmarszczki i regeneruje. Do tego dodam witaminę C znaną ze swoich antyoksydacyjnych i rozświetlających właściwości, która rozjaśnia przebarwienia i eliminuje problem zmęczonego wyglądu. Moja systematyczność na pewno zostanie nagrodzona gładszą, bardziej jędrną i promienną cerą z mniej widocznymi zmarszczkami.
Wieczorna troska o oczy
Dotychczas, przyznaję stosowałam kremy pod oczy głównie na dzień, a tymczasem powinno się je wklepywać również na noc, przed snem. I tak też postanawiam robić korzystając z nawilżającego działania kwasu hialuronowego i ektoiny, kojącego d-panthenolu i alantoiny, odmładzającego retinolu i peptydów. Moje staranie przyniosą efekt w postaci promiennego spojrzenia, mniej zauważalnych zmarszczek, braku opuchnięć i cieni. Oczom należy się wiele uwagi, ponieważ pracują na pełnych obrotach, kiedy godzinami ślęczę przed monitorem komputera.
Ćwiczenia twarzy
Nie tylko ciało trzeba ćwiczyć, twarzy też przyda się trochę gimnastyki wzmacniającej połączonej z masażem. Słabe, wiotkie mięśnie oznaczają szybsze wiotczenie skóry, a co za tym idzie, pojawianie się „chomików” i drugiego podbródka. 7 minut ćwiczeń codziennie podobno wystarczy, do tego masaż z odżywczym olejkiem i cyrkulacja limfy pobudzona, owal twarzy podniesiony, chomiki schowane.
Długie rytuały pielęgnacji cery
Czego jak czego, ale tzw. wolnego czasu na pewno mam więcej, nie ma wyjść do kina, teatru, spotkań i imprez. Wieczorne godziny spędzam głównie w domu, więc pozwolę sobie na nieśpieszne pielęgnacyjne rytuały, wieloetapowy demakijaż, relaksujące kąpiele, staranne peelingi połączone z masażem, powolne wklepywanie kremów, serów i masek delikatnymi ruchami i długi sen, który jest najlepszym upiększaczem.
To moje postanowienia na najbliższe miesiące, kiedy zapewne będziemy jeszcze w swego rodzaju izolacji. Ale jeśli teraz zadbam o sobie, to nie będę się wstydziła swojej cery, kiedy wreszcie oderwę się od monitorów wszelkich i wyruszę do ludzi. Życzcie mi wytrwałości i konsekwencji, bo tylko to gwarantuje rezultaty.
Oleje kosmetyczne to jedne z najbardziej cenionych składników, jednak wciąż wielu konsumentów nie zdaje sobie sprawy z ich wyjątkowych właściwości. W skład olejów wchodzą przede wszystkim niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNTK) i witaminy rozpuszczane w tłuszczach (A, D, E, K).
Oleje kosmetyczne pielęgnują skórę, włosy i paznokcie:
wspomagają proces regeneracji skóry, nie powodując podrażnień,
koją i wyciszają podrażnioną skórę,
są łatwo przyswajalne, nie wywołują alergii,
chronią skórę przed utratą wody, poprawiając jej nawilżenie,
działają zmiękczająco i wygładzająco,
transportują witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, ekstrakty i wyciągi roślinne,
sprawiają, że skóra staje się bardziej napięta i jędrna.
Wiele olejów kosmetycznych ma działanie antyseptyczne i łagodzi procesy zapalne. Dlatego stosuje się je w ramach kuracji antytrądzikowej. Co więcej, oleje maja ogromny zapas antyoksydantów. To dzięki nim są niezastąpione w odmładzaniu cery i spłycaniu zmarszczek. Można je znaleźć w składach różnych kremów, maseczek, balsamów, peelingów, odżywek do włosów i wielu innych produktach.
Oleje kosmetyczne, które stosujemy w naszych preparatach to między innymi:
Olej ze słodkich migdałów
Zawiera naturalne substancje odżywcze: proteiny, sole mineralne oraz witaminy A, D, E i B. Redukuje szkodliwy wpływ wolnych rodników i chroni komórki skóry przed utratą wody, jednocześnie ją regenerując, poprawiając koloryt i gęstość, ma silne działanie przeciwzmarszczkowe. Idealnie nadaje się do relaksującego masażu ciała.
Olej arganowy
Wytwarzany z owoców drzewa arganowego. To cenny żółtobrązowy olej, zwany płynnym złotem, o lekko orzechowym smaku. Wykazuje silne właściwości antyseptyczne, ujędrniające i wygładzające. Wykorzystywany jest w postaci czystego oleju oraz jako surowiec do wytwarzania kremów, balsamów i masek do skór nadmiernie suchych, alergicznych, trądzikowych.
Olej avocado
Wytłaczany z suchego miąższu owoców avocado. Jest zdolny do przenikania w głębsze warstwy skóry. Jest ceniony ze względu na dość dużą zawartość witamin: A, B, E, H, K, PP, F oraz NNKT, aminokwasów i protein. Odżywia, działa przeciwalergicznie, hamuje parowanie wody ze skóry.
Olej macadamia
Cechuje go lekka konsystencja i stosunkowo szybkie wchłanianie się w skórę. Jest jednym z bardziej ekskluzywnych olejów kosmetycznych, tzw. białych kruków. Pozostawia niesamowicie jedwabistą skórę, bez tłustego filmu. Zawiera w sobie kwas oleopalmitynowy, dokładnie ten sam który występuje w skórze.
Olej kokosowy
Wyróżnia się bardzo złożonym składem, zawiera m.in. witaminę B2, B6, C i E, a także kwas foliowy i wiele innych pierwiastków chemicznych (w tym potas, wapń, magnez, fosfor, żelazo, sód i cynk). W kosmetykach ceniony jest ze względu na swoje właściwości odżywcze. Wnika głęboko w skórę, czyniąc ją odżywioną i jędrną, jednocześnie skóra staje się nawilżona i wygładzona.
Olej z żywicy drzewa pistacjowego
Zwiększa syntezę kolagenu, który wygładza zmarszczki i poprawia elastyczność oraz jędrność skóry.Udowodniono, że systematyczne dostarczanie oleju – przed upływem 30 roku życia – zapobiega spadkowi aktywności protein młodości, natomiast w skórze dojrzałej widocznie zwiększa ich syntezę. Konsekwentne stosowanie preparatów z tym olejem ma korzystny wpływ na zagęszczenie skóry i syntezę włókien, które ją wzmacniają. Skóra wygląda na młodszą, odzyskuje gęstość, kontury twarzy zostają odzyskane, zmarszczki – spłycone, a ogólna jej kondycja poprawia się. Idealnie sprawdza się również przy zmianach trądzikowych oraz wszelkich przebarwieniach. Olej tenzaleca się stosować osobom z przetłuszczającą się cerą, ponieważ zmniejsza on wydzielanie się sebum.
Olej z nasion chia
Zwiększa funkcje ochronne skóry, a co za tym idzie jej nawilżenie. Dzięki wysokiej zawartości kwasów Omega-3 i Omega-6 wzmacnia naskórek, poprawia strukturę i jakość skóry. Jednocześnie działa przeciwstarzeniowo, zmniejsza drobne zmarszczki – kwasy Omega-3 mają udział w budowie kolagenu. Te same kwasy tłuszczowe działają także przeciwzapalnie, dlatego olej chia radzi sobie z podrażnieniami skóry, w tym z przewlekłym świądem. Olej Chia posiada naturalne antyoksydanty i witaminy, tak więc dostarcza składniki odżywcze, chroniące przed działaniem wolnych rodników. Jest bardzo dobrze tolerowany przez skórę i nie pozostawia na skórze tłustej warstwy.
Olej buriti
Przeznaczony do pielęgnacji cery dojrzałej, suchej, wymagającej ujędrnienia i regeneracji. Łagodzi świąd i zaczerwienienia skóry, dlatego jest polecany dla cery alergicznej i atopowej. Jest silnym antyutleniaczem. Posiada nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy C oraz E, a przede wszystkim wyższą zawartość beta – karotenu niż olej marchwiowy, któremu zawdzięcza swój wyjątkowy kolor oraz wyjątkowe właściwości pielęgnacyjne. Utrwala opaleniznę i nadaje skórze promienny wygląd. Koi skórę podrażnioną długotrwałą ekspozycją słoneczną.
Każda z nas marzy o pięknej, młodej i nieskazitelnej cerze. Jednak po krem na zmarszczki często sięgamy dopiero wtedy, kiedy zaczynają one być już widoczne na skórze. Zwykle do zakupu skłaniają wówczas szumnie brzmiące marketingowe hasła typu: „cofnij czas o 10 lat” czy „zapomnij o zmarszczkach”. Czy jednak kosmetyki faktycznie to potrafią?
Od czego zależy starzenie?
Jedno ze starych przysłów brzmi: „jeśli chcesz wiedzieć jak w przyszłości będzie wyglądała twoja żona, to spójrz na jej matkę”. Obecna wiedza wskazuje jednak na to, że podpowiedz ta jest daleka od prawdy. Za to bowiem jak wyglądamy, aż w 70-80% odpowiada tzw. starzenie zewnątrzpochodne, czyli to związane z naszym stylem życia i czynnikami środowiskowymi. Od nas bowiem wiele zależy. Nieodpowiednia dieta, stres, używki, czy ekspozycja skóry na promieniowanie UV sprawią, że zmarszczki z pewnością pojawią się wcześniej. Potwierdzają to obserwacje skóry bliźniąt, którzy mimo zbliżonego genotypu mogą wyglądać znacznie inaczej w zależności od prowadzonego trybu życia.
Rodzaje zmarszczek
W zależności od przyczyny powstawania zmarszczki możemy podzielić na kilka rodzajów. Zmarszczki mimiczne to te, które zwykle pojawiają się na skórze jako pierwsze, zwłaszcza u osób o żywej mimice twarzy. Ich powstawanie jest związane z kurczeniem się mięśni twarzy odpowiadających za jej wyraz. Najczęściej zmarszczki mimiczne pojawiają się w okolicy oczu, ust, między brwiami i na czole.
Typowym rodzajem zmarszczek będącym następstwem starzenia i zmian jakie wtedy w skórze zachodzą, są zmarszczki grawitacyjne. Kiedy w skórze zaczyna spadać ilość kolagenu i elastyny, odpowiedzialnych za jej jędrność i elastyczność, staje się ona bardziej podatna na wpływ sił przyciągania ziemskiego i pojawiają się na niej właśnie zmarszczki grawitacyjne np. bruzdy nosowo-wargowe, linie smutku.
Zmarszczki strukturalne to te, które powstają na naszej skórze, na skutek intensywnego oddziaływania promieniowania UV. Pamiętajmy o tym, że zawsze wtedy, kiedy wystawiamy naszą skórę na słońce, rozpoczyna się w niej aktywacja niszczących enzymów, tzw. metaloproteinaz, które tną kolagen i zmniejszają tym samym sprężystość skóry. Zmarszczki takie najszybciej pojawiają się w okolicy dekoltu.
Peptydy w walce ze zmarszczkami
Kosmetologia nieustannie się rozwija i jej niewątpliwie jednym z największych osiągnięć w ostatnim czasie, jest wykorzystanie peptydów w walce ze zmarszczkami. Peptydy biomimetyczne, bo o nich mowa, to cząsteczki, które naśladują substancje naturalnie występujące w skórze i ich działanie. Mogą np. wpływać na „rozluźnienie” mięśni sterujących wyrazem twarzy i w ten sposób ograniczać powstawanie zmarszczek mimicznych (tzw. neuropeptydy). Inne natomiast, oddziałując na komórki docelowe, potrafią aktywować ich czynność. Są to tzw. peptydy sygnałowe, które np. stymulują produkcję kolagenu przez występujące w skórze właściwej fibroblasty.
Kosmetyki przeciw zmarszczkom są obecnie na naprawdę na wysokim poziomie. Stosowane w nich substancje potrafią znacznie poprawić wygląd skóry. Pamiętajmy jednak, że kiedy zmarszczki już pojawią się na naszej skórze, usunięcie ich w pełni jest bardzo trudne i często wymaga inwazyjnych metod. Dlatego bardzo ważne jest, aby przeciwdziałać zmarszczkom znacznie wcześniej. Zdrowy tryb życia i unikanie szkodliwych czynników zewnętrznych, z pewnością pozwoli na dłużej utrzymać skórę w dobrej kondycji. A krem przeciw zmarszczkom? Jak sama nazwa wskazuje, przede wszystkim ma zapobiegać ich powstawaniu. Dlatego nie bójmy się wprowadzić go do pielęgnacji jeszcze wtedy, kiedy zmarszczki na skórze nie są widoczne.
Jeden z naszych kosmetyków profesjonalych – Triretix otrzymał właśnie wyróżnienie w konkursie „Innowacje LNE 2020”. Tytuł ten otrzymują produkty, które wyznaczają nowe kierunki rozwoju w branży beauty w Polsce. Triretix otrzymał najwyższe oceny oraz rekomendację do nagrody przyznawaną przez Jury konkursu. W składzie Jury znaleźli się, eksperci z zakresu chemii surowców kosmetycznych oraz nowoczesnych technologii. Dziękujemy za to wyróżnienie!