Jak mówią Azjaci: „Cudowne rury” są twarde jak skała i odporne jak stal, a jednocześnie lekkie jak pióro ptaka. Bambus jest najszybciej rosnącą trawą na świecie. Ta niezwykła roślina potrafi urosnąć nawet 1 metr w ciągu doby.
Można go spotkać głównie w tropikach Azji, w Ameryce, czasem nawet na ośnieżonych szczytach czterotysięczników. Odnotowuje się około 130 gatunków tej rośliny, która osiąga średnicę od 1 mm do 30 cm oraz wysokość od kilkunastu cm do 40 m (w zależności od gatunku). Ze względu na swoje wszechstronne właściwości może być wykorzystywany w różnych dziedzinach życia m.in. w budownictwie, do produkcji mebli, w produktach spożywczych i oczywiście w kosmetykach. Bambus zawiera szereg dobroczynnych substancji, m.in.:
Liście bambusa służą do robienia herbaty, która jest bogata w wiele antyoksydantów, błonnik, aminokwasy, flawonoidy, składniki mineralne, witaminy i węglowodany.
Występujące w roślinie:
Flawonoidy wykazują działanie antyoksydacyjne i uszczelniają naczynia krwionośne.
Ramnoza sprzyja tworzeniu włókien elastycznych w tkance łącznej. Działa również na fibroblasty, stymulując je do produkcji kolagenu.
Aminokwasy mają zdolność zatrzymywania wody, zmiękczają i uelastyczniają naskórek.
Krzemionka odpowiada za uczucie gładkości skóry, wzmacnia także włosy i paznokcie.
Bambus posiada zdolność pochłania promieniowania UVA i UVB – w związku z tym ma też delikatne działanie promieniochronne.
Bioferment z bambusa jest doskonałym nawilżaczem. Badania wykazały, że działa on 10-krotnie bardziej nawilżająco niż aloes. Ma zdolność do trwałego wiązania i zatrzymywania wody z otoczenia, dzięki czemu pełni rolę naturalnego rezerwuaru wody w skórze. Potrafi zwiększyć zawartość wody w warstwie rogowej naskórka, a tym samym wiąże wodę w skórze zapobiegając jej utracie. Dzięki temu skóra staje się napięta i bardziej elastyczna, a przede wszystkim odpowiednio nawilżona. Dedykowany jest dla wszystkich rodzajów cer, ale przede wszystkim do cer tłustych i mieszanych, ponieważ ma właściwości antybakteryjne.
Bio-esencja naprawcza
Bioferment z bambusa zastosowaliśmy w produkcie z naszej nowej serii PURE CARE: Bio-esencja naprawcza.
Niezależnie od tego, jaki masz typ cery, zimą twoja skóra wymaga intensywnej pielęgnacji. Mróz i wiatr wysuszają ją i podrażniają. Nie oznacza to jednak, że trzeba zrezygnować z aktywności na świeżym powietrzu, śnieżnego szaleństwa czy długich spacerów. Wystarczy odpowiednio ochronić skórę przed działaniem szkodliwych czynników atmosferycznych. Niestety, wokół zimowej pielęgnacji narosło kilka mitów. Czas się z nimi rozprawić.
MIT: Zimą nie trzeba używać filtrów przeciwsłonecznych
Kto choć raz spędził kilka godzin na stoku w słoneczny dzień, ten doskonale wie, jak łatwo opalić zimą twarz. Nie należy rezygnować z ochrony przeciwsłonecznej w okresie jesienno-zimowym. Planując aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu, warto postawić na krem, zapewniający wyższą ochronę przed promieniami UVA i UVB. Pre D3 Zaawansowany krem nawilżający regeneruje, doskonale nawilża i wygładza skórę. Wzbogacony o ektoinę, która chroni błony komórkowe i DNA przed uszkodzeniami i wzmacnia funkcje obronne skóry.
MIT: Zimą należy unikać kremów nawilżających
Niektóre z nas boją się używać kremów nawilżających, ponieważ krąży opinia, że w kontakcie z mroźnym powietrzem powodują mikrouszkodzenia skóry. Nic bardziej mylnego. Odpowiednie nawilżenie skóry jest konieczne, by cera pozostała w dobrej kondycji. Dzięki temu łatwiej znosi niskie temperatury i nie ulega tak łatwo przesuszeniu. W błędzie są też panie z cerą tłustą, którym wydaje się, że problem przesuszenia ich nie dotknie. Niezależnie od tego, czy twoja skóra jest tłusta czy normalna, zimą powinnaś sięgać po kremy nawilżające (np. z kwasem hialuronowym), wzbogacone substancjami natłuszczającymi. Kobiety z cerą wrażliwą i skłonną do podrażnień mogą wypróbować Emulsję silnie nawilżającą z serii MEDICAL anti dry. Nie tylko przywraca, wyrównuje i utrzymuje prawidłowy poziom nawilżenia skóry, ale także naprawia funkcje barierowe naturalnego płaszcza hydro-lipidowego, dzięki zastosowaniu olejów – kokosowego i z orzechów makadamia.
MIT: Kremy natłuszczające nie nadają się pod makijaż
Dzisiejsze kremy natłuszczające mają lekką formułę i doskonale wnikają w skórę. Wiele z nich można z powodzeniem stosować pod makijaż. Krem z kwasem hialuronowym o działaniu nawilżającym i kojącym z serii Hydro Care zawiera m.in. olej migdałowy, który natłuszcza, zmiękcza i wygładza skórę. Preparat skutecznie odbudowuje płaszcz hydro-lipidowy skóry, chroniąc ją przed czynnikami zewnętrznymi. Jeśli rezygnujesz z kremów natłuszczających, ponieważ obawiasz się błyszczenia, powinnaś zaopatrzyć się w bibułki matujące. Warto nosić je w torebce, by zawsze były po ręką. Po ich użyciu cera będzie matowa i wciąż chroniona, a makijaż pozostanie nienaruszony.
MIT: Złuszczanie skóry zimą dodatkowo ją podrażnia
Okres jesienno-zimowy to najlepszy czas, by intensywnie złuszczyć naskórek. Jeśłi nie królują silne mrozy a my nie eksponujemy skóry na promienie słoneczne na stoku – to świetny czas na stosowanie kremów z kwasami. Twarz wygląda zdrowo i promiennie. Idealny będzie krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami z linii PROFESSIONAL, ponieważ delikatnie usuwa nagromadzone, martwe komórki warstwy rogowej, oczyszcza i zwęża rozszerzone pory oraz ogranicza błyszczenie skóry. Zawiera też polihydroksykwasy, które wzmacniają ściany naczyń krwionośnych. Regularnie stosowany na noc sprawi, że cera będzie gładka i świetlista, a zmarszczki wyraźnie wygładzone. Należy jednak pamiętać, że kosmetyków złuszczających nie należy stosować gdy zamierzamy w pełni korzystać z uroków mroźnej, zimowej aury. Jeśli planujemy długie przebywanie na mrozie najlepiej jest w tym czasie (i kilka dni wcześniej) zrezygnować z kosmetyków złuszczających. A po udanym wypoczynku na stoku możemy powrócić do delikatnego złuszczania, któremu zima zza biurowego okna nie zakłóci działania.
Jesień to doskonały czas, aby w codziennej pielęgnacji pojawiły się kosmetyki na bazie kwasów. Najnowszą propozycją pielęgnacyjną jest Lotion złuszczający, który może być stosowany przez każdy rodzaj cery (za wyjątkiem wysoce nadwrażliwej).
Skóra odwodniona powstaje przy zmniejszeniu zdolności naskórka do wiązania wody i zwiększeniu przeznaskórkowej utraty wody przez naskórek (TEWL – Transepidermal Water Loss).
Przeznaskórkowa utrata wody to ilość wody jaka przedostaje się z wnętrza ciała, przez warstwę rogową naskórka do atmosfery. Przeciwieństwem do tego jest zdolność naskórka do zahamowania ucieczki wody i pozostawienia jej w naskórku. Jeśli naskórek nie jest zbudowany prawidłowo i nie „potrafi” tej „wilgoci” zatrzymać staje się odwodniony. Tak więc odwodnienie skóry związane jest z zaburzeniami w utrzymaniu tej wody w naskórku. W skórze właściwej, która jest magazynem wody dla organizmu, znajduje się jej około 70-80%. Komórki naskórka im bliżej powierzchni, tym mniej zawierają wody. W skórze suchej zawartość wody w warstwie rogowej wynosi około 10%.
Nawilżenie
Sposobem na przywrócenie prawidłowego „nasycenia naskórka wodą” jest jego nawilżenie, ale co to oznacza w praktyce? Skóra odwodniona jest mało elastyczna, traci jędrność i napięcie, niska zawartość wody powoduje degradację rusztowania podporowego skóry: włókien kolagenowych i elastynowych, zaczynają pojawiać się zmarszczki. Istotne znaczenie ma taka naprawa naskórka, by utrzymywał odpowiednią ilość wody. By ograniczyć utratę wody należy wykorzystać 2 mechanizmy: pierwszy to wytworzenie na powierzchni naskórka jakby „pokrywki” czyli warstwy zmniejszającej utratę wody (parowanie), czyli tzw. okluzja, a drugi to wzmocnienie samej struktury naskórka, tak by „chętnie” tę wodę utrzymał. Parowanie wody ze skóry ogranicza warstwa łoju na powierzchni, prawidłowa warstwa rogowa (ceglany mur), zdolność naskórka do tworzenia naturalnego czynnika nawilżającego NMF, istotne znaczenie ma też proces rogowacenia.
Rewitalizacja i odmłodzenie
Idealna bariera ochronna to warstwa rogowa zbudowana z odpowiednio uwodnionych korneocytów zespolonych cementem międzykomórkowym. Ta „zaprawa” składa się z lipidów w następującej proporcji: ceramidy około 50%, cholesterol około 25% i kwasy tłuszczowe około 15%. Naturalny czynnik nawilżający zwany NMF mający zdolność wiązania wody to aminokwasy powstałe z degradacji filagryny obecnej w korneocytach, sole kwasu piroglutaminowago, kwasu mlekowego i mocznika. Wewnątrzkomórkowy NMF i zewnątrzkomórkowe lipidy to płaszcz wodno-lipidowy odgrywający istotną rolę w nawilżeniu naskórka. Zbyt mało uwodnione korneocyty, nieprawidłowy skład „zaprawy” lub jej ubytki, niedobory w wytwarzaniu NMF, adhezja korneocytów (przyleganie) czyni naskórek nieelastyczny, niespełniający swojej funkcji ochronnej. Suchość naskórka zwiększa adhezję, przyleganie korneocytów, nie mogą się one oddzielać , naskórek ulega zgrubieniu, skóra staje się szarawa, szorstka, nieelastyczna, a zmarszczki są bardziej widoczne. Nawodnienia naskórka nie można uzyskać polewając go wodą, należy zastosować preparaty odbudowujące i wzmacniające funkcjonowanie bariery naskórkowej i tym samym zatrzymanie wody w naskórku. By poprawić penetrację należy ułatwić oddzielanie się korneocytów, np. przez złuszczanie z zastosowaniem alfa hydroksykwasów.
Jednym z nich jest kwas mlekowy, naturalnie występujący w kwaśnym mleku, maślance, jogurcie, jabłkach , pomidorach czy piwie. Był już stosowany w starożytności jako preparat przeciwstarzeniowy do rewitalizacji skóry, zmniejszający przebarwienia, poprawiający nawilżenie i wygładzający naskórek. Kwas mlekowy normalizuje procesy rogowacenia, odnowę komórkową, złuszcza i spłaszcza warstwę rogową umożliwiając lepszą penetrację składników odżywczych, a jednocześnie zmniejsza przebarwienia. Stymuluje produkcję ceramidów, co wzmacnia i usprawnia funkcje barierowe naskórka , zmniejsza się TEWL, a więc wzrasta nawilżenie.
Nawilżona skóra jest bardziej elastyczna i miękka, a wtedy wypłycają się powierzchowne zmarszczki. Dodatkowo kwas mlekowy stymuluje fibroblasty do produkcji kolagenu i zwiększa poziom glikozaminoglikanów wiążących wodę. Zabiegi z kwasem wyraźnie poprawią kondycję skóry, nawilżą, „wypłycą” zmarszczki, skóra będzie gładsza o bardziej równomiernym kolorycie.
Precyzyjną mieszaninę kwasu mlekowego 20%, mocznika i kwasu hialuronowego znajdziecie w najnowszym zabiegu rewitalizująco-odmładzającym BANDI. Kwas idealnie sprawdzi się przy cerach odwodnionych, z objawami przesuszenia i zachwianą równowagą wodno – lipidową, pozbawionych blasku, prawidłowego napięcia, z problemem drobnych zmarszczek i linii mimicznych.
Piękna cera jest pożądana przez wszystkie dbające o siebie kobiety.
Dlatego, kiedy klientki piszą do nas: „chcę, aby moja cera wyglądała na zadbaną”, „szukam czegoś co sprawi,że moja cera będzie gładsza, lepiej napięta i rozświetlona”, „moja cera potrzebuje zastrzyku energii”. My wiemy, że przede wszystkim ich skórom brakuje prawidłowego poziomu nawilżenia!
Skóra prawidłowo nawilżona jest elastyczna, odpowiednio napięta, rozświetlona. Przyswaja składniki aktywne z kosmetyków, jest gładsza, nie ma problemu z przesuszeniem naskórka. Wygląda pięknie! Nawilżenie jest podstawą prawidłowego funkcjonowania skóry. Dobrze skomponowany i dobrany do potrzeb cery kosmetyk nawilżający może być doskonałą profilaktyką przeciwstarzeniową.
Jak to działa?
Woda znajduje się w różnych warstwach skóry. W każdej z nich w innej ilości i ma do odegrania inną rolę. Szacuje się, że w prawidłowo funkcjonującej skórze ilości procentowe wody są następujące:
1% wody
Jak widzimy, im bliżej „wierzchu” skóry, tym wody jest mniej, a to dlatego, że cały czas woda z nas ucieka do otoczenia, które ma około 1% wody. Takie przesuwanie się cząsteczek wody z głębszych do płycej położonych warstw skóry wynika z gradientu stężeń. Polega na samoistnym przesuwaniu się cząsteczek wody z miejsca gdzie jest jej najwięcej do części gdzie jest jej mniej. W ten sposób nieustannie odparowujemy i jest to proces naturalny. O problemie suchej lub przesuszonej skóry mówimy wtedy, kiedy różnica w stężeniu wody między skórą właściwą, a warstwą rogową naskórka jest jeszcze większa. To wymusza szybszą ucieczkę wody ze skóry właściwej do naskórka i odparowywania do otoczenia. To tłumaczy, dlaczego pozornie niewinne przesuszenie „tylko” naskórka może znacznie zmniejszyć nawilżenie skóry właściwej, a tym samym doprowadzić nawet do znacznego obniżenia poziomu jędrności i elastyczności skóry. Przesuszony naskórek prowadzi do przesuszenia skóry właściwej.
Zbyt niski poziom nawilżenia niesie za sobą konsekwencje:
zmniejszenie elastyczności naskórka,
obniżenie napięcia skóry,
powstawanie zmarszczek tzw. z przesuszenia (mogą występować niezależnie od wieku),
zmniejszenie aktywność enzymów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania komórek naskórka,
nieprawidłowo odbudowywany jest NMF (naturalny czynnik nawilżający),
Skuteczna pielęgnacja nawilżająca dostarcza skórze substancji, które wnikają w naskórek i wiążą wodę w jego wnętrzu zapobiegając nadmiernej utracie wody poprzez tworzenie bariery na naskórku.
Jakich substancji szukać w kosmetykach?
Wiążących wodę wewnątrz naskórka. Do najskuteczniejszych należą m.in.:
Badania wykazują, że zdolność do wnikania substancji aktywnej jest zależna m.in. od wielkości jej cząsteczki. Im mniejsza jest jego cząsteczka tym lepiej penetruje, a tym samym zatrzymuje wodę w niższych warstwach skóry i jest skuteczniejszym „nawilżaczem”. W składzie INCI kosmetyków szukajmy nazwy: Hyaluronic Acid. Należy jednak pamiętać, że kwas hialuronowy może mieć dużą, średnią, małą lub bardzo małą cząsteczkę, ale niezależnie od jej rozmiaru – nazwa w INCI jest taka sama.
Znane ze swych dobrze penetrujących właściwości. Wiążą i zatrzymują wodę w skórze na dłużej. Jeśli w jednym kosmetyku są użyte oba, a dodatkowo ich stężenie jest wysokie – złuszczają wierzchnią warstwę rogową naskórka. To doskonała propozycja jednoczesnego intensywnego nawilżania i optymalizowania grubości naskórka.
Nawilżają, naprawiają i odżywiają skórę. Ich budowa jest zbliżona do lipidów naturalnie występujących w warstwie rogowej naskórka. Nie tylko natłuszczają skórę na zewnątrz, ale dodatkowo penetrują warstwę rogową co znacznie podnosi ich skuteczność i czas działania. Doskonale sprawdzają się w pielęgnowaniu skóry z wyraźnym problemem suchości i przesuszenia.
Pomocny w pielęgnowaniu skóry, której naturalna bariera ochronna jest długotrwale lub przejściowo uszkodzona. Natłuszcza, nawilża i wygładza naskórek. Jego dodatkowym, mało znanym działaniem jest hamowanie nadmiernego rozwoju dermatofitów na skórze. To, że jest cenionym surowcem szczególnie w pielęgnacji cery, której flora bakteryjna wymaga zrównoważenia składu.
Bardzo skuteczny, związek aktywny o niezwykłych własnościach pielęgnacyjnych, w naturze wytwarzany przez mikroorganizmy żyjące w ekstremalnie trudnych warunkach m.in. na pustyniach solnych. Wykorzystywany w medycynie i farmacji. Wykazuje doskonałe właściwości naprawcze płaszcze hydrolipidowego co znacząco zmniejsza nadmierną utratę wody ze skóry. Działa także przeciw zalanie, kojąco i wygładzająco.
Medical Expert ANTI DRY
Nowa linia preparatów zawierających opisane, wysoko stężone składniki aktywne dla skutecznej walki z suchością i przesuszeniem skóry.
Nadmierna suchość skóry powstaje w wyniku znacznej utraty wody przez uszkodzoną warstwę rogową, nieprawidłowy skład lipidów, czy zmniejszoną aktywność gruczołów łojowych. Sucha skóra nasila się z wiekiem, może być w przebiegu różnych schorzeń skóry, czy działania niekorzystnych czynników środowiska zewnętrznego. W skórze suchej szybciej pojawiają się zmarszczki.
Bariera naskórkowa
Głównym elementem ochronnym skóry jest bariera naskórkowa, a przede wszystkim warstwa rogowa. Kontroluje ona wchłanianie różnych substancji z powierzchni skóry i zapobiega utracie cennych składników i wody z głębszych warstw naskórka i skóry właściwej. Warstwa rogowa to pozbawione jąder, spłaszczone komórki zwane korneocytami, mają one we wnętrzu tzw. kopertę białkową, a na zewnątrz kopertę zrogowaciałą (cornified envelope-CE). Połączone są koreodesmosomami, a między nimi jest substancja złożona głównie z lipidów (cholesterol, ceramidy, kwasy tłuszczowe) i tzw. naturalnego czynnika nawilżającego NMF (natural moisturizing factor).
Naturalna warstwa
Idealna warstwa rogowa przypomina ceglany mur, cegłami są białka o odpowiednim składzie i ułożeniu, a zaprawą lipidy. Nawodnienie oraz prawidłowy skład lipidów w przestrzeniach międzykomórkowych warstwy rogowej gwarantują utrzymanie funkcji naskórka, a więc zatrzymanie wody, ochrona przed wnikaniem drobnoustrojów, urazami mechanicznymi, związkami chemicznymi i czynnikami fizycznymi np.: promieniowaniem ultrafioletowym. Skład i ilość lipidów w warstwie rogowej zależy od płci, pory roku, wieku czy okolicy skóry.
Suchość skóry
Cera sucha występuje u około 80% kobiet dojrzałych, a z wiekiem szybciej się starzeje, staje się pomarszczona, skłonna do tworzenia zmarszczek, bruzd, może być uboga w wodę jak i tłuszcze, jest to skóra odwodniona. Ma uszkodzoną i obniżoną funkcję ochronną warstwy rogowej naskórka, zwiększa się przeznaskórkowa utrata wody (TEWL). Skóra sucha może dotyczyć całego ciała, jest cienka, pergaminowa, matowa, niekiedy zaczerwieniona, łuszcząca, szorstka, często ma jakby „brudny” wygląd. Jest mało elastyczna, słabo napięta, niekiedy z obecnością pęknięć, np. na dłoniach w okolicy opuszki palca. Mogą prześwitywać przez nią naczynia krwionośne (teleangiektazje).
Stopniowo traci właściwości ochronne, staje się bardzo wrażliwa, skłonna do podrażnień. Początkowo przesuszenie skóry może mieć charakter przejściowy i pojawiać się przy działaniu niekorzystnych warunków otoczenia, nieprawidłowej pielęgnacji, powoli ten stan utrwala się. Osoby z suchą skórą skarżą się na świąd, pieczenie, uczucie ściągania. Ulgę przynoszą preparaty poprawiające właściwości ochronne naskórka.
Geneza
Sucha skóra nabyta powstaje w wyniku działania czynników zewnętrznych jak ekspozycja na UV – słońce, solaria, narażenie na niekorzystne warunki klimatyczne pojawiające się w związku z wykonywaną pracą, czy rekreacją – mała wilgotność, wiatr, niskie temperatury. Także okres zimowo-jesienny i korzystanie z ogrzewania mieszkań, ekspozycja na czynniki chemiczne, nieprawidłowa pielęgnacja skóry, dieta, nagłe spadki wagi ciała, zaburzenia hormonalne czy przyjmowane leki mogą nasilać objawy suchości. Niektóre choroby skóry przebiegają ze znaczną suchością np. atopowe zapalenie skóry, wyprysk tzw. egzema, szczególnie widoczna na dłoniach tzw. dermatoza „ze zużycia”, łuszczyca, rybia łuska czy winter xerosis. Suchość skóry obserwujemy także w schorzeniach narządów wewnętrznych: w cukrzycy, przewlekłej niewydolności nerek, niedoczynności tarczycy czy nowotworach.
Sposoby walki z suchością
Walka z suchością skóry to przede wszystkim odbudowa i wzmocnienie uszkodzonej bariery naskórkowej, uzupełnienie lipidów, zmniejszenie utraty przez-naskórkowej wody, a tym samym wzrost elastyczności, poprawa wyglądu skóry, spłycenie zmarszczek, wygładzenie skóry, zmniejszenie świądu. Istotne znaczenie ma systematyczna pielęgnacja skóry, dobrana indywidualnie, niekiedy może być wystarczająca formą przywrócenia funkcji ochronnej naskórka. W pielęgnacji skóry suchej stosowane są emolienty o właściwościach nawilżających, natłuszczających i uelastyczniających skórę i zmniejszających stan zapalny. Wykorzystywany jest efekt okluzji (estry choresterolu, olej kokosowy, masło shea, olej makadamia) co zapobiega odparowaniu wody. Ponadto woda może być wiązana i utrzymywana w naskórku (mocznik, kwas hialuronowy, gliceryna). Tak wzmocniona warstwa rogowa stanowi barierę ochronną.