Lato pozostawia po sobie nie tylko wspomnienia z urlopu, ale często także wyraźny ślad na skórze i włosach. Słońce, słona i chlorowana woda, wiatr oraz częstsze mycie i stylizacja sprawiają, że po wakacjach włosy mogą stać się suche, szorstkie, matowe i bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne. Wzmocnić włosy po lecie i poprawić ich stan pomogą proteiny, humektanty i emolienty. To, których składników w pielęgnacji powinno znaleźć się najwięcej zależy od rodzaju włosów i ich kondycji. Ważne, aby zachować między nimi odpowiednią równowagę.
Emolienty – pierwszy krok do wygładzenia włosów
Jeżeli po wakacjach włosy są szorstkie, matowe, plączą się i puszą, emolienty powinny być jednym z kluczowych elementów pielęgnacji. Ich zadaniem jest przede wszystkim tworzenie na powierzchni włosa warstwy, która pomaga przywrócić mu bardziej gładką powierzchnię. W praktyce przekłada się to na większy połysk, łatwiejsze rozczesywanie, mniejsze elektryzowanie oraz bardziej uporządkowany wygląd. Dobrze dobrane substancje emolientowe pomogą także zmniejszyć współczynnik tarcia pomiędzy włóknami włosów, ograniczając tym samym ich mechaniczne uszkodzenia podczas czesania czy stylizacji. To szczególnie ważne po lecie, kiedy powierzchnia włosa często staje się bardziej porowata.
W codziennej pielęgnacji emolienty można więc potraktować jako element ochronny. Nie odbudują struktury włosa, ale mogą poprawić jego właściwości i ograniczyć dalsze mechaniczne uszkodzenia. Do grupy emolientów zalicza się między innymi oleje, masła, estry, alkohole tłuszczowe oraz niektóre silikony.
Humektanty – kiedy włos potrzebuje wilgoci
Humektanty działają inaczej. Ich podstawową rolą jest wiązanie wody i pomaganie w utrzymaniu odpowiedniego poziomu nawilżenia włosa. To składniki, które mogą być bardzo pomocne, kiedy włosy są przesuszone i pozbawione witalności. Stosowane samodzielnie nie są jednak w stanie utrzymać włosów w dobrej kondycji, a ich nadmiar może nasilać puszenie się i elektryzowanie włosów. Dlatego w pielęgnacji ich działanie dobrze uzupełniają emolienty. Do popularnych humektantów należą między innymi gliceryna, sorbitol, D-pantenol czy różne związki cukrowe.
Proteiny – wsparcie dla osłabionego włókna
Włosy wystawione na działanie promieniowania UV często doświadczają uszkodzeń strukturalnych, dlatego proteiny zajmują szczególne miejsce w ich pielęgnacji po lecie. Składniki te wzmacniają zewnętrzną powłokę włosa, a część mniejszych cząsteczek może także oddziaływać głębiej na jego strukturę. Efektem jest poprawa takich parametrów jak gładkość, wytrzymałość i odporność na mechaniczne uszkodzenia.
Warto jednak zaznaczyć, że większa ilość protein nie oznacza lepszej regeneracji włosów. Zapotrzebowanie na te składniki będzie także indywidualne w zależności od rodzaju włosów, ich porowatości i stopnia uszkodzenia. Jeśli po produktach proteinowych włosy stają się sztywne, suche w dotyku albo trudniejsze do rozczesania może to oznaczać, że formuła kosmetyku nie jest odpowiednia lub częstotliwość stosowania protein nie odpowiada aktualnym potrzebom włosów.
Wśród protein stosowanych w kosmetykach do włosów można wyróżnić: proteiny groszku, pszenicy, hydrolizowaną keratynę czy proteiny jedwabiu.
Proteiny, humektanty i emolienty są równie ważne
Proteiny, emolienty i humektanty to trzy różne grupy składników stosowanych w kosmetykach do pielęgnacji włosów. Ich działanie jest jednak komplementarne. Proteiny wspierają właściwości mechaniczne uszkodzonego włókna. Humektanty pomagają w utrzymaniu nawilżenia. Emolienty ograniczają tarcie, wygładzają powierzchnię włosa i chronią go przed wpływem czynników zewnętrznych. Włosy po lecie najczęściej potrzebują wszystkich tych trzech grup składników.
Po lecie ważna jest równowaga PEH
Zarówno nadmiar protein, jak i humektantów czy emolientów nie jest dla włosów korzystny i może skutkować puszeniem się włosów, elektryzowaniem lub wręcz przeciwnie strączkowaniem czy utratą objętości i blasku. Dlatego po lecie warto sięgnąć po odpowiednio skomponowane odżywki i maski zawierające w składzie cały PEH w odpowiednich proporcjach. Takie preparaty łączą jednocześnie kilka funkcji: kondycjonują i wygładzają włosy, przeciwdziałają ich łamaniu i rozdwajaniu końcówek, zapewniają utrzymanie objętości fryzury.


Od czego zacząć?
Kiedy stan włosów nie jest najlepszy po lecie należy pamiętać o ich łagodnym traktowaniu podczas mycia i rozczesywania oraz regularnym stosowaniu odżywki pomagającej odzyskać równowagę PEH.

Dobrze jest także zabezpieczać ich strukturę przed dalszymi uszkodzeniami aplikując regularnie na łodygę specjalne olejki przeznaczone do stosowania na suche i wilgotne włosy.
Należy jednak pamiętać, że kosmetyk nie cofnie rozdwojenia końcówek ani nie połączy trwale pękniętego włókna. Może natomiast wygładzić jego powierzchnię, poprawić wygląd i zwiększyć odporność na kolejne uszkodzenia. W przypadku mocno zniszczonych włosów po lecie najlepszym rozwiązaniem pozostaje podcięcie uszkodzonych fragmentów, a następnie ograniczenie dalszych uszkodzeń poprzez odpowiednią pielęgnację.






0 komentarzy