Wiek przybliżonego czasu pojawienia się skóry dojrzałej różnie bywa podawany. Jedni utożsamiają skórę dojrzałą z okresem okołomenopauzalnym, inni, już po 30 roku życia, gdy widoczne są pierwsze oznaki starzenia skóry.
W miarę upływu lat skóra starzeje się, a zmiany są coraz bardziej nasilone – zmarszczki, spadek sprężystości, zmiany degeneracyjne. Natomiast mechanizmy naprawcze są coraz mniejsze, związane z ograniczeniem możliwości regeneracji i wzrostu komórek. Im wcześniej rozpoczęta profilaktyka, tym skuteczniejsza.
Proces starzenia się organizmu zależy od czynników genetycznych, starzeniu również podlega skóra. W Cesarstwie Rzymskim kobiety żyły około 25 lat, obecnie czas życia kobiet w Polsce wydłużył się do 81 lat i wciąż ma tendencję wzrostową, a więc kobieta będąca w menopauzie żyje około 1/3 życia! Jest aktywna i chce młodziej wyglądać.
Starzenie skóry genetycznie uwarunkowane, czyli wewnątrzpochodne związane jest ze spadkiem hormonów w okresie okołomenopauzalnym, tzw. starzenie hormonalne, na które nakłada się starzenie chronologiczne, związane z wiekiem, przez niektórych określane jako fizjologiczne. Do tego procesu dołącza się starzenie zewnątrzpochodne, a więc wywołane przez czynniki środowiskowe, najbardziej znane to starzenie posłoneczne – fotostarzenie i starzenie związane z ekspozycją na dym tytoniowy„skóra palacza”. Niektórzy wyróżniają starzenie związane z mimiką tzw. miostarzenie.
Im więcej czynników uszkadzających, nakładających się, tym proces starzenia skóry przebiega szybciej. Obraz skóry jest wypadkową tych czynników i w zmianach bardzo nasilonych możemy mówić o skórze starczej. Na starzenie posłoneczne narażone są przede wszystkim osoby o jasnej karnacji, o słabej naturalnej ochronie, chętnie eksponujące się na słońce. Obserwuje się pogrubienie skóry, głębokie zmarszczki i bruzdy, nierównomierny rozkład barwnika, a więc przebarwienia i odbarwienia, obraz pstrej skóry, widoczne są także teleangiektazje. Skóra jest szorstka z hyperkeratozą, czyli zgrubieniem naskórka – warstwy rogowej. Pojawiają się zmiany przednowotworowe i nowotwory skóry. Skóra, która starzeje się fizjologiczne jest ścieńczała, wiotka z licznymi drobnymi zmarszczkami. W badaniu histologicznym skóry ze starzeniem posłonecznym przeważają zmiany przerostowe, nierównomierny rozkład barwnika, czyli melaniny, zaciera się granica skórno- naskórkowa, skracają sople naskórkowe i brodawki skórne, dochodzi do zwyrodnienia włókien sprężystych i zbijania się w bezpostaciowe masy – elastoza. W starzeniu fizjologicznym przeważają zmiany zanikowe – spada liczba włókien kolagenowych, są jakby „rzadziej ułożone” – zmniejsza się ich gęstość. Skóra traci prawidłowe napięcie, nie ma podpory z rusztowania z włókien kolagenowych i sprężystych i w tych miejscach jakby się zapada tworząc zmarszczki. Komórki warstwy podstawnej dzielą się wolniej. Stopniowo pogarsza się unaczynienie. Mniejsza liczba gruczołów łojowych i potowych prowadzi do suchości skóry. Stopniowo skóra daje obraz skóry dojrzałej wykazującej elementy starzenia fizjologicznego i posłonecznego, obraz kliniczny zależy od genetycznych uwarunkowań i czynników środowiskowych. Może być to cera sucha, wrażliwa, naczyniowa lub ze skłonnością do przetłuszczania się.
Posiadając wiedzę o tych procesach można je opóźnić przez odpowiednią profilaktykę. Konieczna jest ochrona przed słońcem, stosowanie wysoce aktywnych składników opóźniających starzenie skóry, jak i o właściwościach naprawczych, regenerujących uszkodzone struktury. Wskazane są preparaty zmniejszające liczbę wolnych rodników, a więc witamina A, B3, C, E, flawonoidy z zielonej herbaty, soi, miłorzębu japońskiego, koenzym Q10. Jedną z najlepiej przebadanych i najbardziej cenionych substancji przeciwstarzeniowych jest czysty retinol. Przyśpiesza on wymianę starych komórek na nowe (turn-over naskórka), a więc ułatwia złuszczanie naskórka i przeciwdziała powstawaniu zmian przednowotworowych i nowotworów. Oddziałuje na głębsze warstwy skóry zwiększając jej elastyczność, przez pobudzenie syntezy kolagenu i elastyny oraz hamowanie powstawania metaloproteinaz – enzymów rozkładających kolagen. W rezultacie skóra staje się jędrniejsza i bardziej elastyczna, znikają drobne zmarszczki, a głębokie i mimiczne spłycają się. Obserwuje się również rozjaśnienie przebarwień i nowotworzenie naczyń krwionośnych. Kolejną polecaną substancją w walce ze starzeniem jest doskonale znana Witamina C i jej coraz skuteczniejsze, stabilniejsze formy. Jej dobroczynny, wielokierunkowy wpływ na skórę jest wręcz nieograniczony. To doskonały antyoksydant rozjaśniający przebarwienia, hamujący syntezę melaniny. Współdziała z witaminą E, która ma właściwości antyutleniające, wzmacnia barierę naskórkową, hamuje stany zapalne.
W pielęgnacji skóry dojrzałej niezastąpione będą również regularne zabiegi w gabinetach kosmetycznych – regenerujące, nawilżające, zmniejszające przebarwienia, korzystnie działa sonoforeza, jontoforeza, mezoterapia bezigłowa. Pamiętać trzeba o diecie bogatej w witaminy i mikroelementy, utrzymaniu prawidłowej masy ciała i wysiłku fizycznym.
Drzewo herbaciane (Melaleuca alternifolia L.) rośnie na nizinnych i bagnistych terenach Australii. To właśnie ta roślina zawiera olejek, którego właściwości lecznicze znane są w Australii od bardzo wielu wieków.
Olejek z drzewa herbacianego uzyskuje się poprzez destylację liści z parą wodną.
Olejek ten posiada dobrze znane i szeroko udokumentowane właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne, potwierdzone w licznych badaniach klinicznych. Głównym składnikiem aktywnym olejku z drzewa herbacianego, odpowiedzialnym za jego skuteczność przeciwbakteryjną, jest terpinen-4-ol, którego w olejku herbacianym znajduje się około 40%.
Aktywność przeciwbakteryjna olejku z drzewa herbacianego i jego głównych składników była przedmiotem licznych badań. Dowiedziono jego wysokiej skuteczności przeciwbakteryjnej, między innymi na bakterie:
Corynebacterium spp.
Escherichia coli
Klebsiella pneumonia
Propionibacterium acnes (powodujące zmiany trądzikowe), Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej, bardzo niebezpieczna bakteria odporna na większość antybiotyków i środków do dezynfekcji) która m.in. może powodować stany zapalne skóry) Staphylococcus aureus (gronkowiec złocisty) oraz przeciwgrzybicznej
Aspergillus niger (potocznie czarna pleśń – gatunek grzybów, wytwarzają toksyczne substancje aflatoksyny, które mogą być niebezpieczne dla zdrowia ludzi)
Candida albicans (gatunek grzybów zaliczany do drożdżaków, odpowiedzialny za większość infekcji grzybiczych)
Malassazia furfur (grzyb oportunistyczny, wywołujący m.in. łupież, łojotokowe zapalenie skóry)
Wysoka skuteczność przeciwbakteryjna, przeciwgrzybiczna i przeciwzapalna pozwala na zastosowanie go w wielu preparatach kosmetycznych, których celem jest zahamowanie lub ograniczenie rozwoju określonych drobnoustrojów. Doskonale sprawdzi się w produktach antytrądzikowych, przeciwłupieżowych oraz w przypadku problemów z grzybicą skóry.
Witamina D to niezbędny dla naszego organizmu mikroskładnik. Według aktualnego stanu wiedzy substancja ta jest zarówno witaminą jak i hormonem. Najnowsze badania naukowe pokazują, jak istotny wpływ ma na nasz organizm – nasze zdrowie i jakość życia.
Nasz organizm nie potra syntezować witaminy D, musi ją pozyskiwać z pożywienia lub dzięki ekspozycji skóry na światło słoneczne.
W głębszych warstwach naskórka obecny jest 7-dehydrocholesterol (pro-vitamina D3), który pod wpływem promieniowania UVB przekształcany jest w witaminę D3, następnie pod wpływem ciepła w cholekacytoferol, który może być magazynowany w komórkach tłuszczowych jak również uwalniany do krwiobiegu.
Na świecie około 70% populacji ma niedobory witaminy D
W Polsce sięgają one 90% populacji. Źródłem niedoboru może być fakt, że skórna synteza witaminy D w Polsce jest skuteczna tylko od kwietnia do września i jedynie gdy na słońce wystawione jest co najmniej 18 % ciała (odkryte przedramiona oraz łydki), bez kremu z fltrem na 15 minut pomiędzy 10 rano a 3 po południu. Osoby o ciemnej karnacji potrzebują co najmniej 7-krotne dłuższej ekspozycji do uzyskania tego samego poziomu witaminy D ze światła słonecznego. Duża zawartość melaniny w skórze działa jak naturalny filtr przeciwsłoneczny.
Witamina D3 stosowana na skórę ma bardzo korzystne działanie:
Ma silne właściwości łagodzące, zwiększa produkcję peptydu LL37, który leczy i pomaga w takich schorzeniach jak atopowe zapalenia skóry czy egzemy powodowane dysfunkcją tego peptydu.
Posiada działanie antymikrobowe i przeciwzapalne
Chroni komórki skóry przeciwko zniszczeniom wywołanym promieniowaniem UV, spowalnia apoptozę (czyli naturalnie zaprogramowaną śmierć komórek).
Zwiększa funkcje barierowe skóry. Reguluje podział keratynocytów. Zwiększa produkcję involukryny, białka odpowiedzialnego za funkcje barierowe skóry przez co znacząco poprawia stan skóry.
Witamina D wpływa na pracę gruczołów łojowych uchodzących do mieszka włosowego oraz sam wzrost włosa. Receptory Witaminy D inicjują wzrost włosów, czyli jego fazę anagenową.
Badania wykazały, że u ponad 90% osób z łysieniem plackowatym występuje bardzo niski poziom witaminy D.
Ze względu na tak szerokie i istotne działanie witamina D jest ostatnio przedmiotem intensywnych badań naukowców. Jej obiecujące właściwości zaczynają być wykorzystywane coraz częściej w medycynie, farmacji oraz dermatologii. Dlatego witamina D jest głównym składnikiem naszej nowej serii Tricho-esthetic do pielęgnacji skóry głowy i włosów.
Opakowanie to nie tylko oprawa estetyczna kosmetyku, zgodnie z prawem muszą się na nim znaleźć niezbędne informacje. Ustalenia dotyczące przepisów prawnych odnośnie oznakowania i informacji dostępnych na opakowaniach kosmetyków są regulowane przez Rozporządzenie Unii Europejskiej nr 1223/2009.
Wszystkie informacje powinny być napisane w sposób czytelny, widoczny i niezmywalny. Poniżej informacje, które zgodnie z prawem muszą znaleźć się na opakowaniu.
1. Nazwa zarejestrowanej firmy lub imię i nazwisko producenta oraz adres osoby odpowiedzialnej. Jeśli kosmetyk jest importowany powinna znajdować się na nim również informacja o kraju pochodzenia.
2. Ilość nominalna w momencie pakowania, wyrażona w jednostkach masy lub objętości. Przepis ten nie obowiązuje przy opakowaniach zawierających mniej niż pięć gramów (mililitrów), bezpłatnych próbkach.
3. Data minimalnej trwałości, czyli data do której kosmetyk zachowuje wszystkie swoje pierwotne właściwości w określonych warunkach przechowywania. Data określona jest poprzez miesiąc i rok lub dzień, miesiąc i rok, jest ona poprzedzona komunikatem “najlepiej zużyć przed końcem” lub następującym znakiem klepsydry:
Jeśli data minimalnej przydatności przekracza 30 miesięcy, wtedy wskazanie dokładnej daty przydatności nie jest konieczne i widnieje na nim znak PAO – (Period After Opening):
W tym przypadku na znaku znajduje się informacje ile od otwarcia kosmetyku spełnia on swoje pierwotne funkcje.
4. Informacje o zachowaniu szczególnych środków ostrożności np. unikać kontaktu z oczami i błonami śluzowymi, produkt nie powinien być stosowany przez kobiety w ciąży itd.
5. Numer szarży kosmetyku, czyli indywidualny numer każdej pojedynczej partii (danej produkcji) potrzebny do dokładnej identyfikacji kosmetyku i pojedynczego procesu produkcji, np. S-4531
6. Funkcja kosmetyku, jeśli nie wynika jednoznacznie z jego prezentacji musi być podana na opakowaniu.
7. Wykaz składników produktu kosmetycznego według nomenklatury INCI – (z ang. International Nomenclature of Cosmetic Ingredients) w ujednoliconym, ogólnoświatowym nazewnictwie składników. Przed dokładną listą substancji powinien widnieć napis „INGREDIENTS”.
8. Symbol książki. W przypadku, gdy informacje dotyczące składu kosmetyku, ostrzeżenia producenta odnośnie stosowania i inne informacje nie mieszczą się z przyczyn technicznych na opakowaniu muszą znaleźć się one na ulotce wewnętrznej. W tym wypadku spotkamy znak:
Jest to odesłanie konsumenta do dodatkowych informacji załączonych wewnątrz opakowania (ulotka, etykieta).
Firmy prześcigają się w stosowaniu wielu innych oznaczeń, które nie są obowiązkowe np.:
Znak “ brak testów na zwierzętach”:
W krajach UE jest całkowity zakaz testowania produktów kosmetycznych i surowców kosmetycznych na zwierzętach oraz ich sprzedaży, dlatego powyżej widniejący piktogram to sprawa oczywista dla każdego i nawet jeśli nie ma takiej deklaracji na opakowaniu powinniśmy wiedzieć że kosmetyki wyprodukowane na terenie UE na pewno nie były testowane na zwierzętach.
Deklaracji “produkt testowany dermatologicznie” – obowiązkiem każdej firmy kosmetycznej są badania dermatologiczne produktu przed jego wypuszczeniem na rynek.
Znak „e”:
Umieszczany jest on na etykietach towarów paczkowanych wprowadzanych do sprzedaży w opakowaniach jednostkowych. Symbol ten oznacza, że podczas procesu produkcyjnego stosowano specjalny wewnętrzny system kontroli ilości produktu w opakowaniu i jest on gwarancją firmy, iż podana zawartość (ilość) kosmetyku jest rzeczywiście w opakowaniu.
Z opakowania można odczytać wiele ważnych i potrzebnych nam informacji. Pełni ono wiele różnych funkcji, między innymi: informacyjną, logistyczną, ochronną, marketingową, czy ekologiczną.
Rozmawiamy z Małgorzatą Krupską właścicielką Salonu Partnerskiego BANDI KOBIETERIA Gabinet Kosmetyki Profesjonalnej, ul. Partyzantów 1A, Międzyrzec Podlaski
Jak się zaczęła Pani przygoda z kosmetyką?
Od zawsze byłam zainteresowana tematami związanymi ze zdrowiem i urodą. Brakowało mi takiego miłego miejsca gdzie jest spokojnie, przyjemnie i można o siebie zadbać. Miałam iść na weterynarię, ale stwierdziłam, że nie, że potrzebuję czegoś bardziej kobiecego. No i tak zaczęła się moja przygoda z kosmetyką, złożyłam dokumenty na uczelnię. Przyznam, ze mnie to całkowicie pochłonęło, zafascynowało. Tuż po studiach licencjackich otworzyłam swój gabinet, kontynuowałam studia magisterskie zaocznie. I tak to już trwa, 6 lat.
Dlaczego wybrała Pani preparaty BANDI?
W pewnym momencie, po trzech latach, zaczęło brakować mi kompleksowości. Miałam mnóstwo różnych marek, którym musiałam poświęcić dużo czasu, aby się z nimi zapoznać, nauczyć się na nich pracować. Stwierdziłam, że to nie ten kierunek, że potrzebuję marki zaufanej, która ma wysokiej jakości kosmetyki, doświadczenie, szeroką ofertę i takiej, na której mogę polegać. Ktoś polecił mi Bandi i okazało się, że to był strzał w dziesiątkę. Oddałam pozostałe kosmetyki do szkoły kosmetycznej, aby dziewczyny mogły się na nich uczyć, a sama przeszłam tylko na BANDI.
Czy przejście na jedną markę coś zmieniło w funkcjonowaniu gabinetu?
Zmieniło bardzo dużo. W końcu miałam czas, aby skupić się na rozwijaniu swojej wiedzy, na dogłębnym zapoznaniu się z marką. Zresztą firma mi to umożliwiła, poprzez szkolenia, odwiedziny w Instytutcie Bandi. Szczerze mówiąc to wzorowałam swój gabinet właśnie na Instytucie. Przez to mogłam też mocniej edukować swoje klientki, zapoznać je z firmą, która bardzo się im spodobała i były zadowolone z efektów. I od tamtej pory jest mi dużo łatwiej, bo wiem więcej i nawiązałam więź z klientkami i Bandi. Czuję się bardziej wspierana, nie jestem sama, ktoś mi pomaga, zawsze mogę się skontaktować, poprosić o pomoc, skonsultować jakiś trudny przypadek.
Pani Salon bardzo dobrze prosperuje od początku istnienia. Konkurencję ma Pani bardzo dużą, bo na 17 000 mieszkańców w Międzyrzecu Podlaskim jest ponad 30 gabinetów. W czym tkwi Pani klucz do sukcesu?
Rzeczywiście konkurencja jest duża, jednak my nie oglądamy się na innych, pracujemy po swojemu, najlepiej jak potrafimy. Myślę że kluczem do sukcesu jest rodzinna atmosfera, traktowanie indywidualnie każdego klienta i szanowanie go. Pamiętamy o dokładnym wywiadzie, o ważnych dla klienta datach. Nie żałujemy ciepłego słowa, prezentów. Nigdy nie dopuszczamy do atmosfery nerwowego pośpiechu, na wszystko mamy wydzielony czas. Rozmawiamy z klientami po przyjacielsku i słuchamy ich. U nas klient jest najważniejszy i czuje się ważny. Nie zapominamy o drobiazgach np. dopieszczeniu szyi, dekoltu, nie pędzimy. To procentuje. Istotnym elementem jest oczywiście również profesjonalizm i wiedza kosmetologiczna. Ja wciąż się rozwijam poprzez kongresy, szkolenia, współpracę z Bandi. Pracuję też na stałe z dermatologiem, z którym konsultuję trudne przypadki. Zawsze wolę się upewnić jeśli mam wątpliwości.
Czy to, że sprzedaje Pani w Salonie preparaty do pielęgnacji domowej też ma znaczenie?
Ogromne! Współpraca pielęgnacji domowej z gabinetową przynosi dużo lepsze efekty. Edukujemy klientki w tym zakresie. Zresztą jak kupią od nas preparaty do domu to same widzą jakie to przynosi rezultaty. Produkty pięknie wyeksponowane w witrynach, bardziej zachęcają do zakupu, niż sprowadzane na zamówienie, kiedy trzeba na nie czekać. Dużo klientek decyduje się na zakup od razu po wizycie, ponieważ mogą produkt przetestować, zobaczyć, a to zachęca.
Co sprawia, że klienci do Pani wracają?
Na początku nie było łatwo. Robiłam ulotki, akcje promocyjne, aby tylko klient przyszedł, chociaż na prosty podstawowy zabieg. Teraz gabinet żyje już własnym życiem, głównie poprzez rekomendacje. Mój pierwszy kontakt zaczyna się zawsze od prostych zabiegów: depilacja, henna, regulacja, wtedy mam czas, aby porozmawiać z klientem, wysłuchać jego problemów, dobrać mu próbki do przetestowania w domu, zapoznać go z firmą, doradzić pielęgnację, czy zbadać typ cery. Tak nawiązuje się już współpraca i relacja, a na tym to tak naprawdę polega. Zrozumienie problemów, mądre i odpowiedzialne doradztwo buduje zaufanie i owocuje tym że klient zostaje.
W jaki sposób Pani się promuje, jak wygląda marketing Pani salonu?
Wszystkim zajmujemy się razem z moim cudownym personelem, robimy akcje promocyjne na naszym profilu facebookowym, zachęcamy klientki do zakupów, przy każdej wizycie informujemy o promocjach. Pamiętamy o imieninach, urodzinach klientów, wtedy zawsze rozdajemy prezenty. Robimy też miłe niespodzianki na różne okazje np. przeprowadzamy akcję mikołajkową, gdzie każdy klient otrzymuje po wizycie prezent. Na porządku dziennym są u nas też czekoladki, kawa, herbata czy ciasto, które któraś z nas upiekła. Dbamy o nasze klientki i dopieszczamy je przy każdej okazji. Gościnność to nasza wizytówka.
Co się zmieniło od kiedy została Pani Salonem Partnerskim Bandi?
Salon nabrał dużo bardziej profesjonalnego wyglądu poprzez piękne dekoracje i obrandowanie. Firma dba o swoje gabinety partnerskie, klientki zauważają te zmiany, mamy bardzo dużo prezentów dla naszych Pań. Firma pomaga nam zadbać o nie. Przypomina nam też o różnych okazjach np. akcje kwasowe na jesień, czy święta i prezenty, my czasami nie mamy czasu o tym myśleć, a poprzez bliską współpracę z Bandi zawsze uprzedzamy wydarzenia i mamy gotowe narzędzia. Tak więc bardzo dużo się zmieniło i myślę, że przez to też mamy więcej klientów. Panie z pewnością czują się dużo bardziej dopieszczone. U mnie hitem są np. zabiegi z maską termiczną- Energy Look i seria Female. Panie bardzo lubią widzieć efekty od razu po zabiegu, a ja mam pewność, że są zadowolone.
Jakie ma Pani plany na przyszłość?
W przyszłym roku otwieramy nowy Salon, który już się buduje. Przenosimy się do większego i bardziej nowoczesnego budynku. Będziemy mieli o kolejne łóżko więcej, czyli już trzy. Stworzymy strefę wypoczynku, gabinet do pielęgnacji paznokci będzie rozbudowany. Teraz po latach już wiem, jak to wszystko zorganizować, aby się nadal rozwijało i było komfortowe dla naszych klientów.
Określenie cera naczyniowa dotyczy twarzy – policzki, nos, broda; szyi i dekoltu, a także małżowin usznych.
Charakteryzuje się obecnością rumienia i teleangiektazji. Zaliczana jest do tzw. cer problematycznych, wrażliwych na różne bodźce, dlatego dopasowanie odpowiednich preparatów do pielęgnacji stanowi duże wyzwanie dla kosmetologów, dermatologów czy twórców kosmetyków.
Układ naczyniowy skóry tworzą splot powierzchowny podbrodawkowy, leżący po brodawką skórną i splot naczyniowy głęboki na granicy skóry właściwej i tkanki podskórnej. Jednostką naczyniową są prekapilary, czyli naczynia przedwłosowate wywodzące się z tętniczek, kapilary, czyli naczynia włosowate, o ściankach dwustronnie przepuszczalnych i naczynia pozawłosowate – postkapilarne przekształcające się w żyłki. Naczynia krwionośne tętnicze posiadają komórki mięśniowe w ścianie i ulegają rozszerzeniu (wazodylatacja) lub kurczą się (wazokonstrykcja) pod wpływem różnych bodźców, np ciepła lub zimna. Skóra naczynkowa charakteryzuje się wzmożoną reaktywnością naczyń krwionośnych, co dawniej określano jako „nerwicę naczyniową”. Naczynia tętniczym czy schorzeniami wątroby. Są to teleangiektazje nabyte, czyli wtórne w odróżnieniu od teleangiektazji pierwotnych, samoistnych uwarunkowanych genetyczne np. w naczyniakowatości mnogiej krwotocznej – chorobie Rendu-Oslera.
U około 80% kobiet po 60 roku życia obserwuje się skórę naczyniową, najczęściej występuje w trądziku różowatym, jako wczesna postać naczyniowa z obecnością rumienia i teleangiektazji. Schorzenie jest przewlekłe, nawrotowe i stanowi znaczy defekt kosmetyczny szczególnie ze względu na lokalizację i dokuczliwe objawy – pieczenie, świąd. By uzyskać poprawę, trzeba prawidłowo pielęgnować skórę przy pojawieniu się pierwszych objawów. Istotne znaczenie ma wzmocnienie bariery skórno- naskórkowej, wzmocnienie i wyciszenie nadreaktywności naczyń krwionośnych, zmniejszenie stanu zapalnego oraz ochrona przed czynnikami nasilającymi zmiany. Skóra naczyniowa często ma cechy skóry wrażliwej.
Kosmetyki powinny być bezzapachowe, o łagodnym działaniu. Do mycia należy stosować płyn micelarny, niewskazane jest używanie wody z mydłem. Zalecane są wyciągi roślinne z oczaru wirginijskiego, miłorzębu dwuklapowego, kasztanowca, białej herbaty oraz substancje czynne: witamina PP, witamina C, witamina K, pochodne rutyny (trokserutyna), escyna zmniejszająca rumień i widoczność teleangiektazji, łagodzące stan zapalny. W pielęgnacji polecane są peelingi chemiczne – kwas laktobionowy, glukonolakton, które wygładzają naskórek, hamują metaloproteinazy rozkładające białka (kolagen, elastynę, proteoglikany). Przeciwwskazane są kosmetyki silnie działające zawierające alkohol, wysokie stężenia kwasów, peelingi mechaniczne, a także maski rozgrzewające, trudne do zmycia. Do codziennej pielęgnacji skóry naczyniowej konieczne jest nawilżanie i ochrona przed UV. Widoczność rumienia i teleangiektazji można zmniejszyć przy pomocy makijażu korekcyjnego, warto też skorzystać z zabiegów dla skóry naczyniowej w gabinecie kosmetycznym.