Jak zadbać o stopy przed latem?

Jak zadbać o stopy przed latem?

Lato zbliża się wielkimi krokami. Już za moment sięgniemy po zwiewne sukienki, lekkie bluzki, klapki i sandały. Tylko czy nasze stopy są na to gotowe? Noszenie zakrytego, zimowego obuwia sprawia, że często zapominamy o regularnej pielęgnacji skóry w tej okolicy. W efekcie przed letnim sezonem bywa ona pogrubiała, sucha, a nawet popękana. Co zatem możemy zrobić, aby szybko poprawić jej kondycję?

Budowa skóry na stopach

Stopy pełnią funkcję podporową. To one na co dzień noszą ciężar naszego ciała. Dlatego skóra w tej okolicy ma inną budowę niż np. skóra twarzy czy rąk. Jej cechą charakterystyczną jest mocno rozbudowany naskórek (głównie warstwa rogowa i ziarnista), zwłaszcza w miejscach narażonych na wpływ czynników mechanicznych. Tkanka podskórna nie jest równo rozmieszczona. Najwięcej jest jej w okolicach największego ucisku czyli np. na pięcie. Skóra w tej okolicy jest dużo grubsza niż w innych miejscach ciała, a ze względu na odmienne ułożenie włókien kolagenu i elastyny również bardziej wytrzymała. Skóra na stopach ma bardzo licznie rozbudowane gruczoły potowe, lecz pozbawiona jest jednocześnie odpowiedzialnych za jej natłuszczenie gruczołów łojowych. W części podeszwowej nie występują również mieszki włosowe. Taka budowa skóry na stopach sprawia, że jest ona mniej podatna na różne urazy i uszkodzenia, jednak jednocześnie ma zwiększoną tendencję do nadmiernego rogowacenia, przesuszenia, pękania, powstawania odcisków czy zgrubień.

Przygotuj odświeżającą kąpiel do stóp

Pogrubiała i przesuszona skóra stóp, przed latem, potrzebuje odpowiedniego złuszczenia. Pozwoli to nie tylko na usunięcie nadmiaru zalegających martwych komórek, ale również ułatwi lepsze przenikanie w jej głąb składników aktywnych z następnie zastosowanych preparatów. Jednak zanim przejdziemy do etapu złuszczania warto poprzedzić go relaksująco-odświeżającą kąpielą, która zmiękczy skórę i ułatwi następnie złuszczanie komórek. Kąpiel można przygotować poprzez dodanie do ciepłej wody gotowej mieszanki ziołowej lub wsypanie do niej niewielkiej ilości soli kuchennej i dodanie odpowiedniego olejku eterycznego np. z drzewa herbacianego o właściwościach antyseptycznych i przeciwgrzybiczych. Następnie przez 15-20 minut moczymy stopy. Taką kąpiel warto wykonać raz w tygodniu.

Złuszcz obumarły naskórek

Kolejnym etapem jest złuszczanie. Usunięcie nadmiernie pogrubiałej warstwy rogowej, wygładzi skórę, pomoże usunąć miejsca jej zgrubienia, zmniejszy tendencję do pęknięć naskórka. W tym celu warto wykorzystać specjalną tarkę lub gruboziarnisty peeling. Preparat złuszczający można również przygotować samodzielnie w domu poprzez zmieszanie soli morskiej (nie zmielonej) z niewielką ilością oliwy z oliwek. Taka mieszanka pomoże zmniejszyć grubość warstwy rogowej, ale również natłuści i odżywi skórę. Przed sezonem warto także wybrać się do salonu kosmetycznego lub podologicznego na zabieg pedicure. Tu przy użyciu specjalnej frezarki specjaliści pomogą nie tylko wygładzić skórę stóp, ale również usunąć nieestetyczne zgrubienia i odciski.

Wybierz intensywnie regenerujący i odżywczy krem do stóp

Brak odpowiedniego natłuszczania skóry stóp przez gruczoły łojowe sprawia, że każdego dnia powinniśmy intensywnie ją odżywiać, stosując odpowiedni krem. W tym celu warto wybrać preparat bogaty w regenerujące oleje, odbudowujące warstwę lipidową naskórka np. olej migdałowy. Aby uniknąć nadmiernego rogowacenia warstwy rogowej, warto sięgnąć po preparaty, które zawierają dodatkowo składniki złuszczające i zmiękczające naskórek np. kwasy, mocznik (w wysokim stężeniu). Takie połączenie składników aktywnych pozwoli na dłużej zachować gładką skórę stóp i zapobiegnie powstawaniu wysuszenia i pęknięć naskórka.

Jeśli Twoje stopy nie są jeszcze gotowe na nachodzący letni sezon, to już ostatni dzwonek, by o nie zadbać. Przygotuj im odświeżająco-zmiękczającą kąpiel, złuszcz nadmiernie pogrubiałą warstwę rogową naskórka, a na koniec sięgnij po Migdałowy krem do stóp, który pomoże uzyskać natychmiastowy efekt wygładzenia.

BANDI PROFESSIONAL

Przygotuj skórę ciała do lata

Wrażliwa skóra głowy – mamy na to sposób!

Wrażliwa skóra głowy – mamy na to sposób!

Odczuwasz czasami swędzenie skóry głowy? A może łapiesz się na bezwiednym drapaniu w ciągu dnia? Zdarza Ci się zaobserwować maleńkie, białe płatki na ubraniach, które przypominają w wyglądzie objawy łupieżu? Wszystko to może być objawem wrażliwej skóry głowy!

Problem zaczyna się od przesuszenia

Skóra, aby spełniała swoje funkcje ochronne przed światem zewnętrznym musi mieć m.in. szczelną barierę naskórkową. To ważne, bo jej rozszczelnienie powoduje po pierwsze zwiększoną ucieczkę wody ze skóry, a więc prowadzi do przesuszenia, a po drugie składniki drażniące z otoczenia mają ułatwione przedostawanie się do naskórka, a więc ich szkodliwe działanie jest bardziej odczuwalne. Jak można wzmocnić barierę ochronną naskórka? Należy zadbać o nawilżenie, a przez to elastyczność powierzchni skóry.

Wrażliwa skóra głowy przyczynia się do nadmiernego wypadania włosów?

Czy Wiesz, że jeżeli masz wrażliwą skórę na twarzy to skóra głowy może mieć ku temu większą predyspozycję? Także kosmetyki do stylizacji włosów mogą wywoływać uczucie swędzenia, przez co zaczynasz się drapać (nawet nieświadomie) i nasilasz problem uszkodzenia naskórka. Jednak to nie są jedyne możliwe powody uwrażliwienia skóry głowy. Zanieczyszczenia środowiskowe to jeden z coraz częstszych powodów uszkodzeń bariery naskórkowej, przesuszenia skóry i jej uwrażliwienia. Konsekwencją może być przyspieszenie miniaturyzacji mieszka włosowego i przedwczesne wypadanie włosów. Dodatkowo częste drapanie się skutkuje uszkadzaniem struktury włosów, ich łamaniem „ukruszaniem się” nawet już u nasady, a także osłabianiem świeżo wzrastających włosów. Dlatego jeśli obserwujesz u siebie przesuszenie skóry głowy, odczuwasz jej swędzenie albo zauważysz, że odruchowo często drapiesz się po głowie – koniecznie zatroszcz się o swoje włosy stosując kosmetyk, który jednocześnie nawilża i koi skórę głowy, a do tego wzmacnia cebulki włosów.

Już jest!

Kosmetyk, który jednocześnie stymuluje wzrost włosów, zapobiega ich nadmiernemu wypadaniu, utracie gęstości oraz łamliwości. Przywraca włosom blask, siłę i elastyczność, a także wzmacnia ich odporność na uszkodzenia mechaniczne. Nawilża włosy i skórę głowy, a zawarte w nim kojące peptydy skutecznie redukują uczucie swędzenia oraz widoczne zaczerwienienia. Poznaj wcierkę, która jest w formie wygodnej do użycia mgiełki:

Tricho-tonik peptydowy wzmacniający cebulki włosów to doskonała wcierka do wrażliwej skóry głowy.

Tricho-tonik peptydowy, wzmacniający cebuli włosów to kosmetyk, który powinien znaleźć się w Twojej pielęgnacji jeśli dotyczy Cię choć jeden z poniższych problemów:

– nadmierne wypadanie włosów,

– podrażniona, swędząca skóra głowy,

– potrzeba przywrócenia włosom elastyczności, blasku i zdrowego wyglądu.

Tricho-tonik peptydowy, wzmacniający cebulki włosów możesz stosować:

  1. Jako intensywną kurację wzmacniającą włosy. Stosuj codziennie, wcierając w suchą skórę głowy, nie spłukuj.
  2. Doraźnie w celu natychmiastowego ukojenia i redukcji uczucia swędzenia skóry głowy.
  3. Jako „podkład” przed zabiegiem olejowania. Dla intensywnej poprawy nawilżenia stosuj na całej długości włosów.

Marzysz o pięknych, silnych, lśniących włosach? Zacznij od pielęgnacji skóry głowy!

TRICHO-TONIK PEPTYDOWY

Wzmocnienie włosów od cebulek aż po same końce

Cienie pod oczami – czy można się ich pozbyć?

Cienie pod oczami – czy można się ich pozbyć?

Skóra pod oczami ma swoje wyjątkowe potrzeby

Skóra pod oczami jest inna niż na pozostałych partiach twarzy. Przede wszystkim jest cieńsza, ma mniej podściółki tłuszczowej, nie ma potrzebnych do jej optymalnego natłuszczania gruczołów łojowych. Dodatkowo okolica oczu jest jedną z bardziej mimicznych okolic twarzy. Wszystko to skutkuje większą skłonnością do widoczności cieni, przesuszenia, przedwczesnych zmarszczek, a także zmarszczek mimicznych. Wiele osób uskarża się także na opuchnięcia.

Skóra okolic oczu ma swoje szczególne potrzeby pielęgnacyjne, które najlepiej zaspokoi dedykowany tej strefie odpowiedni krem, ale o tym już za chwilkę;)

Przyczyny cieni pod oczami

W tym miejscu warstwa skóry jest bardzo cienka i niemalże pozbawiona tkanki tłuszczowej, czego rezultatem jest prześwitywanie naczyń krwionośnych. Przyczyną powstawania podkrążonych oczu może być także płytko unaczyniona skóra czy spowolnione mikrokrążenie. Nie bez znaczenia pozostają również nieodpowiednia dieta, zbyt mała ilość snu, niedotlenienie organizmu, długie godziny spędzone przed komputerem. Ponadto ciemne obwódki bywają wynikiem obciążeń genetycznych lub mogą być objawem poważnych schorzeń takich jak: cukrzyca, stany zapalne, choroby tkanki łącznej, alergiczne lub kontaktowe zapalenie skóry. Znaczenie ma także budowa anatomiczna. Na twarzy osób mających głęboko osadzone oczy powstaje iluzja dająca efekt zasinienia w oczodole. Wraz z wiekiem zjawisko powstawania cieni pod oczami postępuje. Mają na to wpływ m.in zaniki tkanki tłuszczowej, osłabienie mięśnia okrężnego oka czy mniejsze utlenowanie krwi. 

Rodzaje cieni pod oczami

Barwnikowe – występują przejściowo, zazwyczaj u osób przed trzydziestką, w wielu przypadkach jako efekt intensywnego trybu życia. Wraz z wiekiem rośnie jednak tendencja do ich utrwalania. Są rezultatem kumulacji barwnika krwi w naskórku tj. hemoglobiny i produktów jej rozkładu: biliwerdyny, żelaza oraz bilirubiny.

Naczyniowe – najczęściej spotykane i w większości przypadków dziedziczone genetycznie. Ze względu na cienką budowę skóry pod oczami i płytkie położenie naczyń krwionośnych, cienie w tym miejscu są bardziej widoczne w postaci trudnych do zakrycia sinofioletowych podkówek. 

Związane ze zmianami zanikowymi skóry, podskórnej tkanki tłuszczowej – określane mianem cieni „prawdziwych”. Są następstwem starzenia się poduszeczek tłuszczowych, które z czasem zmniejszają swoją objętość. Ponadto obniżeniu podlegają także tkanki policzka. Procesy te przyczyniają się do powstawania zagłębień w obszarze dolnej powieki, gdzie tworzą się cienie pod wpływem padającego światła. 

Dolina łez – co to?

W okolicy oczu tworzy się także inny rodzaj cieni zwany doliną łez. Powstaje wskutek głębokich ubytków tkanki tłuszczowej. Jest to długie i wąskie wgłębienie, rozciągające się od wewnętrznego kącika oka na policzek. Biegnie dokładnie po torze spływania łez. Wraz z upływem czasu, dolina łez zapada się, czego rezultatem jest podkrążenie oczu, potęgując tym samym wyraz zmęczonej twarzy. Osoby dotknięte tą przypadłością, wyglądają na starsze niż w rzeczywistości i stale zmęczone. Problem ten występuje niezależnie od wieku, jednakże może on się nasilać wraz z procesem starzenia oraz u ludzi prowadzących niehigieniczny tryb życia. Nie bez znaczenia pozostaje kształt kości twarzoczaszki i grubość tkanki tłuszczowej w obrębie twarzy, przyczynia się to także do częstszego występowania tego defektu.

Co powinien zawierać kosmetyk redukujący cienie?

Składnikiem, który pomoże w walce z cieniami jest bez wątpienia kofeina poprzez pobudzanie mikrokrążenia. Ponadto kofeina jest antyoksydantem a to dodatkowy atut w kontekście pielęgnacji przeciwstarzeniowej.

Kofeinowym krem pod oczy na cienie i opuchnięcia jak pobudzający łyk kawy o poranku;)

Kofeinę znajdziecie w naszym najnowszym Kremie na cienie i opuchnięcia z linii Boost Care. Jego właściwości to przede wszystkim poprawia wyglądu skóry pod oczami, odżywienie, nawilżenie i rozjaśnienie tej okolicy. Doskonale sprawdzi się dla osób borykających się z zasinieniami pod oczami, suchością czy drobnymi zmarszczkami.

Czynników powstawania cieni pod oczami jest wiele. Spory wpływ na ich obecność mają geny czy budowa twarzoczaszki i jeśli tu leży przyczyna, to nie jest możliwe całkowite ich zniwelowanie. Jeśli natomiast cienie pod oczami są następstwem niehigienicznego trybu życia, nieodpowiedniej pielęgnacji wtedy wiele jest w naszych rękach. Wysypianie się, właściwa dieta, zrezygnowanie z używek oraz pielęgnacja dobrana odpowiednio do potrzeb skóry pod oczami, pozwolą zmniejszyć widoczność cieni nadając tym samym naszej twarzy promienny i zdrowy wygląd. 

KOFEINOWY KREM POD OCZY

Obrzęki i cienie wokół oczu to już nie problem!

Kluczem do piękna jest szczęście

Kluczem do piękna jest szczęście

Każdy z nas dąży do szczęśliwego życia – to naturalne pragnienie i prawo. Jednak nie każdy z nas zdaje sobie sprawę, że jedyną osobą, która ma moc potrzebną, by zadbać o jego jakość, jesteśmy my sami. Wiele badań pokazuje, że budowanie trwałego szczęścia jest w zasięgu ręki. To dlaczego nam to tak kiepsko wychodzi? Dzieje się tak dlatego, że najczęściej nie wiemy, co daje nam satysfakcję i poczucie spełnienia. W efekcie często robimy to, czego nie chcemy i nie robimy tego, co daje nam szczerą radość i dobre samopoczucie. Nawet jeśli wszystko się układa, to i tak nie czujemy się szczęśliwi. Dlaczego tak jest?

Bo szczęście to stan umysłu w jaki postrzegamy nas samych i świat, w którym żyjemy. Jest to doznanie, które każdy odczuwa na swój sposób, stanem wewnętrznym, emocją, która tak jak każda inna, przychodzi i odchodzi. Poczucie szczęścia daje nam siłę, by żyć, ale też, aby kochać i cieszyć się życiem.

Szczęście tu i teraz

Życie przemija szybciej niż nam się wydaje. Więc zadbaj o siebie dzisiaj, o swoje poczucie szczęścia, a nigdy nie będziesz tego żałowała. Realizuj swoje pasje i marzenia, naucz się naprawdę odpoczywać, doceniaj siebie i korzystaj z tego czasu, który mamy. Nie odkładaj życia na później, bo masz je tylko jedno.

I wiem, że życie to nie bajka, więc przynosi też dużo powodów, przez które poczujemy się gorzej. To normalne, ale… No właśnie – jest jednak coś, co możemy zrobić! Możemy sprawić, że częściej będziemy czuły radość i spełnienie, że będziemy miały poczucie sensu swojego życia, więcej dobrej energii i spokoju wewnętrznego. W ten sposób będzie też więcej szczęścia w naszym codziennym życiu.

Wskazówki na szczęście

Oto kilkanaście moich wskazówek na lepsze i pełniejsze życie opartych na psychologii pozytywnej i moim doświadczeniu terapeutycznym.

  • Odpoczywaj, gdy jesteś zmęczona. Z pustego nikt nie naleje, a nie warto ryzykować zmniejszania naszych zasobów nieodnawialnej energii życiowej.
  • Rozwijaj się i ucz się czegoś – w ten sposób mamy ciekawsze życie i lepszą samoocenę.
  • Co jakiś czas zatrzymaj się, spójrz za siebie, żeby docenić, jaką długą drogę już przeszłaś.
  • Pogódź się ze swoją przeszłością, wszystkie Twoje doświadczenia sprawiły, że jesteś teraz tą kobietą, którą jesteś i możesz podejmować korzystne dla siebie decyzje.
  • Wyrób w sobie nawyk, z którego będziesz znana, że wycofujesz się z rozmów, których celem jest nieżyczliwe obgadywanie lub hejtowanie innych osób.
  • Każdego dnia przed spaniem pomyśl o trzech dobrych rzeczach, które przytrafiły Ci się w ciągu dnia. Liczą się wszystkie, choćby te najmniejsze.
  • Jeśli podziwiasz coś u innej osoby – powiedz jej o tym lub napisz wiadomość. Życzliwość to styl życia, który wzmacnia pozytywność.
  • Wybaczaj sobie zawsze. Każda z nas popełnia i będzie popełniać błędy. To normalne.
  • Nie porównuj się do innych – każdy z nas idzie swoją ścieżką, we własnym tempie i każdy toczy jakieś walki, o których nikomu nie mówi.
  • Rób więcej tego co sprawia Ci radość. Przygotuj listę takich rzeczy, które robisz lub robiłaś kiedyś i przestałaś. Zrób sobie nowy plan.
  • Zrób ze swoje formy fizycznej i zdrowia priorytet, żebyś mogła cieszyć się z tego wszystkiego.
  • Bądź uważna. Ciesz się z małych rzeczy, doceniaj drobnostki, które dają ci szczęście i spokój.
  • Znajduj czas tylko dla siebie, np. zrób sobie relaksującą kąpiel, poświęć chwilę na pielęgnację skóry, idź na masaż lub pomedytuj.

Dbanie o siebie dopiero wtedy, kiedy już musimy to zrobić, jest jak podlewanie roślin tylko wtedy, kiedy już usychają. Troska o siebie samą i bycie jednym ze swoich najważniejszych priorytetów, to żaden luksus. To konieczność, żeby zachować zdrowie psychiczne i fizyczne.

Potrzebne pytania

Jakość naszego życia zależy bezpośrednio od naszych myśli, słów, jedzenia, które wybieramy, odpowiedniej ilości snu i ludzi, którymi się otaczamy. Pomyśl, czy twój związek z partnerem Cię wzmacnia, czy osłabia, czy otaczasz się ludźmi, którzy inspirują Cię czy zatrzymują w miejscu. Czy filmy, muzyka, książki, wiadomości, które wybierasz dodają Ci pozytywnej energii? Warto zrobić taki remanent w swojej głowie i życiu. Rozumieć, które obszary wzmacniają nas, a które osłabiają i co wymaga zmiany.

Życie jest krótkie, więc bądź dla siebie jak najlepsza przyjaciółka, a nie swój najgorszy krytyk. Dzięki temu odbudujesz i wzmocnisz pewność siebie oraz swoje poczucie wartości. Rób więcej tego, co dobre dla Ciebie i mniej tego, co niekorzystne lub przestało Ci już służyć. Obiecuję, że Twoje ciało, serce i umysł odwdzięczą Cię się za to pięknie.

Taka moja przypominajka ode mnie dla Ciebie:

„Moja droga, jesteś piękna kiedy jesteś sobą i w środku i na zewnątrz. Bo kobieta piękna to kobieta pogodzona sama ze sobą. Kobieta, która wierzy w siebie. Dba o swój umysł, ciało i która się rozwija. Warto w tym codziennym biegu znaleźć czas dla siebie. Abyś miała więcej dobrych uczuć w sobie i pozytywnych emocji”

Jeszcze tyle szczęśliwych dni w życiu przed Tobą, tylko daj sobie szansę!

WELL AGING

Wyjątkowy rytuał dbania o wygląd. Znajdź chwilę tylko dla siebie.

Akademia Bandi Masterclass za nami

Akademia Bandi Masterclass za nami

W tym roku dla naszych Klientów profesjonalnych przygotowaliśmy wyjątkowe wydarzenie. Przez cały marzec, w poniedziałki, odbywały się panele edukacyjne Akademii Bandi Masterclass. Tematem przewodnim spotkań były „Najskuteczniejsze metody walki z objawami starzenia się skóry”.

Panele edukacyjne Akademii Bandi Masterclass

Akademia Bandi Masterclass obejmowała 4 panele prowadzone przez ekspertów z wieloletnią praktyką i doświadczeniem w zawodzie.

  • Panel dermatologiczny pt. „Procesy endogenne i egzogenne zachodzące w organizmie wraz z wiekiem i ich wpływ na wygląd skóry” – poprowadziła dr Ewa Rybicka.
  • Panel fizjoterapeutyczny pt. „Rola, techniki i funkcja masażu w kontekście profilaktyki anti-aging” – poprowadziła dr n. społ. kosmetolog Sława Połoczańska-Godek.
  • Panel technologiczny pt. „Surowce i substancje aktywne wykorzystywane technologiach laboratoryjnych i ich wpływ na procesy starzenia się” – poprowadziła dyrektor badań i rozwoju Bandi Magdalena Dzienisik.
  • Panel kosmetologiczny pt. „Skuteczne zabiegi kosmetyczne jako profilaktyka i przeciwdziałanie objawom starzenia się skóry” – poprowadziły: key account manager Bandi Jolanta Wysocka i szkoleniowiec Bandi Agata Rybak.

Zabiegi odmładzające to jedne z najbardziej popularnych obecnie procedur stosowanych w salonach kosmetycznych. Jednocześnie jednak ogromne wyzwanie dla specjalistów, ze względu na złożoność mechanizmu starzenia się skóry. Dlatego mamy nadzieję, że wszechstronna wiedza z zakresu profilaktyki anti-aging zebrana i przedstawiona podczas Akademii ułatwi naszym Klientom codzienną pracę.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom wydarzenia i zapraszamy na kolejną Akademię Bandi Masterclass.

Salony, które ukończyły Akademię i zdobyły tytuł „Ekspert Anti-Aging” znajdziecie tu.

Fotodermatozy – uwaga na słońce!

Fotodermatozy – uwaga na słońce!

Fotodermatozy to grupa schorzeń związanych z nadwrażliwością skóry na działanie światła słonecznego, czyli nieprawidłową reakcją skóry na słońce. Przedstawię przede wszystkim reakcję fototoksyczną. Do powstania fotodermatozy konieczna jest ekspozycja na słońce i obecność substancji dostarczonej z zewnątrz (pochodzenie egzogenne), wytworzonej w organizmie lub związanej z czynnikami zewnątrz i wewnątrzpochodnymi.

Działanie słońca na skórę

Reakcja skóry na działanie słońca jest różna w zależności od fototypu, a fototyp uwarunkowany jest genetycznie. Osoby z bardzo jasną karnacją, zazwyczaj o jasnych oczach i włosach łatwo ulegają oparzeniu słonecznemu, a opalenizna nie powstaje (I fototyp). Osoby z II fototypem ulegają też oparzeniu słonecznemu, a opalenizna jest trudna do uzyskania. W III fototypie skóra jest jasna, ale ma lepszą ochronę przed słońcem, rzadziej jest oparzenie słoneczne, a opalenizna jest widoczna. Osoby z IV fototypem o skórze oliwkowej rzadko ulegają oparzeniom słonecznym, opalają się z łatwością. Fototyp V i VI to brązowa lub prawie czarna skóra, która łatwo przyciemnia się pod wpływem słońca, a oparzenie nie występuje. Tak więc im ciemniejszy kolor skóry, tym lepsza ochrona przed słońcem, łatwiejsze opalanie się, oraz mniejsza skłonność do oparzenia słonecznego. Jasna karnacja ma słabą ochronę przed słońcem i łatwo ulega oparzeniu słonecznemu.

Reakcje fototoksyczne

Reakcje fototoksyczne powstają w wyniku działania czynników chemicznych i ekspozycji na słońce. Mogą być związane z przyjmowaniem leków np. doustnie, stosowaniem ich miejscowo, z działaniem różnych substancji chemicznych na skórę, zarówno po zamierzonym jak i przypadkowym kontakcie. Czasami pojawienie się zmian na skórze obserwujemy po użyciu kosmetyków i ekspozycji na słońce. Określane jest to „kosmetycznym” odczynem fototoksycznym – berloque dermatitis. Natomiast odczyn na skórze po kontakcie z roślinami opisujemy jako świetlne zapalenie skóry, niekiedy określane też łąkowym zapaleniem skóry, czyli pytophotodermatitis. Należy pamiętać iż reakcje fototoksyczne dotyczą tylko skóry eksponowanej na słońce, a więc nie będzie zmian na skórze osłoniętej.

Fotodermatozy – obraz kliniczny

Nasilenie zmian fototoksycznych na skórze zależy od stężenia substancji działającej, dawki promieniowania, a więc pory dnia, roku, szerokości geograficznej, indywidualnych właściwości skóry i reakcji na słońce. Zmiany mogą być bardzo dyskretne, niezbyt nasilone, dające przebarwienia. W przypadku znacznej ekspozycji na słońce zaobserwujemy na skórze rumień, pęcherze, z bolesnością, pieczeniem, złym samopoczuciem jak w oparzeniu słonecznym. Odczyn na skórze ustępuje z pozostawieniem długo utrzymujących się przebarwień.

Fototoksyczne zapalenie skóry to reakcja indukowana przez leki stosowane np. doustnie, ale także miejscowo. Na skórze eksponowanej na słońce obecny może być rumień, pęcherze, obrzęk, a zmiany przypominają oparzenie słoneczne. Zawsze należy sprawdzić, czy lek wykazuje działanie fototoksyczne. Jeśli określony lek był stosowany miejscowo, to zapalenie skóry po ekspozycji na słońce pojawi się tylko w miejscu aplikacji.

Miejscowe fototoksyczne zapalenie skóry mogą wywołać także substancje zawarte w roślinach, owocach, warzywach, kosmetykach. Berloque dermatitis  to miejscowe fototoksyczne zapalenie skóry, fototoksyczna reakcja skóry indukowana przez substancje chemiczne zawarte w  kosmetykach. Przykładem może być zastosowanie np. wody kolońskiej, perfum, czy kremów mających w swym składzie substancje zwiększające wrażliwość skóry na działanie promieniowania słonecznego. Typową okolicą występowania berloque dermatitis, jest okolica za uszami, boczne powierzchnie szyi, tak jak zastosowane perfumy „spływają” po skórze. Skóra przyjmuje nieregularne beżowo-brunatne plamy, dając jakby obraz brudnej skóry. W kolejnych latach i po opalaniu, przebarwienia nasilają się. Niestety są trudne do usunięcia.

Świetlne zapalenie skóry (phytophotodedmatitis) to fototoksyczna reakcja związana z kontaktem z roślinami i ekspozycją na słońce. Najczęściej pojawia się w miesiącach letnich w przypadku rekreacyjnego/zawodowego kontaktu z roślinami. Substancje światłouczulające, znajdujące się w roślinach dostają się na skórę, a ekspozycja na słońce powoduje zmiany. Zazwyczaj są  to linijne wykwity, często przypominające kształt rośliny, liścia. Typowa lokalizacja to podudzia, przedramiona, dekolt, czyli miejsca kontaktu z roślinami. Na skórze mogą pojawić się pęcherze, rumień, albo przebarwienia.

Jak uniknąć fotodermatozy?

Aby ograniczyć ryzyko powstawania fotodermatozy warto stosować się do kilku zasad:

  • ochrona przed słońcem krem z filtrem, kilkakrotnie nakładany na skórę w ciągu dnia, osłona ubraniem, kapelusz, okulary przeciwsłoneczne,
  • zmycie wcześniej naniesionych kosmetyków,
  • unikanie prac w ogrodzie i kontaktu z roślinami w czasie ekspozycji na słońce,
  • unikanie ekspozycji na słońce jeśli przyjmujemy leki doustnie/miejscowo,
  • sprawdzanie, czy przyjmowane leki nie mają działania światłouczulającego.

Skutkiem wystąpienia na skórze fotodermatozy mogą być długo utrzymujące się przebarwienia. Dlatego stosowanie się do wymienionych zasad jest tak istotne. Jeśli jednak przebarwienia pojawią się na skórze, wówczas warto wprowadzić do pielęgnacji substancje czynne hamujące nadmierne wydzielanie i transport melaniny. O tym jakie składniki aktywne mają takie działanie możecie przeczytać w tym artykule.