Kobieta zmienną jest, nie tylko w swoim wyglądzie czy zachowaniu, ale również w pielęgnacji. Kiedy usłyszałam pytanie o mój ulubiony krem do twarzy Bandi zaczęłam się poważnie zastanawiać. Dlaczego? Bo w zależności od potrzeb czy stanu mojej skóry lubię je zmieniać i sięgam po takie, które w danym momencie sprawdzają się najlepiej. Czy to ze względu na skład i substancje aktywne, czy znów ze względu na efekty jakie dają.
Krem do twarzy dostosowany do potrzeb skóry
Skóra każdej z nas ma inne potrzeby i może też różnie reagować na dany kosmetyk. Kobiety posiadające cerę dojrzałą będą szukały kremu do twarzy, który zmniejszy zmarszczki, wygładzi czy nieco ujędrni. Młode kobiety postawią na nawilżanie. Posiadaczki skóry problematycznej wybiorą preparaty zmniejszające trądzik, stany zapalne, łagodzące. Mogę tutaj wymieniać i wymieniać, a prawda jest taka, że każda z nas zasługuje na to co najlepsze. Ciekawe substancje aktywne, przyjemne konsystencje, a przede wszystkim widoczne efekty działania.
Moi faworyci
Wybrałam dwa kremy do twarzy i jeden pod oczy. Zapytacie dlaczego? Dla mnie kompletna pielęgnacja to właśnie preparat, który zadba o delikatną, cienką skórę wokół oczu oraz krem do twarzy, który spełni moje oczekiwania podczas codziennego użycia a także w stanach, gdy moja skóra jest bardziej wrażliwa i potrzebuje wyjątkowego traktowania.
Kojący krem przeciwzmarszczkowy
Kojący krem przeciwzmarszczkowy to moim zdaniem taka perełka wśród kosmetyków Bandi. Po pierwsze jest to produkt hipoalergiczny. Nie posiada w składzie żadnych barwników czy zapachów, a aromat, który wyczujecie został uzyskany przez połączenie wszystkich substancji w formule. Dla mnie to ważna sprawa gdyż posiadam skórę wrażliwą, która potrafi być „kapryśna”. W przypadku stosowania tego kremu do twarzy nic absolutnie złego się nie działo. Druga ważna sprawa to oczywiście cenne składniki aktywne jak bakuchiol, bioferment z bambusa, kompleks mikrobionowy czy trehaloza. A dzięki nim efekty jakie uzyskamy, czyli działanie przeciwzmarszczkowe, redukcja przesuszenia, korzystny wpływ na mikrobiom skóry, wzmocnienie bariery naskórkowej jak i ukojenie, łagodzenie już występujących podrażnień. I trzecia sprawa to wszystkie plusy wynikające z kwestii eko. Produkt biodegradowalny, w szklanym opakowaniu, zero substancji kontrowersyjnych. Sami widzicie, zero minusów.
Kuracja SOS intensywnie kojąca
Teraz czas na Kurację SOS intensywnie kojącą. Jeden kosmetyk, a tak wspaniałe działanie kiedy skóra jest podrażniona, zaczerwieniona czy nawet swędząca np. po zabiegach kosmetycznych. To właśnie wtedy wymaga od nas odpowiedniego działania. Łagodzenia i ukojenia. Regeneracji i wzmocnienia bariery naskórkowej. Nawilżenia, a nawet prawidłowego natłuszczenia. Redukcji rumienia, nadwrażliwości, a nawet nieprzyjemnego „ściągnięcia”. Z każdym tym problemem radzi sobie właśnie owa kuracja SOS. Konsystencja przyjemnego kremu, który dobrze rozprowadza się na skórze. Do tego skład, a w nim fitoceramidy, kompleks mikrobionowy, naprawczy owies koloidalny, emolienty, masło Shea. Same dobroczynne substancje. Z jednej strony kuracja do stosowania w wyjątkowych momentach, ale moim zdaniem również bardzo dobry krem do twarzy, który w swojej pielęgnacyjnej rutynie powinna mieć każda z nas.
Peptydowy krem odmładzający pod oczy
I na koniec Peptydowy krem odmładzający pod oczy. Pewnie pomyślicie, że to krem dla kobiet dojrzałych? Nic bardziej mylnego. Pamiętajcie, że starzenie się skóry najszybciej zaczynamy dostrzegać w okolicy oczu, gdzie pojawiają się pierwsze zmarszczki. I właśnie dlatego o tę część naszej twarzy należy wyjątkowo dbać. A ten krem pod oczy, dzięki zawartym w formule aktywnym peptydom podziała na pierwsze i już widoczne oznaki starzenia. Dołóżmy jeszcze olej abisyński, olej buriti czy olej z ogórecznika, a otrzymamy działanie regenerujące, nawilżające, ujędrniające. Plus złoto, łagodzący d-panthenol, odżywcze masło Shea. Rewelacyjna mieszanka substancji o dobroczynnym działaniu dla naszej skóry. Dodam również, że krem sprawdza się w porannej i wieczornej pielęgnacji, a także stanowi świetną bazę pod makijaż okolicy oczu.
Teraz już znacie mój wybór, choć tak jak wspomniałam na początku nie był on łatwy. W ofercie Bandi znajdziecie wiele świetnych kremów do twarzy, które dopasujecie do swoich potrzeb i zgodnie z Waszymi wymaganiami. I pamiętajcie, że każda z nas zasługuje na wyjątkową pielęgnację, bo każda z nas jest wyjątkowa.
Odpowiednia pielęgnacja skóry jest ważna dla każdego z nas. Niestety często mamy problem z prawidłowym doborem kosmetyków, wynikającym z tego, że nie wiemy jaki rodzaj cery posiadamy. Dlatego określenie rodzaju cery jest bardzo ważne. Ponieważ jest to pierwszy krok, który decyduje o tym, czy dany kosmetyk się u nas sprawdzi.
Jakie są rodzaje cery?
Każdy z nas chociaż raz w życiu zadał sobie pytanie: „Jaki rodzaj cery posiadam?”. Wbrew pozorom odpowiedź nie przychodzi nam tak łatwo, jeśli nie wiemy od czego zacząć. W celu rozpoznania rodzaju cery należy poznać typy skóry oraz ich cechy charakterystyczne.
Wyróżniamy cztery podstawowe rodzaje cer:
Skóra sucha – produkuje za małą ilość sebum przez co występuje uczucie jej „napięcia”, szorstkości, często towarzyszy jej łuszczenie, swędzenie i pieczenie. Cechą charakterystyczną jest też przesuszenie i matowy wygląd cery, szybciej widoczne są też oznaki starzenia się skóry.
Skóra normalna – wyglądem przypomina skórę dziecka, jest gładka, jednolita, promienna, odpowiednio nawilżona, nie produkuje nadmiernie sebum. Taki rodzaj skóry posiadają najczęściej osoby młode.
Skóra tłusta – cechą charakterystyczną jest nadmierna produkcja sebum na całej twarzy oraz rozszerzone „pory”. Często posiadacze tego typu skóry borykają się z niedoskonałościami i zaskórnikami. Ten rodzaj cery ma też swoje zalety: skóra jest grubsza i jednocześnie mniej podatna na uszkodzenia oraz wolniej widać na niej upływ czasu.
Skóra mieszana – jest to połączenie dwóch rodzajów cery: suchej i tłustej. Przetłuszcza się najczęściej w strefie T (czoło, nos, broda) a na policzkach często jest przesuszona. Jest to najczęściej występujący rodzaj skóry.
Odpowiednia pielęgnacja a rodzaj cery
Skoro już znamy rodzaje cer oraz ich cechy charakterystyczne, to dobranie pasujących do nas kosmetyków nie będzie aż tak trudne.
Dla cery suchej warto wybierać delikatne produkty myjące, które nie będą jej dodatkowo wysuszały. Kremy natomiast powinny zawierać składniki nawilżające, tłuszczowe, które pomogą odbudować płaszcz hydrolipidowy i zapobiegną utracie wody z naskórka. Do tego typu skóry warto wybierać peelingi enzymatyczne oraz chemiczne o działaniu delikatnie złuszczającym oraz nawilżającym.
Posiadacze skóry normalnej mają tak naprawdę szeroki wachlarz produktów do wyboru. To na czym należy się na pewno skupić to nawilżanie – każda skóra tego potrzebuje. Tego typu preparaty zapewnią skórze ochronę i zapobiegną ewentualnemu przesuszeniu.
Przy cerze mieszanej należy wybierać zarówno preparaty nawilżające jak i normalizujace. Ważne jest by wybierać preparaty, które zmniejszą przetłuszczanie się skóry (w strefie T) a jednocześnie nie zwiększą przesuszenia w pozostałych rejonach twarzy. Jeśli chodzi o peelingi to możemy stosować różnego rodzaju, mogą być enzymatyczne, mechaniczne bądź chemiczne.
Mając cerę tłustą pamiętajmy, aby unikać agresywnych preparatów, które mogłyby spowodować zwiększoną produkcję sebum. Należy stosować produkty nawilżające, niekomedogenne, które nie będą blokowały ujść gruczołów łojowych oraz preparaty seboregulujące. Warto wybierać peelingi enzymatyczne oraz chemiczne oparte m.in. na kwasie pirogronowym i salicylowym, dzięki czemu zmniejszymy ilość powstawania niedoskonałości.
Stan, kondycja i wygląd cery zależy od wielu czynników. Jednym z nich, niezwykle istotnym jest stan warstwy hydrolipidowej skóry. Często dobierając pielęgnację skupiamy się na składnikach, które mają zadziałać w głębi skóry, stosujemy różne metody poprawy ich przenikalności, a okazuje się, że wygląd cery nie ulega poprawie. W takim przypadku swoją uwagę warto skupić na to w jakiej kondycji jest płaszcz hydrolipidowy skóry.
Tarcza obronna
Płaszcz hydrolipidowy skóry jest uważany za jej pierwszą linię obrony przed światem zewnętrznym. Warstwa ta jest zbudowana z połączonej wydzieliny gruczołów łojowych i potowych. Jej głównymi składnikami poza wodą są: glicerydy, woski, cholesterol i jego pochodne oraz skwalen i wolne kwasy tłuszczowe.
Skład płaszcza hydrolipidowego jest zmienny w zależności od wielu czynników. Jednym z nich jest wiek. W przypadku dzieci, których skóra wydziela małą ilość sebum warstwa ta jest niezwykle delikatna, a sama skóra przez to skłonna do przesuszenia i podrażnień. W okresie dojrzewania ilość wydzielanych wraz łojem lipidów jest zdecydowanie większa, by wraz ze starzeniem się skóry znów zmaleć.
Rola płaszcza hydrolipidowego
Prawidłowy stan płaszcza hydrolipidowego ma ogromny wpływ na wygląd cery. Po pierwsze ogranicza nadmierną utratę wody z głębszych warstw skóry, chroniąc tym samym przed jej odwodnieniem, nieprawidłowym złuszczaniem i szorstkością. Dodatkowo ogranicza negatywne oddziaływanie na komórki niesprzyjających czynników środowiskowych np. wiatr, mróz, suche gorące powietrze. Płaszcz hydrolipidowy pozwala także utrzymać na powierzchni skóry odpowiedni, lekko kwaśny odczyn pH. Ma to ogromne znaczenie, gdyż umożliwia wzrastanie na skórze dobroczynnych mikroorganizmów (mikrobiomu), a ogranicza rozwój drobnoustrojów patogennych. Jeśli więc skóra jest sucha, szorstka, nadmiernie się złuszcza, łatwo ulega podrażnieniom, ma skłonność do występowania niedoskonałości lub zaczerwnienienia to znak, że płaszcz hydrolipidowy może być uszkodzony. Co zrobić by go odbudować?
Odbudowa płaszcza hydrolipidowego
Odbudowa naturalnego płaszcza hydrolipidowego nie zawsze
jest łatwa. W przebiegu niektórych chorób np. AZS, łuszczyca może być procesem
długotrwałym i wymagającym. Jednak warto być cierpliwym, gdyż przy odpowiedniej
pielęgnacji kondycja cery ulega znacznej poprawie.
Kiedy już wiemy, że stan warstwy hydrolipidowej nie jest dobry i wymaga naszej interwencji warto zaopatrzyć się w odpowiednie preparaty pielęgnacyjne. Po pierwsze odpowiedni demakijaż. Nie tylko nie powinien on zawierać silnie odtłuszczających skórę detergentów, ale już na tym etapie powinien dbać o odpowiednie nawilżenie cery. Niezastąpionym preparatem okazuje się tu być Emoliecyjne masełko oczyszczające, które dzięki zawartości emolientów natychmiast wygładza skórę i zmniejsza jej szorstkość. Kolejny krok to odpowiednio dobrany krem. Powinien on zawierać składniki, które naturalnie budują płaszcz hydrolipidowy, takie jak estry cholesterolu, skwalan czy kwasy tłuszczowe. Cennym uzupełnieniem pielęgnacji będą również preparaty zawierające ceramidy, mocznik, kwas mlekowy, które mimo iż nie występują w płaszczu hydrolipidowym, to pomagają utrzymać skórze odpowiedni poziom jej nawilżenia.
Wiele problemów ze skórą wynika z uszkodzenia jej hydrolipidowego płaszcza. Dlatego wybierając kosmetyki do codziennej pielęgnacji warto pamiętać o tej naturalnej barierze ochronnej.
Rogowacenie to proces keratynizacji w naskórku. Zaburzenia rogowacenia mogą być wrodzone i nabyte. Wrodzone uwarunkowane są genetycznie, a nabyte powstają w wyniku działania różnych czynników zewnętrznych. Mogą także towarzyszyć różnym schorzeniom narządów wewnętrznych. Hiperkeratoza dotyczy zazwyczaj określonej okolicy (okolic) ciała.
Jak przebiega rogowacenie naskórka?
Prawidłowy przebieg rogowacenia umożliwia wytworzenie bariery ochronnej zapobiegającej utracie płynów. Proces zaczyna się w warstwie podstawnej naskórka, która ma zdolność do podziału. Komórki przemieszczające się ku powierzchni naskórka przechodzą wiele zmian, a ich cytoplazma, po wielu procesach z udziałem licznych enzymów zostaje „zamieniona” w keratynę. Warstwa rogowa dzięki specyficznej budowie jest odporna na działanie różnych czynników zewnętrznych.
Co to jest hiperkeratoza?
Warstwa rogowa powinna ulec złuszczeniu, jako naturalny bodziec do odnowy naskórka. W miarę przesuwania się komórek naskórka ku zewnętrznej warstwie (rogowej) desmosomy łączące komórki stają się słabsze, aż komórki oddzielają się. Jest to złuszczanie naskórka. Jednak w niektórych schorzeniach degradacja desmosomów bywa zaburzona, i występuje hiperkeratoza.
Przyczyny hiperkeratozy
Hiperkeratoza skóry może być następstwem uwarunkowań genetycznych, schorzeń narządów wewnętrznych i skóry, a także działania różnych czynników środowiska zewnętrznego.
Genetycznie uwarunkowane zaburzenia rogowacenia
W łuszczycy obserwujemy nadmierne i nieprawidłowe rogowacenie, a cykl przejścia komórki od warstwy podstawnej do rogowej wynosi zaledwie kilka dni. Inne zaburzenia rogowacenia o różnym nasileniu zmian uwarunkowane genetycznie to rogowacenie przymieszkowe, rybia łuska, rogowce dłoni i stóp.
Nabyte nadmierne rogowacenie – modzele i odciski
Nabyte nadmierne rogowacenie dotyczy zazwyczaj stóp, niekiedy również dłoni. Modzel to ograniczone, nadmierne rogowacenie, blado-żółtawe, zlokalizowane w miejscu nadmiernego ucisku najczęściej w okolicy palucha i piątego palca stopy, na dłoniach (strona wewnętrzna) w związku z wykonywaną pracą. Odcisk to zgrubienie warstwy rogowej z wytworzeniem bolesnego rdzenia. Najczęstsza lokalizacja to grzbietowe powierzchnie palców stóp. Główne przyczyny pojawiania się modzeli i odcisków to nadmierny ucisk, nieprawidłowe obuwie, wady stóp.
Nadmierne rogowacenie dłoni i stóp
Hiperkeratoza może być obecna w chorobach skóry jak łuszczyca, wyprysk, grzybica złuszczająca stóp. Może pojawiać się w miejscach nasilonego nacisku na stopy (np. w przebiegu otyłości, deformacji stóp), w nowotworach i różnych schorzeniach narządów wewnętrznych. Nasilone rogowacenie dłoni i stóp obserwowane u kobiet w okresie menopauzy nazywamy rogowcem klimakterycznym, czy wypryskiem modzelowatym. W przypadku rogowacenia dłoni i stóp skóra jest sucha, mało elastyczna, mogą pojawiać się bolesne pęknięcia, niekiedy dochodzi do wtórnej infekcji bakteryjnej.
Rogowacenie przymieszkowe
To jedno z częstych chorób przebiegających z hiperkeratozą. Obserwuje się nadmierne rogowacenie ujść mieszków włosowych, znaczną suchość skóry. Drobne „rogowe grudki” obecne są na tylnej lub bocznej powierzchni ramion i ud, a skóra przypomina „tarkę”.
Jak leczyć i pielęgnować skórę z zaburzeniami rogowacenia?
W zależności od choroby podstawowej stosowane jest „celowane” leczenie hiperkeratozy. Jednak zawsze istotne znaczenie ma profilaktyka i systematyczna pielęgnacja skóry. Należy unikać czynników drażniących, a w przypadku rogowacenia stóp – nosić wygodne obuwie, dbać by nie dochodziło do ich deformacji. Przy współistniejącej znacznej suchości skóry, do pielęgnacji warto wprowadzić składniki nawilżające i natłuszczające. Mogą to być preparaty z zawartością emolientów, ceramidów, masła shea, skwalanu, kwasu hialuronowego czy mukopolisaharydów. W celu usunięcia nagromadzonych mas rogowych poleca się preparaty keratolityczne np. mocznik, kwas salicylowy, kwas mlekowy. U części pacjentów można stosować mechaniczne i chemiczne złuszczanie warstwy rogowej.
W pielęgnacji równie ważne jak odpowiedni dobór kosmetyków jest systematyczność i sposób ich stosowania. Każdy etap dbania o skórę powinien dostarczać odpowiednich korzyści. Jaka zatem powinna być prawidłowa pielęgnacja skóry?
Pielęgnacja – krok pierwszy
Najlepiej, aby demakijaż był wykonywany dwuetapowo, co oznacza, że kosmetykiem o bogatej konsystencji (masło, olejek, mleczko) usuwamy makijaż, a następnie zmywamy pozostałe zanieczyszczenia ze skóry żelem. Rano, kiedy nie ma potrzeby usuwania makijażu, wystarczy odświeżyć cerę samym żelem.
Niezbędny tonik
Pamiętajmy o tonizacji – to często pomijany etap pielęgnacji, a może mieć duży wpływ na efekty. Po pierwsze usprawnia nawilżanie cery, po drugie utrzymanie prawidłowego pH na powierzchni naskórka przyczynia się do wzmocnienia mikrobiomu skóry.
Stop wolnym rodnikom!
Każdego dnia w swojej pielęgnacji stosuj kosmetyk ze składnikiem przeciwwolnorodnikowym, np. z wit. C. Ten nawyk pozwoli na dłużej zachować młody wygląd i będzie chronić przed szkodliwym wpływem na skórę zanieczyszczonego środowiska.
Nawilżanie cery
Rano i wieczorem pamiętaj o nawilżaniu skóry twarzy… oraz szyi, dekoltu i koniecznie okolic oczu. Skóra szyi, wokół oczu jak i na dłoniach zdradza wiek, to dlatego, że zdarza się zapominać o nakładaniu na te obszary kosmetyków. Polecamy stosowanie oddzielnego kremu do skóry wokół oczu, do pielęgnacji dekoltu także. A jeśli nabierzesz kremu w nadmiarze, dobrym nawykiem jest spożytkować go na wtarcie w dłonie.
Wieczorna pielęgnacja
Wieczorem warto stosować kosmetyki z kwasami lub retinoidami – produkty te usprawniają odnowę komórkową, delikatnie złuszczają. Jeśli wprowadzisz je do swojej pielęgnacji nie ma potrzeby dodatkowo stosowania peelingów.
Odnowa komórkowa
W zależności od rodzaju cery i wybranego kosmetyku, regularnie wykonuj peeling – najlepiej w tej samej rutynie pielęgnacyjnej stosuj też maseczkę/kurację. Takie działanie przyniesie efekt odżywionej, zregenerowanej, wygładzonej cery.
Masaż i pielęgnacja
A może masaż? Automasaż wykonywany na kosmetyku nie tylko poprawi jego skuteczność, ale dodatkowo usprawni przepływ limfy, poprawi koloryt cery („ożywi” jej wygląd). Wykonuj go każdego wieczoru.
Dodaj do tego zdrową dietę, odpowiednią porcję ruchu i sen.
A jaka jest Twoja pielęgnacja? Masz swoje ulubione nawyki? Podziel się z nami swoimi sposobami pielęgnacyjnymi w komentarzu.
Zima rządzi się własnymi prawami. Raz mróz, raz zimny wiatr, raz śnieg, a innym razem deszcz. Dołóżmy do tego jeszcze podkręcone kaloryfery i suche powietrze w domach. A smog panujący w dużych miastach? Można tak wyliczać i wyliczać, a nasza skóra cierpi. Jak więc o nią zadbać? Jaki krem na zimę wybrać, by chronił, ale też dawał nam poczucie komfortu? Czym się kierować przy wyborze tego najlepszego kremu i na co zwracać uwagę?
Krem na zimę – jaka powinna być konsystencja?
Najważniejsza zasada to dobór kosmetyku do typu naszej skóry. Wielu specjalistów poleca stosowanie tłustych preparatów zimą. Im tłustsze i gęstsze tym lepiej. Nie oszukujmy się. Nie każda skóra będzie lubiła taką dawkę natłuszczenia, czy też zastosowanie dużej ilości substancji okluzyjnych jak np. parafina. Dlatego też warto zwrócić uwagę nie tylko na samą konsystencję produktu, ale przede wszystkim na jego skład oraz dopasowanie substancji aktywnych, ochronnych, emolientowych do typu naszej skóry.
Jakie substancje powinny znaleźć się w dobrym kremie na zimę?
Zacznijmy od lipidów, czyli tłuszczy. Zaliczamy do nich takie składniki jak roślinne oleje i tutaj warto wyróżnić olej makadamia, olej kokosowy, olej arganowy, olej konopny, olej lniany czy olej z awokado. Kolejna grupa to lipidy pochodzenia zwierzęcego jak lanolina, wosk pszczeli, cholesterol, lecytyna czy ceramidy. Lipidy są budulcem skóry, wzmacniają jej barierę hydrolipidową, ale też potrzebujemy ich dla odpowiedniej kondycji naszej skóry. Im większa ilość lipidów w kremie tym lepiej dla osób posiadających skórę suchą, odwodnioną czy skłonną do atopii.
Kolejna ważna grupa to oczywiście antyoksydanty i witaminy. Wymiatając wolne rodniki z naszej skóry będą chroniły ją przed stresem antyoksydacyjnym i złym działaniem czynników zewnętrznych jak np. smog. Bez względu na to jaki posiadasz rodzaj skóry zwróć uwagę, by w zimowym kremie znalazła się witamina E, witamina C jak i witamina A. Jeśli posiadasz skórę naczynkową, wrażliwą, skłonną do powstawania rumienia wybierz krem wzbogacony o witaminę K, witaminę PP , które wzmocnią naczynka i zabezpieczą je przed pękaniem na mrozie.
Niezbędnym elementem chroniącym naszą skórę przed nadmierną ucieczką wody z naskórka są humektanty, czyli substancje wiążące wodę w skórze, jak np. kwas hialuronowy. Postaw na taki krem na zimę, który zawiera różne formy tego kwasu. Oczywiście najskuteczniejszy będzie niskocząsteczkowy kwas hialuronowy, który nie tylko nawilży skórę i zatrzyma wodę w naskórku na dłużej, ale też pomoże odbudować jej barierę hydrolipidową.
Zwróć również uwagę na takie substancje jak ektoina, która chroni błony oraz DNA naszych komórek przed ich uszkodzeniem, a dodatkowo nawilża i regeneruje naskórek. Bardzo ważna jest także tyrokserutyna zmniejszająca widoczność rozszerzonych naczyń krwionośnych i wskazana w przypadku osób, u których szybko pojawia się rumień. Ważne są także kompleksy mikrobionowe wzmacniające ochronę mikrobiologiczną naszej skóry. Jak widzisz tych substancji jest dość dużo, więc spokojnie znajdziesz dla siebie odpowiedni krem na zimę.
Krem na zimę – propozycje
Na koniec polecę Ci kilka wspaniałych kremów, które świetnie sprawdzą się w zimowej pielęgnacji. Pierwszy z nich to kremowa kuracja nawilżająco – naprawcza. Posiada w składzie 3% estry cholesterolu wspomagające funkcje barierowy hydrolipidowej, jak i ektoinę, olej kokosowy, masło Shea czy niskocząsteczkowy kwas hialuronowy. Krem posiada gęstą konsystencję i najlepiej sprawdzi się w przypadku skóry suchej, odwodnionej lub też zmagającej się z przejściowym przesuszeniem związanym właśnie z panującą zimą czy też po zabiegach kosmetycznych. Jest to preparat, który można aplikować codziennie w wieczornej pielęgnacji.
Druga propozycja to kremowa kuracja na naczynka zawierająca w składzie 2% witaminę PP, witaminę K, estry cholesterolu wspomagające funkcje bariery hydrolipidowej, czy masło Shea i tyrokserutynę. Jest to kolejny kosmetyk do stosowania w wieczornej pielęgnacji dla skór suchych, ale też naczynkowych i wrażliwych. Będzie koił, łagodził zaczerwienienia i podrażnienia, jak i intensywnie nawilżał.
Tym razem polecę Ci krem na zimę do stosowania w porannej, ale i wieczornej pielęgnacji, który nie dość, że złagodzi podrażnienia, niweluje zaczerwienienia to jeszcze będzie działał na nią ochronnie i dodatkowo usprawni funkcje bariery hydrolipidowej. Jest to kuracja S.O.S intensywnie kojąca, zawierająca w składzie aż 14% emolienty, fitoceramidy zmniejszające objawy przesuszenia skóry, naprawczy owies koloidalny przywracający prawidłowy poziom natłuszczenia skóry czy kompleks mikrobionowy. Sprawdzi się w przypadku każdego typu skóry zwłaszcza w zimowej pielęgnacji.
Mam nadzieję, że teraz już wiesz na co zwrócić uwagę przy wyborze najlepszego kremu na zimę i czym się kierować, a moje propozycje pomogą Ci w podjęciu decyzji, który z kosmetyków z oferty Bandi wybrać!
KREM NA ZIMĘ
Wybierz ochronę i pielęgnację dopasowaną do potrzeb Twojej skóry