Magdalena Ciupińska

dr n. med. Magdalena Ciupińska
specjalista dermatolog-wenerolog i specjalista organizacji ochrony zdrowia
Od wielu lat członek Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, a także przez kilka kadencji członek Zarządu Oddziału Warszawskiego PTD. Współredaktorka i autorka podręcznika "Podologia", pierwszej polskojęzycznej publikacji obejmującej szeroko zakres zagadnień dotyczących patologii kończyn dolnych, w szczególności stóp. Autorka licznych publikacji, doniesień na zjazdach dermatologicznych, kosmetycznych, współautorka 5 podręczników dla kosmetologów/lekarzy. Wieloletni wykładowca i profesor WSZKiPZ i UM MSC. Prowadziła wykłady z dermatologii, onkologii, dermatologii z elementami medycyny estetycznej i kosmetologii leczniczej. Promotor licznych prac licencjackich i magisterskich z zakresu kosmetologii i dermatologii. Doświadczona klinicystka i dydaktyk.
Nie znaleziono żadnych wyników
Nie znaleziono szukanej strony. Proszę spróbować innej definicji wyszukiwania lub zlokalizować wpis przy użyciu nawigacji powyżej.
Autorzy Bandi

Coco Collection

Magdalena Ciupińska

Magdalena Dzienisik

Barbara Kugiel-Rachwalska

Laura Ogrodowczyk

Kosmostolog
Nowości na Blogu Bandi
Eliksir
Zmieniliśmy nazwę Eliksiru młodości na Eliksir (fraza Eliksir młodości jest chroniona patentem stąd zmiana nazwy). Skład i właściwości preparatu pozostały bez zmian.
Dobra Praktyka Produkcyjna
Dobra Praktyka Produkcyjna – GMP (Good Manufacturing Practice) to zbiór działań zdefiniowanych w celu zapewnienia prawidłowego procesu wytwarzania produktu. Ma na celu zapewnienie powtarzalności i jednorodności wyrobów poprzez ścisły nadzór nad całym procesem produkcji – od zaopatrzenia w surowce, poprzez magazynowanie, produkcję, pakowanie, znakowanie, aż do składowania i dystrybucji wyrobów gotowych. Pozwala więc na eliminowanie wszelkich sytuacji grożących zanieczyszczeniem wyrobu obcymi substancjami i ciałami chemicznymi, […]
Trzeba zająć się sobą na serio…
Doskonale pamiętam toaletkę mojej babci i prababci. Muszę przyznać, że panował tam totalny minimalizm. Zwykle stał dezodorant Fa lub Impuls, jeden krem dobry i na dzień i na noc i dla dziadka po goleniu. Perfumy Pani Walewska i jedna szminka, która zwykle była także różem do policzków.

