Przebarwienia – etiologia i zwalczanie

Przebarwienia – etiologia i zwalczanie

Nierównomierny koloryt i problem pojawiających się na skórze przebarwień to jedno z najpoważniejszych wyzwań współczesnej kosmetologii. Szacuje się, że zmiany te występują u 30% osób po 30 roku życia i aż u 80-90% ludzi, którzy przekroczyli 50 lat. Dane te wskazują na wyraźną korelację między zaburzeniami barwnikowymi a starzeniem się komórek.

Jak ochronny parasol

Pigmentacja skóry wynika z obecności melaniny, która jest barwnikiem pełniącym funkcję ochronną w stosunku do jądra komórkowego i zawartego w nim materiału genetycznego. Wyróżnia się dwa rodzaje melaniny: żółto-czerwoną feomelaninę i brązowo-czarną eumelaninę. W skórze występują jednocześnie oba barwniki, jednak w różnej proporcji w zależności od rasy, płci, wieku i uwarunkowań genetycznych. Z uwagi na to, że feomelanina wykazuje właściwości fotouczulające ilościowy stosunek obu barwników decyduje nie tylko o kolorze skóry, ale również o osobniczej wrażliwości na promieniowanie UV. Melanina w skórze produkowana jest w melanocytach. Są to dendrytyczne komórki o dużej ilości wypustek zlokalizowane głównie w warstwie podstawnej, między występującymi tam keratynocytami. Standardowa ilość melanocytów waha się w granicach 1000-2000 kom./mm2, jednak pod wpływem różnych czynników może ulegać zmianom. Komórki warstwy podstawnej naskórka zorganizowane są w tzw. jednostki melaninowe, w których na jeden melanocyt przypada 36 keratynocytów. Na skutek oddziaływania różnych czynników, wśród których główną rolę pełni promieniowanie UV melanina zaczyna być produkowana i magazynowana w ziarnistościach zwanych melanosomami. Struktury te poprzez wypustki dendrytyczne są w kolejnym etapie transportowane do keratynocytów gdzie tworzą ochronny parasol dla jądra komórki. UVA prowadzi to tworzenia tzw. pigmentacji natychmiastowej, która powstaje na skutek przekazywania do sąsiadujących komórek wcześniej wytworzonej i zmagazynowanej melaniny. Działanie UVB jest odmienne i polega na indukowaniu produkcji nowej melaniny, która następnie przekazywana jest do keratynocytów. Zjawisko to jest bardziej odległe w czasie i prowadzi do powstawania tzw. opalenizny późnej. Niezależnie jednak od rodzaju promieniowania, każda pigmentacja skóry jest odpowiedzią na niekorzystne oddziaływanie czynników zewnętrznych i ma na celu ochronę kluczowych dla życia komórki struktur.

Melanina produkowana jest w procesie melanogenezy, która polega na enzymatycznych przemianach tyrozyny. Proces ten katalizuje metaloenzym zależny od jonów miedzi o nazwie tyrozynaza. Aktywacja tyrozynazy następuje na skutek utleniania grup sulfhydrylowych (SH) obecnych w naskórku. Zjawisko to jest regulowane na poziomie genetycznym i hormonalnym poprzez hormon stymulujący melanocyty (>α-MSH), jednak może być nasilana również przez metale (miedź, żelazo, srebro, złoto) , promieniowanie UV, szkodliwe substancje chemiczne czy na skutek przedłużającego się toczącego w skórze stanu zapalnego. W pierwszym etapie melanogenezy tyrozyna zostaje przekształcona do DOPA (3,4-dihydroksyfenyloalanina) a następnie do Dopachinonu. Od tego momentu proces powstawania barwnika przebiega w dwóch oddzielnych mechanizmach i prowadzi do powstawania eumelaniny lub feomelaniny.

Ale plama

Kiedy skóra wytwarza zbyt wiele melaniny na skutek szkodliwych czynników lub wraz z wiekiem dochodzi do powstawania miejscowych bądź uogólnionych hiperpigmentacji. Przebarwienia to zmiany pojawiające się na skórze na skutek zaburzeń obejmujących komórki barwnikowe. Mogą być one wynikiem zmian liczby melanocytów, nadmiernej biosyntezy melaniny lub dysregulacji transportu malanosomów. W zależności od umiejscowienia można je podzielić na: naskórkowe, skórne i mieszane. Przebarwienia naskórkowe to zmiany o zabarwieniu od jasnobeżowego do brązowego. Pojawiają się na skutek nadmiernej produkcji barwnika przez prawidłową ilość melanocytów (np. piegi), zwiększenie ilości komórek barwnikowych (np. plamy soczewicowate) lub zaburzeń ich morfologii. Przebarwienia skórne dotyczą lokalizacji barwnika w warstwie brodawkowej skóry właściwej i są następstwem uszkodzenia ciągłości błony podstawnej. Na skutek przewlekłego stanu zapalnego prowadzącego do destrukcji keratynocytów ziarna melaniny przedostają się do skóry właściwej i tam pozostają. Kolor tych przebarwień waha się od granatowego do czarnego. Określenie rodzaju hiperpigmentacji ze względu na miejsce występowania jest szczególnie istotne w celu doboru odpowiedniej terapii wybielającej. Jednym ze sposobów ich różnicowania jest wykorzystanie lampy Wooda, w świetle której przebarwienia naskórkowe charakteryzują się wyraźną fluorescencją, a skórne są praktycznie niewidoczne. W zależności od czynnika sprawczego plamy barwnikowe można podzielić na kilka typów. Należą do nich zmiany o podłożu genetycznym (piegi, plamy soczewicowate), hormonalnym (ostuda), na skutek przyjmowania niektórych leków (środki przeciwbólowe, przeciwdepresyjne, antybiotyki) oraz wtórne – spowodowane szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych (mechaniczne, cieplne, chemiczne, słoneczne, pozapalne). Szacuje się, że 60% przebarwień nabytych jest wynikiem działania na skórę promieniowania UV i światła widzialnego.

Na ratunek

Redukcja przebarwień jest procesem wymagającym czasu i zastosowania wielokierunkowej terapii. Powinna się ona opierać na wyeliminowaniu oddziaływania czynnika sprawczego, unikaniu ekspozycji na promieniowanie słoneczne oraz zastosowaniu związku rozjaśniającego. Szczególnie istotny wydaje się być tu etap ograniczenia oddziaływania promieniowania UV, gdyż jak dowodzą badania wpływ tego czynnika prowadzi do nasilania również zjawiska hiperpigmentacji o innej etiologii. W zależności od mechanizmu działania substancji rozjaśniających redukcja przebarwień jest ukierunkowana na degradację miejscowo nagromadzonej melaniny, hamowanie jej biosyntezy i wpływ na grubość warstwy rogowej. Najlepsze efekty depigmentacyjne przynosi terapia będąca skojarzeniem wszystkich wymienionych kierunków działania, a więc zawierająca bogaty skład substancji aktywnych. Jednymi z najbardziej popularnych i skutecznych związków wykorzystywanych w preparatach depigmentacyjnych są cząsteczki hamujące aktywność tyrozynazy (blokada produkcji tyrozynazy, hamowanie jej aktywacji lub zmniejszenie wpływu na komórki barwnikowe). Do głównych przedstawicieli tej grupy należą: hydrochinon, arbutyna, glabrydyna, kwas kojowy, kwas azelainowy, tretinoina. Na uwagę zasługuje tu przede wszystkim kwas azelainowy, który charakteryzuje się wysoką selektywnoscią. Jego wpływ ogranicza się wyłącznie do nadmiernie aktywnych melanocytów bez oddziaływania na zdrowa skórę, co wyklucza ryzyko powstawania odbarwień. Produkcja melaniny odbywa się w środowisku zasadowym, dlatego swoje miejsce wśród substancji rozjaśniających przebarwienia znalazły też związki mające kwaśny charakter np. kwasy stosowane w zabiegach eksfoliacji i witamina C, która wykazuje również działanie ograniczające tzw. photoaging i eliminujące wolne rodniki. Istotnym elementem terapii rozjaśniającej przebarwienia powinno być również przyspieszenie obrotu skórnego. Keratynocyty z zawartością barwnika przechodzą w fizjologicznym procesie odnowy naskórka od jego warstwy podstawnej do stratum corneum gdzie ulegają złuszczeniu. Przyspieszenie tego procesu poprzez zastosowanie chemicznych (kwasy) lub mechanicznych eksfoliatorów znacznie wzmacnia efekty depigmentacji. Z jednej strony jest to wpływ prowadzący do usunięcia barwnika z drugiej ułatwiający penetrację innych substancji rozjaśniających przebarwienia.

Największą trudnością w usuwaniu przebarwień jest ich nawrotowy charakter. Szacuje się, że skuteczność odpowiednio dobranej mieszaniny eksfoliującej w zakresie działania depigmentacyjnego wynosi aż 95%. Jednak pod wpływem promieniowania UV w wielu przypadkach zmiany powracają. Podstawowym więc działaniem w profilaktyce i terapii tego zjawiska powinna być całoroczna fotoprotekcja eliminująca wpływ nie tylko słońca, ale również wszechobecnych w naszym życiu sztucznych promienników światła, jak np. żarówki.

Bakterie w służbie urody

Bakterie w służbie urody

Dobroczynne działanie probiotyków stosowanych doustnie nie jest nam obce. Wielokrotnie obserwujemy reklamy mlecznych produktów z ich zawartością, w trakcie których wymieniane są całe litanie ich wspaniałych właściwości. Pamiętamy też dobrze, że podczas choroby i zalecanej antybiotykoterapii lekarz zawsze przepisuje preparaty osłonowe z probiotykami. Poszukiwanie nowych rozwiązań skłoniło również współczesną kosmetologię do zainteresowania się tym tematem. Okazało się bowiem, że są one również pomocne w odpowiedniej pielęgnacji skóry.

Probiotyk czy prebiotyk

Słowo probiotyk pochodzi od dwóch greckich określeń: pro i bios i oznacza „dla życia”. Według definicji dotyczy wyselekcjonowanych kultur bakterii, których zadaniem jest dobroczynne działanie i wpływ na odbudowę fizjologicznej mikroflory. W ostatnim czasie coraz bardziej popularne są również określenia: prebiotyk i symbiotyk. Prebiotyk w odróżnieniu od probiotyku nie zawiera mikroorganizmów, a jedynie substancje przyspieszające wzrost prawidłowych drobnoustrojów. Symbiotyk jest natomiast mieszaniną pro- i prebiotyków i z punktu widzenia technologii kosmetycznej jest to najbardziej korzystne połączenie. Wiedza ta pozwoliła nam wprowadzić do oferty kosmetyki EcoSkin Care, które przeznaczone są dla nawet najbardziej wrażliwej cery.

Bakterie nie muszą być złe

Skóra jest największym organem ludzkiego organizmu i od jej stanu zależy często zdrowie i dobre samopoczucie. Na jej powierzchni obecna jest tzw. stała mikroflora, którą stanowią bakterie nie przynoszące jej szkody a jednocześnie zajmujące miejsce do namnażania drobnoustrojów chorobotwórczych. Pod wpływem różnych czynników np. zbyt agresywny demakijaż, inwazyjne zabiegi kosmetyczne czy w przebiegu niektórych chorób np. atopowe zapalenie skóry (AZS) dochodzi ich destrukcji i wyjałowienia skóry. W ten sposób staje się ona bezbronna co może prowadzić do namnażania chorobotwórczych bakterii i grzybów. Zjawisko to również leży u podłoża wielu reakcji alergicznych i trądziku. Szkodliwe drobnoustroje mnożą się zdecydowanie szybciej niż te prawidłowe, prowadząc do zachwiania homeostazy skóry i ograniczenia jej potencjału regeneracyjnego. Kosmetyki z symbiotykiem stanowią doskonałe uzupełnienie zabiegów wykonywanych w gabinecie kosmetycznym a także są idealną pielęgnacją domową dla osób ze skórą nadwrażliwą, atopową, skłonną do alergii i podrażnień, poddaną intensywnym zabiegom złuszczania, w trakcie terapii dermatologicznych oraz ze skłonnością do powstawania zmian trądzikowych.

Ilona Kiraga – kosmetolog, technik farmacji, wieloletni praktyk, autorka licznych publikacji w prasie branżowej.

Nowoczesny Anti-Aging

Nowoczesny Anti-Aging

Zjawisko starzenia się jest naturalnym i nieodwracalnym procesem degradacji komórek, które od zawsze budziło duże zainteresowanie człowieka.

Liczne badania naukowe i próby poświęcone temu zagadnieniu pozwoliły rozpoznać wiele teorii tego procesu. W odniesieniu do starzenia się skóry, najbardziej popularne są definicje, mówiące o powiązaniu procesów wewnątrzpochodnych (uwarunkowania genetyczne) i zewnątrzpochodnych (czynniki środowiskowe). Określenie zjawisk przyczyniających się do procesu starzenia umożliwiło intensywny rozwój medycyny i kosmetologii anti-aging. Profilaktyczne działanie przeciwstarzeniowe, które oferuje współczesna kosmetyka jest wielokierunkowe i dotyczy: ograniczenia niekorzystnego wpływu czynników środowiskowych (promieniowanie UV, toksyny), wzmocnienia naturalnej bariery immunologicznej skóry, redukcji powstawania reaktywnych form tlenu oraz obniżenia poziomu stresu w codziennym życiu (regulowanie zaburzeń hormonalnych). Niezależnie od odziedziczonych genów, odpowiedni tryb życia w połączeniu z indywidualnie dobraną pielęgnacją daje możliwość spowolnienia procesu starzenia dostrzegalne nie tylko pod mikroskopem, ale również gołym okiem.

Regeneracja jak „u niemowlaka”

Z upływem lat potencjał regeneracyjny skóry ulega wyhamowaniu. Jest to prawdopodobnie następstwo wykorzystania charakterystycznej dla danej komórki liczby podziałów. Na skutek tego procesu skóra traci jędrność i elastyczność, gruczoły łojowe produkują mniejszą ilość sebum, pojawiają się ubytki struktur komórkowych, powstają zmarszczki, przebarwienia i nierównomierny koloryt. Istnieją jednak zabiegi coraz bardziej popularne w gabinetach kosmetycznych, które znacznie ograniczają te zjawiska. Jednym z nich jest eksfoliacja chemiczna, której głównym zadaniem jest usunięcie zrogowaciałego naskórka. Stare, zniszczone, martwe komórki ulegają złuszczeniu dając sygnał komórkom warstwy podstawnej naskórka do intensywnych podziałów. Cykl naskórkowy ulega skróceniu do fizjologicznych 28 dni i rozpoczyna się etap intensywnej regeneracji. Również w obrębie skóry właściwej dochodzi do zmian. Na skutek kontrolowanego, miejscowego „poparzenia” skóry fibroblasty rozpoczynają syntezę kolagenu, białka pełniącego kluczową rolę w utrzymaniu jej odpowiedniej gęstości. Wyniki badań klinicznych wykazują, że najlepsze efekty można uzyskać przy zastosowaniu jednocześnie mieszaniny kilku różnych kwasów.

ROS-STOP

Interesującą teorią dotyczącą starzenia się skóry jest wpływ wolnych rodników (ROS) na struktury komórkowe i ich uszkadzanie. Reaktywne formy tlenu to niestabilne cząsteczki, które oddziałują na składniki komórki zmieniając ich strukturę chemiczną. Jest to niekorzystny proces, który w przypadku prawidłowej pracy układu odpornościowego prowadzi do zniszczenia nieodpowiednio działającej komórki. Jednak jeśli układ immunologiczny zawiedzie zmutowana komórka zaczyna się dzielić bez kontroli, przekazując uszkodzenia komórkom potomnym. Jest to szlak prowadzący do transformacji nowotworowej i może kończyć się powstawaniem raka skóry. Zadaniem nowoczesnych zabiegów anti-aging jest zatem ograniczenie wpływu na skórę czynników powodujących powstawanie wolnych rodników (zanieczyszczenia, UV, toksyny, stres), niwelowanie reaktywnych form tlenu i ich oddziaływania na komórki oraz wzmocnienie systemu samoobrony skóry. Najbardziej popularne substancje aktywne działające w wymieniony sposób i coraz powszechniej wykorzystywane w preparatach kosmetycznych to: glutation, witaminy C i E, magnez, selen, cynk, flawonoidy, β-karoteny i β-glukan. Niezwykle istotną częścią tych zabiegów jest odpowiedni masaż, który nie tylko niweluje stres i napięcie nerwowe, ale również pobudza przenikanie substancji czynnych. Należy również pamiętać, że zabiegi przeciwzmarszczkowe dotyczą nie tylko twarzy, ale również szyi, dekoltu i ciała. Brak pielęgnacji tych okolic czyni skórę bardziej podatną na upływ czasu.

Proces starzenia się jest nieodłączną częścią ludzkiego życia. Jak dotąd nie istnieją metody, które mogłyby go zahamować. Jednak toczące się nieustannie badania naukowe w tej dziedzinie przynoszą obiecujące wyniki. Niedawno swoimi obserwacjami zaskoczyli naukowcy z Uniwersytetu w Kalifornii, którzy odwrócili proces starzenia. Badania trwały 5 lat i udowodniły, że odpowiednia dieta i regularne ćwiczenia mogą odmłodzić komórki. Podobne badania prowadzone są również w zakresie kosmetologii. Być może już niedługo pozwolą opracować zabieg kosmetyczny, który nie tylko usunie objawy starzenia, zahamuje ten proces ale również będzie mógł go cofnąć.

 

Autor: Ilona Kiraga – kosmetolog, technik farmacji, wieloletni praktyk, autorka licznych publikacji w prasie branżowej.