Czy emulsja to dobry wybór na zimę?

Czy emulsja to dobry wybór na zimę?

Zimą skóra mierzy się z wyjątkowo trudnymi warunkami. Mróz, wiatr, suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach oraz gwałtowne zmiany temperatury oddziałują na nią niekorzystnie każdego dnia. Naturalne jest więc, że potrzebuje wsparcia i odpowiedniej ochrony. Takie działanie może zapewnić preparat o formule cold cream, który tworzy na powierzchni skóry warstwę ograniczającą oddziaływanie zimowych czynników zewnętrznych. Nie zawsze jednak bogaty krem będzie dobrym wyborem. Dla cer mieszanych, tłustych i skłonnych do niedoskonałości może okazać się nieodpowiedni. Jakim preparatem wówczas go zastąpić? Czy lżejsza emulsja będzie dobrym wyborem na zimę?

Czym jest emulsja kosmetyczna?

Emulsja to preparat, w którym przy zastosowaniu jednego bądź kilku emulgatorów, połączona została faza wodna i olejowa. W zależności od tego, których składników jest więcej (faza rozpraszająca) wyróżniamy emulsję typu o/w i w/o. Emulsja typu olej w wodzie (o/w) to kosmetyk, w którym w fazie wodnej zawieszone zostały składniki lipidowe. Taki preparat ma zazwyczaj lekką konsystencję i najlepiej sprawdza się w pielęgnacji cery mieszanej, tłustej czy skłonnej do niedoskonałości. Z uwagi na niewielką ilość składników tłuszczowych nie pozostawia na powierzchni skóry wyczuwalnej ochronnej powłoki. Jeśli jednak zawiera składniki wzmacniające funkcje barierowe skóry, takie jak: ceramidy, skwalan, ektoina może być dobrym wyborem także w okresie zimowym.

Emulsja zimą – kiedy to dobry wybór?

Emulsja zimą najlepiej sprawdzi się dla cery przetłuszczającej się i skłonnej do powstawania niedoskonałości a także dla osób, które nie lubią bogatych, wyczuwalnych na skórze konsystencji. Odpowiednio dobrana formuła pomoże utrzymać optymalne nawilżenie skóry, wzmocni jej barierę ochronną i ograniczy podatność na podrażnienia. Emulsje doskonale sprawdzają się także jako kosmetyki stosowane na dzień, zwłaszcza pod makijaż, ponieważ nie pozostawiają tłustego filmu i ułatwiają rozprowadzanie kosmetyków kolorowych.

Jak aplikować emulsję zimą?

Stosowanie emulsji zimą wymaga przestrzegania kilku ważnych zasad, aby kosmetyk rzeczywiście chronił skórę, a nie przyczyniał się do pogorszenia jej kondycji. Przede wszystkim emulsja nie powinna być aplikowana bezpośrednio przed wyjściem na mróz. Zawarta w niej woda musi mieć czas na odparowanie z powierzchni skóry. Dlatego najlepiej aplikować preparat co najmniej 20–30 minut przed wyjściem z domu. Emulsję warto także nakładać na lekko wilgotną skórę, na przykład po zastosowaniu toniku, hydrolatu lub esencji. To zwiększy oddziaływanie zawartych w niej składników aktywnych i pomoże uzyskać lepszy efekt na skórze. Jeśli temperatury na zewnątrz są bardzo niskie lub wiemy, że spędzimy dużo czasu na poza domem warto rozważyć nałożenie na emulsję dodatkowej, cienkiej warstwy ochronnej. Nie musi to być ciężki preparat, ale powinien wzmacniać funkcje barierowe skóry.

Inne właściwości emulsji

Zimą skóra często potrzebuje nie tylko ochrony, ale też ukojenia i wsparcia w regeneracji. Dlatego emulsje zawierające D-pantenol, alantoinę, awenantramidy i ich pochodne są idealnym wyborem na ten czas. Preparaty z tymi składnikami skutecznie łagodzą podrażnienia i pomagają odbudowywać ochronną barierę naskórkową. Sprawiają, że skóra staje się bardziej odporna na negatywny wpływ zimowych czynników zewnętrznych.

Emulsja zimą nie jest rozwiązaniem uniwersalnym, ale w wielu przypadkach może okazać się bardzo trafnym wyborem. Kluczowe znaczenie ma jej skład, konsystencja oraz sposób stosowania. Odpowiednio dobrana emulsja może skutecznie wspierać skórę zimą, zapewniając jej nawilżenie, ukojenie i ochronę, bez uczucia ciężkości. Zamiast kierować się porą roku, warto przede wszystkim słuchać potrzeb swojej skóry i elastycznie dopasowywać pielęgnację do zmieniających się warunków atmosferycznych.

EMULSJA
NA ZIMĘ

Lekka formuła, intensywna pielęgnacja

Tłusta skóra – przyczyny, objawy, pielęgnacja

Tłusta skóra – przyczyny, objawy, pielęgnacja

Tłusta, świecąca skóra związana jest aktywnością i dużą ilością gruczołów łojowych. Najwięcej występuje ich na twarzy, na przedniej powierzchni klatki piersiowej w okolicy mostkowej i na plecach. Natomiast na dłoniach (wewnętrznej powierzchni) i na stopach gruczoły łojowe nie występują.

Łój ma istotną rolę w funkcjonowaniu skóry, uelastycznia ją, zmniejsza przeznaskórkową utratę wody, ale wytwarzany w nadmiarze może prowadzić do problemów ze skórą. Wydzielanie sebum zmienia się w ciągu życia. Największą aktywność gruczołów łojowych obserwujemy w okresie dojrzewania. Wówczas może wystąpić trądzik młodzieńczy. Indywidualnie dobrana pielęgnacja sprzyja poprawie wyglądu skóry.

Gdzie powstaje łój?

Łój, czyli mieszanina trójglicerydów, wolnych kwasów tłuszczowych, wosków, skwalenu, cholesterolu i jego estrów powstaje w gruczołach łojowych. Mają one ujście do mieszków włosowych, a na ustach, powiekach uchodzą bezpośrednio na skórę. Komórki wydzielnicze gruczołów łojowych (sebocyty) wypełniają się mieszanką lipidów, stopniowo powiększają się, aż pękną uwalniając wydzielinę.

tłusta skóra - gruczoł łojowy

Regulacja wydzielania łoju zależna jest od czynników genetycznych i środowiskowych. Głównym hormonem stymulującym produkcję łoju jest dihydrotestosteron. U kobiet wydzielanie łoju zwiększa się w drugiej połowie cyklu miesiączkowego, co może przyczyniać się do pogorszenia stanu skóry. Także różne sytuacje stresowe, wyższa temperatura otoczenia nasilają wydzielanie łoju. Wyraźny spadek wydzielania sebum obserwujemy po około 40 roku życia.

Jaka jest rola łoju na skórze?

Łój obecny na skórze miesza się z potem, lipidami naskórka, tworząc warstwę ochronną. Dzięki temu skóra jest bardziej elastyczna, odporna na mikrourazy. Odpowiedni skład łoju reguluje także pH skóry, stwarza dobre warunki na zasiedlenie się i rozwój „dobrych bakterii”. Zmniejsza przeznaskórkową utratę wody, natomiast w okolicach, gdzie nie ma gruczołów łojowych główną rolę w zatrzymaniu „wody” odgrywają lipidy naskórka. Na skórze głowy łój nadaje włosom gładkość i elastyczność. Zbyt częste mycie, „odtłuszczanie” skóry zmienia jej funkcjonowanie, prowadząc do różnych problemów.

Jakie są schorzenia związane z nadmiernym wydzielaniem łoju?

Nadmierne wydzielanie łoju, czyli łojotok, zmiany w składzie łoju sprzyjają dysbiozie (zmiana składu mikrobiomu) i mogą być przyczyną chorób np. trądzik młodzieńczy, trądzik różowaty, łupież tłusty, łojotokowe zapalenie skóry czy łysienie łojotokowe.

Jak wygląda skóra tłusta?

Zwiększone wydzielanie łoju bardzo wyraźnie obserwujemy w okresie dojrzewania, gdy występuje wzmożona praca gruczołów łojowych. Skóra jest tłusta, świecąca i błyszczy się nawet po umyciu. Przetłuszczanie się skóry może utrzymywać się w życiu dorosłym zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Głównie jest to czoło, nos, ale nadmierne wydzielanie łoju może dotyczyć także owłosionej skóry głowy, włosy „szybko” przetłuszczają się.

Jak pielęgnować skórę tłustą?

Odpowiednio dobrana i systematycznie stosowana pielęgnacja domowa może ograniczyć objaw przetłuszczania się skóry i zmniejszyć problemy współistniejące. Oto kilka wskazówek:

  • do mycia preparaty nienaruszające naturalnej mikroflory bakteryjnej, równowagi kwasowo-zasadowej oraz nie „odtłuszczające” zbytnio skóry,
  • regularne, delikatne złuszczanie naskórka – peelingi enzymatyczne, kwasowe (kwas salicylowy, azelainowy, pirogronowy),
  • kosmetyki zmniejszające wydzielanie łoju (sebostatyczne), matujące, ograniczające błyszczenie skóry,
  • preparaty pomagające utrzymać prawidłowe nawilżenie naskórka, zawierające humektanty (kwas hialuronowy, ektoina, trehaloza, mocznik), niekomedogenne,
  • kosmetyki wpierające utrzymanie równowagi mikrobiomu z probiotykami i prebiotykami.
Filtr UV zimą – mit czy konieczność?

Filtr UV zimą – mit czy konieczność?

Zimowa pielęgnacja skóry bywa wciąż niedoceniana, szczególnie w kontekście ochrony przeciwsłonecznej. Niskie temperatury, zachmurzenie czy krótsze dni sprawiają, że kremy z filtrem UV są często kojarzone wyłącznie z latem. Tymczasem z perspektywy aktualnej wiedzy ochrona przeciwsłoneczna zimą nie jest mitem. To konieczność – zwłaszcza w warunkach górskich i podczas aktywności na świeżym powietrzu.

Promieniowanie UV zimą – co mówi nauka?

Promieniowanie ultrafioletowe dociera do skóry przez cały rok. Zimą jego działanie nie przestaje być niekorzystne – szczególnie w odniesieniu do promieniowania UVA. To właśnie ono przenika przez chmury, szkło oraz działa niezależnie od temperatury powietrza. Badania jednoznacznie wskazują, że UVA odpowiada za fotostarzenie skóry, degradację włókien kolagenowych i elastynowych oraz nasilenie przebarwień.

Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest śnieg, który może odbijać nawet do 80% promieniowania UV, zwiększając jego dawkę docierającą do skóry. W górach ekspozycja ta jest jeszcze większa. Wraz ze wzrostem wysokości n.p.m. natężenie promieniowania UV wzrasta średnio o kilka procent na każde 1000 metrów. W takich warunkach kremy z filtrem UV stają się elementem niezbędnym, a nie opcjonalnym.

Jaki filtr UV wybrać zimą?

Z punktu widzenia profilaktyki dermatologicznej zimą dobrym wyborem są kremy z filtrem UV o wartości SPF 30 lub SPF 50, zapewniające szerokopasmową ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB. W warunkach zimowych istotne jest również uwzględnienie ochrony przed innymi zakresami promieniowania, takimi jak światło widzialne (VIS) oraz promieniowanie podczerwone (IR), które mogą nasilać stres oksydacyjny i reakcje zapalne w skórze.

filtr UV

Dobrym wyborem będzie Pre-D3 Zaawansowany krem nawilżający SPF 50, który łączy ochronę UVB i UVA z dodatkowymi mechanizmami zabezpieczającymi skórę przed IR oraz światłem widzialnym. Zastosowanie ekstraktu z rdestu ptasiego pozwala ograniczać negatywny wpływ promieniowania podczerwonego, natomiast obecność aktywowanego światłem prekursora witaminy D3 wspiera fizjologiczne procesy regeneracyjne skóry, szczególnie istotne w okresach ograniczonej ekspozycji słonecznej.

Filtr UV mineralny

Zimą często obserwuje się wzrost reaktywności skóry: nasiloną suchość, skłonność do zaczerwienień i podrażnień. W takich przypadkach korzystnym rozwiązaniem są kremy z filtrem UV oparte na filtrach mineralnych. Działają one powierzchniowo i są dobrze tolerowane przez skórę wrażliwą.

filtr UV

Mineralny krem ochronny SPF 30 tonujący zapewnia skuteczną ochronę przeciwsłoneczną, jednocześnie subtelnie wyrównując koloryt cery. Dzięki temu spełnia podwójną funkcję – ochronną i estetyczną – co ma znaczenie szczególnie w zimowych warunkach, gdy skóra bywa zaczerwieniona.

Antyoksydacyjna ochrona i przeciwdziałanie starzeniu skóry zimą

Zimą skóra jest szczególnie narażona na przyspieszone procesy starzenia, wynikające z kumulacji stresu oksydacyjnego, działania promieniowania UV oraz czynników środowiskowych. W codziennej pielęgnacji istotne jest więc nie tylko zabezpieczenie przed promieniowaniem słonecznym, ale również skuteczna ochrona przed wolnymi rodnikami, które uszkadzają struktury komórkowe i prowadzą do utraty jędrności i elastyczności skóry.

filtr uv

Ujędrniający krem antyoksydacyjny SPF 50 odpowiada na te potrzeby, łącząc wysoką ochronę przeciwsłoneczną z intensywnym działaniem przeciwstarzeniowym. Zawartość ekstraktu z drzewa jedwabnego wspiera skórę narażoną na zmęczenie i zaburzenia rytmu dobowego, poprawiając jej wygląd i sprężystość. Obecność karnozyny, znanej ze swojego działania antyoksydacyjnego i przeciwstarzeniowego, pomaga ograniczać negatywne skutki stresu środowiskowego oraz procesów starzenia.

Formuła kremu została zaprojektowana tak, aby działać zgodnie z naturalnym rytmem skóry w ciągu dnia. Zapewnia jej komfort, ochronę i regenerację. Stabilny szerokopasmowy układ filtrów zabezpiecza skórę przed czynnikami, które sprzyjają powstawaniu przebarwień i utracie młodzieńczego wyglądu. Dzięki lekkiej, dopracowanej konsystencji krem dobrze sprawdza się pod makijaż. Czyni go to praktycznym rozwiązaniem w codziennej, zimowej pielęgnacji skóry wymagającej ochrony i wsparcia przeciwstarzeniowego.

Filtr UV zimą – świadomy wybór, nie mit

Z perspektywy aktualnej wiedzy kremy z filtrem UV zimą są elementem świadomej, profilaktycznej pielęgnacji skóry. Chronią nie tylko przed poparzeniem, ale przede wszystkim przed długofalowymi skutkami promieniowania, takimi jak fotostarzenie, uszkodzenie bariery naskórkowej i przebarwienia.

Korzystając z zimowej aury, czy planując zimowy wyjazd, zwłaszcza w góry, warto pamiętać o kremie z filtrem UV, który jest oczywiście równie ważny jak krem ochronny, a jeśli można połączyć przyjemne z pożytecznym, to czemu z tego nie skorzystać? To inwestycja w dobrą kondycję skóry – niezależnie od pory roku.

KREM Z SPF

Ochrona, której potrzebuje Twoja skóra także zimą

Zwiększone rogowacenie naskórka – częsty problem zimą i jego skutki

Zwiększone rogowacenie naskórka – częsty problem zimą i jego skutki

Zima to szczególnie wymagający czas dla skóry. Niskie temperatury, wiatr, suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach sprawiają, że często jej kondycja ulega pogorszeniu. Aby temu przeciwdziałać skóra musi uruchomić swoje mechanizmy obronne. Jednym z nich jest zwiększone rogowacenie naskórka. W praktyce oznacza to nasilone rogowacenie skóry, które ma na celu wzmocnienie jej bariery ochronnej. Jednak przy długotrwałym działaniu niekorzystnych czynników może prowadzić do nadmiernego rogowacenia skóry i objawów charakterystycznych dla hiperkeratozy.

Czym jest hiperkeratoza?

Rogowacenie naskórka to naturalny proces będący częścią cyklu naskórkowego. Cykl naskórkowy polega na przemieszczaniu się komórek od położonej najgłębiej warstwy podstawnej, przez warstwę kolczystą, ziarnistą aż do położonej najbardziej powierzchownie warstwy rogowej. Następnie komórki oddzielają się i ulegają złuszczeniu, co pobudza proces ponownego ich powstawania w warstwie podstawnej. Prawidłowo przebiegający cykl naskórkowy sprzyja wytworzeniu efektywnej bariery, chroniącej skórę przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych, którą stanowi warstwa rogowa. Niekiedy jednak proces ten ulega zaburzeniu. Wówczas martwe komórki naskórka nie złuszczają się prawidłowo, tylko gromadzą na powierzchni skóry. Może to być objaw zarówno chorób skóry, jak i jej naturalna reakcja obronna np. w odpowiedzi na zimowe, niesprzyjające warunki atmosferyczne.

Objawy i skutki nadmiernego rogowacenia skóry

Skutki hiperkeratozy naskórka mogą się objawiać:

  • szorstkością i chropowatością skóry,
  • uczuciem ściągnięcia i dyskomfortu,
  • ziemistym, matowym kolorytem,
  • nadmiernym przesuszeniem,
  • mniejszą skutecznością działania stosowanych kosmetyków.

Poprzez odpowiednią pielęgnację możemy jednak w pewnym stopniu kontrolować proces rogowacenia naskórka i ograniczyć występowanie wielu problemów skórnych, będących następstwem hiperkeratozy.

Rodzaje hiperkeratozy

Hiperkeratoza może przyjmować różne formy. Najczęściej spotykane jest nadmierne rogowacenie skóry, objawiające się pogrubieniem, szorstkością i skłonnością do pęknięć. Inną postacią jest rogowacenie mieszkowe (rogowacenie okołomieszkowe), czyli Keratosis pilaris, które prowadzi do powstawania drobnych grudek hiperkeratotycznych, bez stanu zapalnego, przypominających gęsią skórkę. Objawy te pojawiają się najczęściej na ramionach, udach, pośladkach, niekiedy dochodzi do nadmiernego rogowacenia naskórka także na twarzy. Zaostrzenie rogowacenia mieszkowego często następuje właśnie zimą, kiedy skóra łatwiej ulega przesuszeniu.

Przyczyny nadmiernego rogowacenia naskórka

Przyczyny rogowacenia skóry są złożone i obejmują zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe. Przesuszenie skóry, zaburzenie jej funkcji barierowych, mechaniczne uszkodzenia, tarcie, niewłaściwa pielęgnacja, a także niedobory witamin, zwłaszcza witaminy A, zaburzenia hormonalne czy niektóre choroby skóry sprzyjają rozwojowi hiperkeratozy naskórka.

Jak odpowiednia pielęgnacja może pomóc?

Poprzez odpowiednią pielęgnację możemy w pewnym stopniu kontrolować proces rogowacenia naskórka i ograniczyć występowanie wielu problemów skórnych. Regularne i świadome działania pielęgnacyjne wspierają naturalne procesy odnowy komórkowej, zmniejszając ryzyko rozwoju zmian charakterystycznych dla hiperkeratozy oraz poprawiając ogólną kondycję skóry.

Dobrze dobrana pielęgnacja jest kluczowa w walce z nadmiernym rogowaceniem, szczególnie zimą. Jej celem powinno być delikatne złuszczanie, intensywne nawilżanie i odbudowa bariery ochronnej skóry.

Złuszczanie

Odpowiednia pielęgnacja skóry z tendencją do nadmiernego rogowacenia zimą powinna być przemyślana i systematyczna. Jednym z kluczowych elementów jest delikatne złuszczanie, które pomaga usunąć nagromadzone martwe komórki naskórka i przywrócić skórze gładkość. Zimą proces ten powinien przebiegać bardzo łagodnie, aby zbyt intensywnie nie naruszać bariery ochronnej naskórka i nie nasilać problemu, jakim jest rogowacenie skóry.

W tym czasie najlepiej sprawdzają się peelingi enzymatyczne oraz kosmetyki BANDI zawierające łagodnie działające wielkocząsteczkowe kwasy, takie jak: glukonolakton, kwas laktobionowy. Składniki te rozluźniają połączenia między komórkami naskórka, poprawiając jego złuszczanie bez wywoływania podrażnień.

Regularne, stosowanie tego typu preparatów sprawia, że skóra staje się gładsza i lepiej przygotowana na przyjęcie składników aktywnych z dalszych etapów pielęgnacji. Zimą nie można jednak stosować ich zbyt często, wystarczy 1-2 razy w tygodniu.

Nawilżanie

Do zwiększonego rogowacenia naskórka może prowadzić także zbyt niskie nawilżenie skóry. Dlatego tak ważne jest, by w okresie zimy stosować preparaty intensywnie i długotrwale nawilżające.

W codziennej pielęgnacji warto sięgać po kosmetyki BANDI zawierające humektanty, takie jak: mocznik, kwas hialuronowy, ektoina, trehaloza, które wiążą wodę w naskórku i poprawiają jego elastyczność, zmniejszając objawy rogowacenia skóry.

Odbudowa bariery ochronnej naskórka

Kolejnym istotnym elementem zimowej pielęgnacji jest wzmocnienie naturalnej bariery ochronnej naskórka. To właśnie ona odgrywa kluczową rolę w ograniczeniu nadmiernej transepidermalnej utraty wody – TEWL oraz ochronie przed czynnikami zewnętrznymi, takimi jak: mróz, wiatr czy suche powietrze.

W pielęgnacji skóry ze skłonnością do rogowacenia warto wybierać kremy BANDI, zawierające: ceramidy, skwalan, oleje roślinne czy masła. Regularne stosowanie takich preparatów sprawia, że skóra staje się bardziej odporna, mniej reaktywna i lepiej radzi sobie z trudnymi warunkami atmosferycznymi, ograniczając ryzyko hierkeratozy.

Hiperkeratoza – inne czynniki

W okresie zimy warto zadbać także o odpowiednie nawodnienie organizmu od wewnątrz, poprzez spożywanie prawidłowej ilości płynów. Niezbędne jest również utrzymywanie właściwej wilgotności powietrza w pomieszczeniach, co przeciwdziała przesuszeniu skóry i zmniejsza tendencję do hiperkeratozy. Znaczenie ma także unikanie bardzo gorących kąpieli i długiego kontaktu z gorącą wodą, ponieważ nasilają one przesuszenie skóry i osłabiają naturalną barierę ochronną naskórka. Również dieta ma pośredni wpływ na nawilżenie skóry i rogowacenie naskórka. W pokarmach nie powinno zabraknąć składników bogatych w witaminy z grupy B i niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe – NNKT. Ich źródłem są np. orzechy, nasiona i pestki, ryby czy owoce, takie jak awokado.

Jak zapobiegać nadmiernemu rogowaceniu naskórka?

Zapobieganie nadmiernemu rogowaceniu skóry polega na systematycznym nawilżaniu, delikatnym oczyszczaniu oraz unikaniu czynników nasilających problem, takich jak tarcie czy agresywne środki myjące. Odpowiednia, świadoma pielęgnacja, wsparta kosmetykami BANDI, pozwala skutecznie kontrolować rogowacenie skóry i ograniczyć nawroty hiperkeratozy.

Zwiększone rogowacenie naskórka to częsty problem zimą. Choć jest to naturalna reakcja obronna organizmu, może prowadzić do pogorszenia kondycji skóry. Dlatego w tym czasie warto zadbać o odpowiednią pielęgnację zarówno skóry twarzy, jak i ciała.

PEELING

Zimą pamiętaj o regularnym złuszczaniu naskórka

Centella asiatica – jak działa w kosmetykach?

Centella asiatica – jak działa w kosmetykach?

Centella asiatica, znana również jako Wąkrota azjatycka lub Cica, to roślina od wieków wykorzystywana w tradycyjnej medycynie Dalekiego Wschodu. Od wielu lat jest też jednym z najpopularniejszych składników kosmetycznych, szczególnie w produktach do pielęgnacji skóry wrażliwej, problematycznej i dojrzałej. Jej popularność wynika z wyjątkowych właściwości regenerujących, łagodzących i wzmacniających barierę naskórkową.

Składniki aktywne Centella asiatica

Za działanie Centella asiatica odpowiada przede wszystkim bogactwo związków biologicznie czynnych. Najważniejsze z nich to triterpeny, w tym azjatykozyd, madekasozyd, kwas azjatykowy oraz kwas madekasowy. Substancje te wykazują silne właściwości przeciwzapalne, antyoksydacyjne i stymulujące procesy regeneracyjne skóry. Oprócz tego roślina zawiera flawonoidy, fitosterole, aminokwasy oraz minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie naskórka.

Działanie łagodzące i przeciwzapalne

Jedną z najcenniejszych właściwości Wąkroty azjatyckiej jest jej zdolność do łagodzenia podrażnień. Związki czynne obecne w Centella asiatica redukują zaczerwienienia, zmniejszają uczucie pieczenia i swędzenia skóry oraz koją. Dzięki temu Cica jest często stosowana w kosmetykach dla cery wrażliwej, naczynkowej, atopowej oraz trądzikowej. Regularne stosowanie produktów z tym składnikiem może przyczynić się do wyciszenia skóry, złagodzenia podrażnień i poprawy jej komfortu.

centella asiatica

Właściwości regeneracyjne Centella asiatica

Centella asiatica znana jest również ze swojego wpływu na procesy naprawcze. Sprzyja regeneracji naskórka, stymuluje produkcję kolagenu typu I i III, wpływając na odnowę skóry. Dzięki temu wspomaga gojenie drobnych ran, mikrouszkodzeń i zmniejsza widoczność zmian potrądzikowych. Z tego powodu często jest wykorzystywana w preparatach stosowanych po zabiegach kosmetologicznych, takich jak peelingi chemiczne, laseroterapia czy mezoterapia.

Wzmacnianie bariery ochronnej skóry

Kolejną istotną funkcją Centella asiatica jest wspieranie bariery ochronnej skóry. Związki czynne obecne w Cica poprawiają zdolność naskórka do zatrzymywania wody, co przekłada się na lepsze nawilżenie i elastyczność skóry. Wzmocniona bariera ochronna zapobiega także negatywnym wpływom czynników zewnętrznych, takich jak zanieczyszczenia, wiatr czy zmiany temperatury. Dzięki temu skóra staje się bardziej odporna i jednocześnie mniej podatna na podrażnienia.

Działanie przeciwstarzeniowe Centella asiatica

Poprzez stymulację syntezy kolagenu oraz neutralizację wolnych rodników, Wąkrota azjatycka wykazuje również działanie anti-aging. Regularne stosowanie kosmetyków z tym składnikiem może przyczynić się do poprawy jędrności skóry, zmniejszenia widoczności drobnych zmarszczek oraz spowolnienia procesów starzenia. Skóra staje się bardziej sprężysta, a jej struktura ulega widocznej poprawie.

Zastosowanie w kosmetykach

Centella asiatica występuje w różnych formułach kosmetycznych: kremach, serach, tonikach, esencjach, maseczkach czy balsamach do ciała. Może być stosowana zarówno w pielęgnacji skóry twarzy, jak i ciała oraz głowy. Dzięki dobrej tolerancji jest odpowiednia dla większości typów cery, w tym również wrażliwej i skłonnej do podrażnień.

Centella asiatica to wszechstronny składnik kosmetyczny o szerokim spektrum działania. Jej właściwości łagodzące, regenerujące i wspierające barierę naskórkową sprawiają, że znajduje zastosowanie zarówno w codziennej pielęgnacji domowej, jak i w zaawansowanych terapiach gabinetowych. Dzięki wysokiej tolerancji i możliwości łączenia z innymi substancjami aktywnymi stanowi cenne narzędzie w pracy ze skórą wymagającą, wrażliwą i dojrzałą.

CENTELLA ASIATICA

Poczuj, jak działa na skórę

Zimowy krem – jaki będzie najlepszy?

Zimowy krem – jaki będzie najlepszy?

Zima stawia przed skórą wyzwania, których nie sposób zignorować. Niska temperatura, wiatr oraz suche, ogrzewane powietrze w pomieszczeniach zaburzają równowagę hydrolipidową naskórka. W efekcie skóra nadmiernie traci wodę, staje się mniej elastyczna, napięta, szorstka, a u osób z cerą wrażliwą mogą pojawić się zaczerwienienia. Aby temu zapobiec warto sięgnąć po zimowy krem, kluczowy dla zachowania dobrej kondycji i komfortu skóry.

Cold cream – krem na zimę

Pojęcie cold cream odnosi się do tradycyjnej emulsji o strukturze woda w oleju, która zawiera wysoką ilość lipidów. Taka formuła tworzy na powierzchni skóry ochronną warstwę, która ogranicza parowanie wody z naskórka i zabezpiecza przed wpływem zimowych czynników zewnętrznych. Dzięki temu kosmetyki o formule cold cream zapewniają odczucie komfortu, długotrwałą ochronę oraz ukojenie, a jednocześnie przyjemną, kremową konsystencję, którą skóra szczególnie docenia w mroźne dni.

zimowy krem

Odżywczy krem z algami jest doskonałym przykładem zimowej formuły pielęgnacyjnej inspirowanej ideą cold cream. Jego receptura łączy kompleksowe działanie składników aktywnych z bogatą, otulającą konsystencją, co sprawia, że skóra jest odpowiednio chroniona i nawilżona.

Zawarty w kremie oligosacharyd pozyskiwany z algi Laminaria digitata działa regenerująco, kojąco oraz wzmacnia naturalne procesy naprawcze w skórze. Wdrożenie do pielęgnacji substancji takich jak algi sprzyja utrzymaniu optymalnego poziomu nawilżenia naskórka, poprawie jego elastyczności oraz redukcji uczucia napięcia. Dodatkową zaletą oligosacharydów z alg morskich jest ich wpływ na wzmocnienie bariery ochronnej naskórka. Polisacharydy zawarte w algach wspierają naturalne mechanizmy obronne skóry, dzięki czemu staje się ona bardziej odporna na niekorzystne czynniki środowiskowe, takie jak mróz czy wiatr. Skóra wygląda na bardziej gładką, miękką i lepiej odżywioną.

Ukojenie podrażnień

Zimą skóra często reaguje zwiększoną wrażliwością, objawiającą się pieczeniem, uczuciem ściągnięcia lub przejściowym zaczerwienieniem. W takich sytuacjach kluczowe znaczenie mają składniki o działaniu kojącym, takie jak koncentrat SensiExtreme.

zimowy krem

Jest to kompleks składników, który ogranicza nadreaktywność skóry oraz wspiera jej naturalne mechanizmy. Dzięki temu zmniejsza się skłonność do podrażnień, a skóra szybciej odzyskuje komfort po ekspozycji na niekorzystne warunki atmosferyczne.

Dobry zimowy krem to nie tylko skutecznie dobrane składniki aktywne, ale również przyjemność aplikacji i komfort noszenia na skórze. Otulająca konsystencja zapewnia długotrwałe uczucie odżywienia i ochrony. Właśnie ten aspekt sprawia, że zimowa pielęgnacja staje się nie tylko koniecznością, ale również elementem codziennego rytuału pielęgnacyjnego.

Wybierając zimowy krem, warto sięgać po formuły, które skutecznie odżywiają skórę, ograniczają transepidermalną utratę wody, wzmacniają barierę naskórkową i jednocześnie łagodzą podrażnienia wywołane niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi.

Zimowy krem to podstawa

Zimowa pielęgnacja powinna być traktowana jako świadoma odpowiedź na zmieniające się potrzeby skóry, a nie jedynie sezonowy dodatek do codziennej rutyny. W okresie niskich temperatur skóra wymaga większego wsparcia ochronnego, regenerującego i kojącego. Zimowy krem powinien współpracować ze skórą, wzmacniać jej naturalne mechanizmy obronne i zapobiegać uczuciu ściągnięcia czy przesuszenia.

Regularne stosowanie odpowiednio dobranego kremu zimowego pozwala utrzymać skórę w dobrej kondycji przez cały sezon, minimalizując skutki działania mrozu, wiatru i suchego powietrza. To właśnie konsekwencja i uważność w pielęgnacji sprawiają, że skóra wiosną szybciej odzyskuje równowagę, elastyczność i promienny wygląd. Zima nie musi być dla skóry trudnym okresem, pod warunkiem że odpowiemy na jej potrzeby z wyprzedzeniem i sięgniemy po formuły, które realnie ją chronią i wspierają.

KREM NA ZIMĘ

Nawilżenie, ukojenie i ochrona

krem na zimę