Radosnych Świąt Wielkanocnych!
Niech Święta Wielkanocne przyniosą chwile wytchnienia, spokoju i radości, a wiosenna atmosfera odrodzenia napełni serca optymizmem oraz wiarą w pomyślną przyszłość.

Niech Święta Wielkanocne przyniosą chwile wytchnienia, spokoju i radości, a wiosenna atmosfera odrodzenia napełni serca optymizmem oraz wiarą w pomyślną przyszłość.

Okres zimowy stwarza dla włosów wyjątkowo trudne środowisko. Niskie temperatury, zmienna wilgotność powietrza, częste gwałtowne zmiany temperatur oraz noszenie nakryć głowy prowadzą do zaburzeń w funkcjonowaniu skóry głowy i pogorszenia kondycji włosów. Na skutek uszkodzenia zewnętrznej powłoki włosa i nasilonej utraty wody dochodzi do przesuszenia, utraty elastyczności i zwiększonej łamliwości włosów.
Dodatkowo zimą obserwuje się zwykle niewystarczającą aktywność gruczołów łojowych, co przekłada się na osłabienie naturalnej bariery hydrolipidowej skóry głowy. W efekcie włosy są słabiej odżywiane i chronione, dlatego stają się matowe, szorstkie, podatne na elektryzowanie się oraz rozdwajanie się końcówek.
Aby skutecznie zadbać o zniszczone włosy po zimie, warto uwzględnić ich budowę. Włosy składają się głównie z keratyny – białka o wysokiej zawartości siarki, które odpowiada za wytrzymałość mechaniczną. Uszkodzenia powstają przede wszystkim na poziomie kutikuli, czyli zewnętrznej warstwy ochronnej, a w bardziej zaawansowanych przypadkach obejmują także korę włosa.
Proces regeneracji polega zatem nie tyle na „naprawie” martwej struktury, ile na jej rekonstrukcji poprzez dostarczanie odpowiednich substancji aktywnych, które wypełniają ubytki, wygładzają powierzchnię i przywracają właściwości fizykochemiczne włosa.
W regeneracji włosów po okresie zimowym znaczenie ma kilka grup substancji. Proteiny np. z groszku, jedwabiu, pszenicy wykazują zdolność do wiązania się z powierzchnią włosa, uzupełniając ubytki w strukturze. Ich działanie poprawia elastyczność, wytrzymałość oraz odporność struktury włosa na uszkodzenia mechaniczne.
Humektanty, w tym gliceryna, D-pantenol, kwas hialuronowy, kondycjoner NMF odpowiadają za wiązanie wody w strukturze włosa. Ich rola jest kluczowa w przeciwdziałaniu przesuszeniu się włosów, które jest jednym z głównych problemów po zimie. Jednak ich stosowanie powinno być zrównoważone, ponieważ nadmiar humektantów w niekorzystnych warunkach atmosferycznych może prowadzić do puszenia się włosów.
Emolienty, takie jak oleje roślinne i masła czy silikony, tworzą na powierzchni włosa warstwę okluzyjną, która ogranicza utratę wody oraz wygładza kutikulę. To właśnie ta grupa składników odpowiada za efekt miękkości, połysku i ochrony struktury włosa przed czynnikami zewnętrznymi.

W regeneracji włosów po zimie kluczowe znaczenie ma zachowanie równowagi między proteinami, emolientami i humektantami, określanej jako równowaga PEH. Zaburzenie tej proporcji prowadzi do pogorszenia kondycji włosów.
Optymalna pielęgnacja powinna być dostosowana do porowatości włosów. Włosy wysokoporowate wymagają intensywnej odbudowy lipidowej i proteinowej, natomiast włosy niskoporowate lepiej reagują na lekkie formuły o mniejszej zawartości protein.
Nie można pominąć roli skóry głowy w procesie regeneracji włosów. To właśnie w mieszku włosowym zachodzą procesy metaboliczne odpowiedzialne za wzrost i jakość nowo powstających włosów. Po zimie często obserwuje się przesuszenie skóry głowy, zaburzenia równowagi mikrobiomu oraz jej zwiększoną wrażliwość.

Wprowadzenie delikatnego peelingu trychologicznego pozwala usunąć martwy naskórek i przygotowuje skórę na dalsze kroki pielęgnacyjne. Specjalne wcierki pomogą dodatkowo złagodzić podrażnienia, przywrócić równowagę mikrobiomu i nawilżyć skórę głowy. Mogą wpłynąć także na ograniczenie wypadania włosów i pobudzić ich wzrost.
Jeśli chcemy skutecznie zregenerować włosy nasze działanie nie powinno ograniczać się wyłącznie do pielęgnacji zewnętrznej. Włosy są strukturą silnie zależną od stanu odżywienia organizmu. Niedobory białka, żelaza, cynku czy witamin z grupy B mogą prowadzić do osłabienia włosów i ich zwiększonego wypadania.
Zbilansowana dieta bogata w kwasy tłuszczowe omega-3, antyoksydanty oraz aminokwasy wspiera procesy odbudowy od wewnątrz. W uzasadnionych przypadkach także suplementacja może stanowić uzupełnienie kuracji. Jednak powinna być ona oparta na rzeczywistych niedoborach potwierdzonych badaniami.
Zniszczone włosy po zimie wymagają wielokierunkowego podejścia, które łączy wiedzę z zakresu trychologii, kosmetologii oraz prawidłowe odżywianie. Kluczowe znaczenie ma odbudowa struktury włosa poprzez odpowiednio dobrane składniki aktywne, przywrócenie równowagi PEH oraz dbałość o kondycję skóry głowy.
Efektywna regeneracja nie jest procesem natychmiastowym, lecz wymaga systematyczności i świadomej pielęgnacji. Wdrożenie kompleksowej strategii pozwala nie tylko poprawić wygląd włosów, ale także przywrócić ich naturalną odporność na czynniki środowiskowe.
Melasma, zwana także ostudą, chloasmą to najczęstsze nabyte przebarwienie zlokalizowane na skórze twarzy głównie u kobiet. Występuje pod postacią jaśniejszej zmiany w okresie zimowym, gdy nie ma ekspozycji na słońce, a przyciemniającej się wiosną, latem, gdy jest słońce. Twarz wygląda jakby była nieco „przybrudzona”. W celu redukcji melasmy należy ograniczyć ekspozycję na UV, stosować ochronę przeciwsłoneczną, a w pielęgnacji domowej uwzględnić rozjaśnianie zmian.
Schorzenie dotyczy głównie kobiet najczęściej w wieku 20-40 lat. Może pojawiać się w okresie ciąży i mówimy wtedy o ostudzie ciążowej. Przebarwienia na skórze obserwujemy zarówno u mężczyzn, jak i kobiet z chorobami tarczycy, wątroby, przyjmujących leki sprzyjające powstawaniu przebarwień.
Na twarzy widoczne są plamy koloru od żółtobrunatnego do brunatnego, ciemnobrązowego, szarobrązowego. Plamy są najczęściej symetrycznie zlokalizowane na policzkach, nad wargą górną, na czole, na nosie i mają nieregularne granice. Twarz wygląda, jakby była nieumyta, nieco przybrudzona. W melasmie nie obserwuje się stanu zapalnego, złuszczania, ścieńczenia skóry. Występuje natomiast nagromadzenie melaniny w obrębie warstwy podstawnej i w wyższych warstwach naskórka. Melanocyty są liczniejsze, chętniej produkują melaninę. W ostudzie melanina obecna jest w naskórku i w skórze właściwej. Żółtobrunatne przebarwienia nad wargą górną i poniżej wargi dolnej to melasma okołoustna pojawiająca się po ustąpieniu stanu zapalnego.
Czynnikiem stymulującym melanogenezę, widoczną w postaci przebarwienia jest promieniowanie słoneczne. Dlatego zmiany są bardziej widoczne wiosną, latem, a bledną w okresie zimowym, gdy nie ma ekspozycji na słońce. Istotną rolę w powstawaniu ostudy odgrywają czynniki genetyczne i skłonność do pojawiania się przebarwień. Zmiany mogą być obecne w ciąży, tzw. ostuda ciężarnych, zwana także maską ciążową. Na skórze twarzy widoczne są żółtobrunatne plamy o nieregularnym zarysie. Zmiany po ciąży stopniowo ustępują, nawracają przy kolejnej ciąży. Także u kobiet przyjmujących antykoncepcję hormonalną czy hormonalną terapię w okresie okołomenopauzalnym mogą pojawić się przebarwienia na skórze twarzy.
W pielęgnacji domowej należy uwzględnić rozjaśnianie przebarwień, a więc złuszczanie naskórka, czyli eliminację komórek obładowanych melaniną. Usunięcie powierzchownych warstw będzie stymulowało naskórek do odnowy i poprawi przenikanie substancji rozjaśniających. Drugi kierunek działań to wpływ na procesy enzymatyczne i nieenzymatyczne powstawania melaniny: hamowanie aktywności enzymu tyrozynazy, biorącego udział w melanogenezie, ograniczenie transferu melanosomów w melanocycie i do keratynocytów; oraz degradacja melanosomów i melaniny.
W celu rozjaśnienia przebarwień stosowane są miejscowo retinoidy, hamujące melanogenezę i złuszczające naskórek, jednak należy pamiętać, że składniki te mogą dawać przejściowe zaczerwienienie skóry i pieczenie. Nie należy ich stosować wiosną/latem, gdy jest znaczna ekspozycja na promieniowanie UV. Dobrym wyborem są także kwasy np. azelainowy, kojowy, traneksamowy, mające działanie złuszczające i hamujące powstawanie melaniny. Polecane są także preparaty zawierające kwas fitowy, cytrynowy, mlekowy, laktobionowy, migdałowy. Preparaty złuszczające należy stosować tylko na noc, a w dzień wysoką ochronę przeciwsłoneczną (filtr powyżej 30). W celu zmniejszenia melanogenezy należy dodatkowo ograniczyć aktywność tyrozynazy biorącej w niej udział. Inhibitorami tyrozynazy są witamina C i jej pochodne, arbutyna, aloesyna, glabrydyna, boerawinony, ekstrakt z morwy.
Należy pamiętać, że melasma jest zaliczana do przebarwień tzw. mieszanych, melanina jest obecna w naskórku i w skórze właściwej co „utrudnia” pozbycie się jej. Dlatego po okresie letnim warto skorzystać także z zabiegów w profesjonalnych gabinetach.
Wskazówki dla osób z melasmą:
Pełne, uniesione u nasady włosy to nie tylko efekt stylizacji, ale przede wszystkim rezultat dobrej kondycji skóry głowy i świadomej pielęgnacji. Jeśli zastanawiasz się, jak zwiększyć objętość włosów, warto spojrzeć na ten problem szerzej – od kondycji mieszków włosowych, przez codzienne nawyki, aż po dietę i styl życia. W praktyce trychologicznej to właśnie równowaga skóry głowy i odpowiednio dobrane kosmetyki decydują o tym, czy fryzura zachowa lekkość i sprężystość.
Szczególnie po zimie, gdy włosy bywają osłabione i częściej wypadają, dobrze jest wdrożyć plan działania oparty na kilku filarach: oczyszczaniu, lekkiej pielęgnacji, stymulacji wzrostu oraz wsparciu organizmu „od środka”.
Objętość zaczyna się u nasady. Jeśli chcesz wiedzieć, jak zwiększyć objętość włosów, zacznij od dokładnego oczyszczania skóry głowy. Nadmiar sebum, resztki kosmetyków i martwy naskórek mogą blokować ujścia mieszków włosowych, przez co włosy tracą lekkość i szybciej się przetłuszczają.

W tym kontekście zastosowanie znajduje Tricho-peeling oczyszczający do skóry głowy z linii Tricho-esthetic BANDI, który zawiera kwas mlekowy wspomagający złuszczanie martwego naskórka oraz mocznik, który wspiera nawilżenie. Dodatek alantoiny działa łagodząco i regenerująco, natomiast mięta pieprzowa odświeża i wspiera mikrokrążenie skóry głowy.
Regularne stosowanie peelingu poprawia dostęp składników aktywnych do mieszków włosowych, co sprzyja zarówno zwiększeniu objętości, jak i wsparciu wzrostu włosów. Ważne, aby wybrany preparat, nie działał w sposób agresywny, wtedy możemy osiągnąć efekt odwrotny od spodziewanego.
Kolejnym etapem jest dobór szamponu, który skutecznie oczyszcza, ale jednocześnie nie obciąża włosów. W przypadku włosów cienkich i pozbawionych objętości szczególnie istotne są formuły, które łączą działanie pielęgnacyjne z efektem uniesienia u nasady.

Tricho-szampon dla większej objętości włosów z linii Tricho-esthetic BANDI zawiera proteiny z groszku, które wzmacniają włosy i poprawiają ich sprężystość. Obecność składników o działaniu kondycjonującym oraz nawilżającego kondycjonera NMF wspiera utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia. Dzięki temu fryzura wygląda na pełniejszą, a kosmetyk realnie zwiększa objętość włosów bez efektu ciężkości.
W przypadku współistniejącego problemu wypadania włosów warto rozważyć włączenie pielęgnacji o działaniu stymulującym. Tricho-szampon przeciw wypadaniu włosów z linii Tricho-esthetic BANDI zawiera kofeinę, keratynę roślinną oraz stymulator wzrostu włosa. Tego typu pielęgnacja wspiera mieszki włosowe i jednocześnie zwiększa objętość włosów poprzez poprawę ich kondycji u nasady.
Odpowiednio dobrana odżywka jest niezbędna, aby utrzymać włosy w dobrej kondycji. Odżywka powinna wzmacniać włosy, ale nie może ich przeciążać. Dlatego tak ważna jest równowaga PEH (proteiny, emolienty, humektanty).
Tricho-odżywka dla większej objętości włosów z linii Tricho-esthetic BANDI bazuje na odpowiednim stosunku składników pielęgnacyjnych. Trehaloza odpowiada za nawilżenie i ochronę przed czynnikami zewnętrznymi, natomiast olej marula oraz estry masła shea wygładzają włosy bez ich obciążania. Proteiny z groszku bogate są w aminokwasy o wielokierunkowym działaniu pielęgnacyjnym. Nawilżają, wygładzają, poprawiają elastyczność włosów i odporność na uszkodzenia mechaniczne. Dzięki takiej kompozycji składników włosy pozostają lekkie, sprężyste i wyraźnie uniesione u nasady.

Uzupełnieniem pielęgnacji może być również Tricho-odżywka przeciw wypadaniu włosów z linii Tricho-esthetic BANDI, zawierająca keratynę roślinną, kofeinę, olej chia oraz stymulator wzrostu włosa. Preparat ten wspierająca zarówno kondycję łodygi, jak i proces wzrostu włosów.
Zwiększenie objętości włosów w dłuższej perspektywie wymaga wsparcia cyklu wzrostu włosa. W tym celu warto sięgać po preparaty aplikowane bezpośrednio na skórę głowy, takie jak wcierki, toniki i ekstrakty.

Tricho-ekstrakt przeciw wypadaniu włosów z linii Tricho-esthetic BANDI zawiera kompleks składników takich jak D-pantenol, alantoina i wąkrota azjatycka, które łagodzą i regenerują skórę głowy, oraz biotynę, pokrzywę zwyczajną, korzeń łopianu i żeń-szeń, które wzmacniają cebulki włosowe. Obecne w składzie kofeina, kwas mrówkowy i nikotynian metylu wspierają i poprawiają mikrokrążenie. Jest to preparat do stosowania raz w tygodniu przed myciem.
W codziennej pielęgnacji sprawdza się również Tricho-tonik peptydowy z linii Tricho-esthetic BANDI, zawierający bioaktywne peptydy z protein ryżu, argininę, D-pantenol oraz stymulator wzrostu włosa, które wspierają funkcjonowanie skóry głowy i poprawiają gęstość włosów.
Dodatkowo do swojej pielęgnacji warto wdrożyć produkt, który będzie stymulował miejscowe przekrwienie skóry, czego efektem jest poprawa odżywienia i dotlenienia cebulek włosa oraz pobudzenie włosów do wzrostu. Tricho-lotion stymulujący wzrost włosów z linii Tricho-esthetic BANDI zawiera miętę pieprzową, tymianek pospolity, kwas mrówkowy, nikotynian metylu oraz trokserutynę, które poprawiają mikrokrążenie, a także skrzyp polny, pokrzywę zwyczajną i niacynamid, wspierające kondycję włosów i skóry głowy.
Regularne stosowanie tego typu preparatów nie tylko ogranicza wypadanie, ale też realnie zwiększa objętość włosów poprzez zagęszczenie fryzury.
Odpowiedź na pytanie jak zwiększyć objętość włosów nie kończy się na kosmetykach, ponieważ równie istotne jest to, co dostarczamy organizmowi wraz z dietą. Włosy są strukturą nieistotną biologicznie z punktu widzenia przetrwania organizmu, dlatego w sytuacjach niedoborów składników odżywczych to właśnie one jako pierwsze tracą na jakości i gęstości.
Podstawą jest odpowiednia podaż białka, które stanowi budulec keratyny – głównego składnika włosa. Niedobory protein w diecie mogą skutkować osłabieniem łodygi włosa, jego cieńszą strukturą oraz zwiększoną łamliwością, co wizualnie zmniejsza objętość fryzury. Równie ważne są mikroelementy takie jak cynk i krzem, które uczestniczą w procesach podziału komórkowego w obrębie mieszków włosowych oraz wspierają prawidłową syntezę włókien keratynowych. Biotyna natomiast pełni istotną rolę w metabolizmie komórkowym skóry i włosów, a jej niedobory mogą prowadzić do osłabienia i przerzedzenia włosów.
W kontekście pielęgnacji trychologicznej coraz częściej zwraca się uwagę na możliwość wsparcia diety suplementacją. Preparaty ukierunkowane na włosy i skórę głowy mogą stanowić uzupełnienie codziennego jadłospisu, szczególnie w okresach zwiększonego wypadania włosów lub osłabienia ich struktury. W takich przypadkach suplementacja może wspierać efekty pielęgnacji zewnętrznej.
Na to, jak zwiększyć objętość włosów, ogromny wpływ mają także codzienne nawyki stylizacyjne, które często decydują o ostatecznym efekcie wizualnym. Nawet dobrze pielęgnowane włosy mogą wyglądać na oklapnięte, jeśli są niewłaściwie suszone lub układane. Jedną z najprostszych metod jest suszenie z głową pochyloną w dół, które mechanicznie unosi włosy u nasady i natychmiast poprawia ich lekkość.
Istotnym, choć często pomijanym elementem, jest regularna zmiana przedziałka. Włosy przyzwyczajają się do jednego układu i z czasem zaczynają naturalnie opadać w tym samym kierunku. Zmiana strony powoduje natychmiastowe uniesienie u nasady i sprawia, że fryzura wygląda na bardziej puszystą. Dodatkowo warto pamiętać o technice domykania łusek włosa chłodnym nawiewem, co poprawia ich sprężystość i nadaje im wizualnej lekkości.
W codziennej stylizacji sprawdzają się również metody bez użycia wysokiej temperatury, takie jak wałki czy rzepy, które pozwalają unieść włosy u nasady w sposób bezpieczny dla ich struktury.
Jednym z mniej oczywistych czynników wpływających na to, jak wygląda fryzura jest jakość wody używanej do mycia. Woda o wysokiej zawartości minerałów, czyli tzw. twarda woda, może pozostawiać na powierzchni włosa osad, który stopniowo obciąża pasma i sprawia, że tracą one swoją lekkość. W efekcie włosy stają się bardziej przylegające do skóry głowy i mniej podatne na uniesienie.
W takich przypadkach pomocne może być okresowe stosowanie szamponów chelatujących, które usuwają nagromadzone minerały, przywracając włosom naturalną miękkość i podatność na stylizację. Alternatywnie stosuje się także płukanki zakwaszające, które wygładzają powierzchnię włosa i poprawiają jego odbicie od nasady.
Stan emocjonalny organizmu ma bezpośredni wpływ na cykl życia włosa, dlatego analizując, jak zwiększyć objętość włosów, nie można pominąć roli stresu. Przewlekłe napięcie psychiczne prowadzi do podwyższonego poziomu kortyzolu, który może zaburzać pracę mieszków włosowych i przyspieszać przejście włosów w fazę telogenu, czyli fazę wypadania.
Efektem tego procesu jest stopniowe przerzedzenie fryzury i widoczny spadek jej objętości. Właśnie dlatego tak ważne są działania wspierające równowagę skóry głowy, takie jak masaż czy stosowanie preparatów stymulujących.
Masaż skóry głowy to jeden z najprostszych, a jednocześnie najskuteczniejszych sposobów na wsparcie pielęgnacji. Wykonywany regularnie poprawia mikrokrążenie, co zwiększa dotlenienie cebulek i wspiera ich aktywność.
Najlepsze efekty uzyskuje się poprzez delikatne, koliste ruchy opuszkami palców wykonywane na całej powierzchni skóry głowy przez kilka minut. Szczególną uwagę warto poświęcić okolicy ciemieniowej i skroniom, gdzie często dochodzi do osłabienia włosów. Taki masaż nie tylko wspiera działanie preparatów, ale również relaksuje.
Zmiany pór roku również odgrywają istotną rolę w wyglądzie włosów. W okresie letnim włosy są narażone na intensywne oddziaływanie promieniowania UV oraz kontakt ze słoną wodą, co może prowadzić do ich przesuszenia i zwiększenia porowatości. Włosy stają się wtedy bardziej szorstkie, trudniejsze do ułożenia i mniej podatne na uniesienie.
Jesień natomiast to czas naturalnego wzmożonego wypadania włosów. Dodatkowo okres zimowy, związany z noszeniem czapek i suchym powietrzem w pomieszczeniach, sprzyja utracie objętości poprzez mechaniczne przygniatanie włosów i ich przesuszenie. Odpowiednio dobrana pielęgnacja sezonowa, pozwala zminimalizować te efekty i zachować pełna objętości fryzurę niezależnie od pory roku.
Odpowiedź na pytanie jak zwiększyć objętość włosów nie sprowadza się do jednego produktu ani szybkiego zabiegu stylizacyjnego. To raczej proces, w którym codzienne nawyki, świadoma pielęgnacja skóry głowy, dobrze dobrane kosmetyki oraz styl życia wzajemnie się uzupełniają. Dopiero takie podejście zwiększa objętość włosów w sposób realny, a nie tylko chwilowy.
Wiosna to idealny czas, aby przywrócić skórze blask po zimie. Niestety, wiele osób zauważa w tym okresie, że cera wygląda na zmęczoną, szarawą i pozbawioną energii. To naturalny efekt sezonu zimowego – niska wilgotność powietrza w ogrzewanych pomieszczeniach, duże różnice temperatur oddziałujących na skórę oraz niekorzystne warunki środowiskowe osłabiają barierę naskórkową i sprzyjają przesuszeniu skóry. Powierzchnia naskórka staje się mniej gładka, a drobne nierówności pogarszają rozpraszanie światła, przez co cera wygląda na matową.
Na szczęście, poprawa kondycji skóry wiosną jest możliwa dzięki kilku sprawdzonym etapom pielęgnacji: eksfoliacja, regeneracja i wzmocnienie bariery ochronnej naskórka oraz ochrona przeciwsłoneczna.
Pierwszym krokiem do promiennej cery jest złuszczenie martwego naskórka. Gdy warstwa rogowa jest nierówna, nawet najlepsze kosmetyki nawilżające nie dają pełnego efektu, bo światło nie odbija się równomiernie od skóry.

Łagodna, regularna eksfoliacja kwasami AHA i PHA jest idealna do domowej pielęgnacji. Dobrym przykładem jest More Than Pause Aktywator peeling stymulujący odnowę skóry, który łączy kwas migdałowy z glukonolaktonem i kwasem laktobionowym. Taki zestaw działa keratolitycznie, ale jest delikatniejszy niż mocne peelingi kwasowe, a dodatek ektoiny zwiększa komfort stosowania i wspiera długotrwałe nawilżenie.
Peeling najlepiej stosować wieczorem, 1–2 razy w tygodniu. Po takim zabiegu skóra staje się gładsza, a kolejne produkty pielęgnacyjne działają skuteczniej. To przekłada się na równomierne rozpraszanie światła i naturalny blask.
Eksfoliacja to dopiero połowa sukcesu. Równolegle warto zadbać o regenerację skóry, szczególnie nocą, gdy procesy naprawcze są najintensywniejsze. Wiosną dobrze jest postawić na produkty o działaniu rozświetlającym i antyoksydacyjnym, które chronią przed szkodliwym wpływem środowiska.
Przykładem jest Medical Expert Anti Glycation – krem regenerujący na noc do twarzy, szyi i dekoltu. Preparat ten zawiera ekstrakt z drzewa jedwabnego oraz Andrographis paniculata, które wspierają odnowę naskórka, redukują objawy zmęczenia i wzmacniają barierę ochronną. Zastosowanie nocnego kremu po peelingu pomaga utrzymać optymalne nawilżenie, uelastycznia i wygładza skórę.
Blask skóry szybko zanika, gdy rośnie przeznaskórkowa utrata wody i stres oksydacyjny. Dlatego działanie kremu warto wzmocnić sięgając po skoncentrowane kosmetyki, przeciwdziałające tym zjawiskom. W tej roli świetnie sprawdzają się lekkie produkty jak Anti Glycation ampułka redukująca oznaki zmęczenia.
Formuła z karnozyną, znaną z właściwości przeciwglikacyjnych, wspomaga uzyskanie równomiernego kolorytu cery i efektu jej wypoczętego wyglądu. Ampułka doskonale sprawdza się zarówno pod krem z filtrem, jak i w pielęgnacji wieczornej.

Okolica oczu jest cienka i wrażliwa, łatwiej traci nawilżenie, a cienie i obrzęki są bardziej widoczne. Dlatego poranna pielęgnacja powinna łączyć nawilżenie z ochroną przeciwsłoneczną.
Dobrym wyborem jest Medical Expert Anti Glycation Krem BB pod oczy SPF 30, który wyrównuje koloryt dzięki delikatnemu pigmentowi, jednocześnie chroniąc przed promieniowaniem UVA i UVB. To szybki sposób na świeższy i bardziej promienny wygląd.
Jeżeli cera jest szczególnie odwodniona i pozbawiona elastyczności, warto sięgnąć po produkty o szybkim działaniu. Rozświetlająca maska 2 w 1 z natychmiastowym efektem regeneracji to propozycja zarówno regenerująca, jak i natychmiast rozświetlająca. Zawiera peptydy biomimetyczne, ekstrakt z drzewa jedwabnego oraz emolienty, takie jak masło shea i olej arganowy, które wygładzają skórę i redukują przesuszenie.
Wiosenne słońce zwiększa ryzyko powstawania przebarwień i pogarsza wrażenie jednolitości cery. Przy jednoczesnym stosowaniu peelingów ochrona przeciwsłoneczna nie jest dodatkiem – jest koniecznością.
Połączenie kontrolowanej eksfoliacji, nocnej regeneracji, codziennego intensywnego wsparcia i regularnej ochrony SPF zapewni gładką, promienną i równomiernie rozświetloną skórę wiosną.
Każdy kosmetyk przed wprowadzeniem na rynek musi być poddany badaniom potwierdzającym jego bezpieczeństwo, skuteczność działania, a także spełniać wymogi prawne. W Unii Europejskiej przepisy te reguluje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r.
W pierwszym kroku prototypy produktów poddaje się badaniom laboratoryjnym, wśród których możemy wyróżnić:

Badania kosmetyków są potrzebne, aby upewnić się, że preparaty są bezpieczne w użyciu i nie szkodzą skórze.
W kolejnym kroku masa kosmetyczna poddawana jest badaniom laboratoryjnym, ale już w zewnętrznych i niezależnych laboratoriach. Wśród tych testów możemy wyróżnić:
Celem wymienionych badań jest przede wszystkim weryfikacja bezpieczeństwa produktu kosmetycznego dla konsumenta. Bezpieczeństwo produktu jest priorytetem i musi być poparte odpowiednimi dowodami, co jest prawnie uregulowane. Dlatego też wykonanie tych badań jest konieczne, aby móc legalnie wprowadzić kosmetyk na rynek UE. Dodatkowo analiza uzyskanych wyników pozwala producentom na udoskonalanie produktów, aby jak najlepiej odpowiadały oczekiwaniom konsumentów. Wyniki badań stanowią również podstawę do oceny skuteczności działania kosmetyku i są potwierdzeniem claimów marketingowych zawartych na opakowaniu.