Współcześnie coraz więcej mówi się o tym, jak duże znaczenie dla zdrowia i dobrej kondycji skóry ma ochrona przeciwsłoneczna. Ekspozycja na promieniowanie UV jest jednym z głównych czynników przyspieszających starzenie oraz zwiększających ryzyko poważnych problemów skórnych. Mimo rosnącej świadomości, wokół takich pojęć jak filtry UV czy ochrona przeciwsłoneczna krąży nadal sporo sprzecznych i niejasnych informacji.
Rodzaje promieniowania UV i ich wpływ na skórę
Promieniowanie słoneczne składa się z kilku typów, które w różny sposób wpływają na skórę.

UVB działa głównie na powierzchni skóry, w obrębie naskórka. To właśnie ono odpowiada za oparzenia słoneczne, ale także za szybkie uszkodzenia komórek, osłabienie bariery naskórkowej oraz obniżenie lokalnej odporności skóry.
UVA przenika znacznie głębiej – aż do skóry właściwej. Jest jednym z głównych czynników przyspieszających procesy starzenia. Dodatkowo nasila problem przebarwień.
W ostatnich latach coraz większą uwagę zwraca się również na światło HEV, czyli światło niebieskie, które emitowane jest nie tylko przez słońce, ale także przez ekrany urządzeń elektronicznych. Może ono nasilać stres oksydacyjny i sprzyjać powstawaniu przebarwień, szczególnie u osób o wyższych fototypach. Z kolei promieniowanie IR (podczerwone), odczuwalne jako ciepło, przenika do głębszych warstw skóry. Może wpływać na kondycję naczyń krwionośnych oraz nasilać procesy starzenia poprzez zwiększenie stresu termicznego w tkankach.
Najczęstsze mity dotyczące ochrony przeciwsłonecznej
Mit 1 Filtry UV szkodzą skórze
Wokół ochrony przeciwsłonecznej narosło wiele uprzedzeń, szczególnie wśród osób ze skórą tłustą i skłonną do niedoskonałości. Przekonanie, że każdy krem SPF to ciężka, tłusta maska, która prowadzi do pogorszenia stanu cery jest jednym z najszkodliwszych mitów pielęgnacyjnych. W dzisiejszych czasach preparaty ochronne to często zaawansowane technologicznie emulsje o lekkich, niekomedogennych formułach. Zostały zaprojektowane tak, aby współgrać z wymagającą skórą, a nie ją obciążać.
Fakt: prawidłowo dobrany krem z SPF może nie tylko chronić skórę przed promieniowaniem UV, ale również wspierać jej równowagę. Dodatkowo przeciwdziała utrwalaniu trudnych do usunięcia przebarwień potrądzikowych.
Mit 2 Filtry UV stosujemy tylko latem
Wiele osób wciąż postrzega kremy z filtrem jako produkt typowo urlopowy. Gdy tylko temperatura spada, a niebo zachodzi chmurami SPF ląduje na dnie kosmetyczki. To błąd, za który nasza skóra płaci wysoką cenę, ponieważ promieniowanie UV nie kończy się wraz z nadejściem jesieni.
Fakt: promieniowanie UVA jest obecne przez cały rok, niezależnie od temperatury czy zachmurzenia. Chmury nie stanowią skutecznej bariery, co oznacza, że skóra jest narażona na uszkodzenia nawet w najbardziej ponury dzień.
Mit 3 Szyby chronią przed promieniowaniem
Przekonanie, że dach nad głową lub zamknięte okna samochodu zwalniają nas z obowiązku stosowania filtrów, to jeden z najtrwalszych mitów dotyczących ochrony UV. Skóra potrzebuje ochrony nawet wtedy, gdy nie wystawiana jest na bezpośrednie działanie słońca.
Fakt: standardowe szyby skutecznie zatrzymują promienie UVB, które odpowiadają za bolesne oparzenia i czerwone podrażnienia. Niestety promieniowanie UVA przenika przez szyby i działa głęboko powodując fotostarzenie i przebarwienia.
Mit 4 SPF to prosta droga do niedoborów witaminy D
Obawa przed niedoborami „witaminy słońca” to jeden z głównych powodów, dla których wiele osób rezygnuje z fotoprotekcji. Warto jednak przyjrzeć się faktom.
Fakt: stosowanie filtrów przeciwsłonecznych może w pewnym stopniu zmniejszać syntezę witaminy D w skórze. Jednak nie prowadzi do jej całkowitego zahamowania. Proces jej wytwarzania zależy od wielu zmiennych, takich jak pora dnia, kąt padania promieni słonecznych, a także wieku czy fototypu skóry.
Mit 5 Krem SPF nakładamy rano i działa przez cały dzień
Przekonanie, że poranna warstwa kremu z filtrem chroni skórę w takim samym stopniu aż do końca dnia, to jeden z najpowszechniejszych błędów pielęgnacyjnych. Musimy pamiętać, że skuteczność filtrów z czasem spada pod wpływem różnych czynników np. pot, naturalna produkcja sebum czy każde dotknięcie twarzy dłonią.
Fakt: aby utrzymać odpowiednią ilość kremu SPF, konieczne jest powtarzanie aplikacji w ciągu dnia – szczególnie jeśli spędzamy czas na zewnątrz lub uprawiamy sport.
Mit 6 Naturalne oleje chronią przed UV
Wraz z rosnącą popularnością kosmetyków naturalnych, w sieci pojawiło się wiele poradników promujących oleje z pestek malin, marchwi czy kokosa jako zdrowszą alternatywę dla tradycyjnych filtrów. Choć oleje roślinne mają wiele drogocennych właściwości, w przypadku ochrony przed słońcem są niewystarczające.
Fakt: badania pokazują, że większość olejów roślinnych posiada naturalny wskaźnik na poziomie SPF 2–5. To zbyt niska ochrona, aby zapobiec negatywnym skutkom oddziaływania słońca na skórę.
Mit 7 Podkład z filtrem jako ochrona przeciwsłoneczna
Dla wielu osób obecność napisu „SPF 15” czy „SPF 30” na opakowaniu ulubionego podkładu lub kremu BB jest sygnałem, że mogą zrezygnować z tradycyjnego kremu ochronnego.
Fakt: aby uzyskać odpowiedni stopień ochrony przeciwsłonecznej należałoby nałożyć kilkukrotnie większą ilość podkładu, niż robimy to zazwyczaj. Kosmetyki kolorowe z SPF to dodatek ochronny, a nie fundament sfotoprotekcji.
Chemiczne czy fizyczne filtry – jaki wybrać do swojej cery?
Filtry fizyczne i chemiczne różnią się przede wszystkim mechanizmem działania oraz odczuciem, jakie pozostawiają na skórze po aplikacji.
Filtry fizyczne (mineralne) – ich działanie polega na tworzeniu na powierzchni skóry warstwy ochronnej, która odbija oraz rozprasza promieniowanie UV. Z tego względu filtry mineralne są zazwyczaj dobrze tolerowane i uznawane za łagodniejsze dla skóry. Szczególnie polecane są w pielęgnacji cer wrażliwych, suchych, reaktywnych. Ich formuły często mają bardziej okluzyjny charakter i gęstszą konsystencję. Warto jednak zaznaczyć, że współczesne technologie znacząco ograniczyły ten efekt, dzięki czemu nowoczesne filtry UV mineralne są coraz bardziej komfortowe w codziennym stosowaniu.
Filtry chemiczne (organiczne) – działają na zupełnie innej zasadzie niż filtry mineralne. Zamiast tworzyć warstwę odbijającą promieniowanie, pochłaniają promienie UV i przekształcają je w nieszkodliwą energię. Dzięki temu formuły z filtrami chemicznymi są zazwyczaj lżejsze, bardziej komfortowe w aplikacji i dobrze wtapiają się w skórę, bez pozostawiania białego filmu. Z tego względu często znajdują zastosowanie w produktach codziennych, również pod makijaż oraz w pielęgnacji cer mieszanych i tłustych.
Ochrona UVA i UVB
Istotne znaczenie ma także wybór kosmetyków o szerokim spektrum ochrony, działających zarówno w zakresie UVB, jak i UVA. Dlatego na szczególną uwagę zasługują filtry takie jak Tinosorb M oraz Tinosorb S. To składniki nowej generacji charakteryzujące się wysoką fotostabilnością oraz szerokim zakresem ochrony. Ich zastosowanie pozwala na skuteczne ograniczenie negatywnych skutków działania promieniowania UV.
Kolejnym składnikiem, który może pomóc ochronić skórę przed uszkodzeniami jest karnozyna, która pełni funkcję wspierającą układ filtrów przeciwsłonecznych. Dodatkowo wykazuje działanie antyoksydacyjne, ograniczając powstawanie wolnych rodników w skórze i wspierając jej ochronę przed stresem oksydacyjnym. Istotną rolę odgrywają również tlenki żelaza, które w połączeniu z karnozyną pomagają ograniczać wpływ światła niebieskiego (HEV) oraz promieniowania podczerwonego (IR). Dodatkowo zapewniają efekt subtelnego wyrównania kolorytu cery, nadając jej bardziej jednolity wygląd zaraz po aplikacji.
Ochrona przeciwsłoneczna stanowi jeden z najważniejszych elementów profilaktyki anti-aging oraz dbałości o zdrowie skóry. Współczesne filtry UV zapewniają coraz bardziej zaawansowaną ochronę, obejmującą szerokie spektrum promieniowania oraz wsparcie w ograniczaniu stresu oksydacyjnego i procesów fotostarzenia. Dlatego warto po nie sięgać regularnie.






0 komentarzy